Pod nieobecność inwestorów zza Atlantyku świętujących Urodziny Waszyngtona europejskie i azjatyckie giełdy ruszyły w górę. Pretekstów do kupowania akcji dostarczyła wizja „uratowania” Grecji oraz zbliżająca się druga runda przydzielana „bankowych dotacji” przez Europejski Bank Centralny.
Źródło: Bankier.pl
O godzinie 15:30 rozpoczęło się posiedzenie ministrów finansów strefy euro. Jest niemal przesądzone, że politycy udzielą Grecji obiecanej jeszcze w lipcu 140 mld euro pożyczki, dzięki czemu Ateny unikną ogłoszenia formalnej niewypłacalności i wykupią na czas 14,5 mld euro zapadającego w marcu długu. Do tego czasu powinna się też zakończyć „dobrowolna” redukcja greckich zobowiązań wobec sektora prywatnego, który wpisze w straty 100 mld euro.
Dzięki temu kwestia Grecji chyba definitywnie spadnie z agendy inwestorów. Oczywiście sytuacja kraju pozostanie dramatycznie zła, ale to już nie będzie problem banków i funduszy inwestycyjnych. Ponadto, 29. lutego EBC przeprowadzi drugą operację LTRO, w ramach której banki ze strefy euro mogą pożyczyć każdą ilość pieniędzy na trzy lata po koszcie 1% rocznie. Analitycy szacują skalę tej operacji na blisko pół miliarda euro – czyli tyle samo co w grudniu. Szacunki ekspertów ankietowanych przez agencję Reutersa wahają się od 200 mld do 1 biliona euro.
Inwestorzy mają więc pod co grać, ponieważ pod względem efektów operacje LTRO są tożsame z prowadzonym przez FED, Bank Anglii czy Bank Japonii ilościowym poluzowaniem polityki pieniężnej (QE). Drugim pretekstem do kupowania akcji była decyzja Ludowego Banku Chin, który zdecydował się obniżyć stawkę rezerw obowiązkowych o 50 pb. bazowych. do 20,5%.
Na tle rosnącej Europy WIG20 zaskoczył w końcówce sesji. Podczas gdy giełdy we Frankfurcie, Paryżu i Mediolanie rosły po ok. 1%, indeks polskich blue chipów szybko roztrwonił zyski z pierwszej połowy sesji i zakończył dzień półprocentową stratą. Lepiej radziły sobie małe spółki – sWIG80 zyskał 0,7%. Mankamentem poniedziałkowej sesji były niskie obroty, których wartość ledwo przekroczyła 600 mln zł.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl
































































