REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WIG20 niespodziewanie pod kreską

2012-02-20 17:50
publikacja
2012-02-20 17:50
Dodaj Bankier.pl w Google
W poniedziałek na całym świecie dominowały wzrosty, choć na rynkach nie było optymistycznych z natury Amerykanów. Jednym z wyjątków była GPW, gdzie przy niskich obrotach w końcówce sesji doszło do zupełnie nieoczekiwanych spadków.

Pod nieobecność inwestorów zza Atlantyku świętujących Urodziny Waszyngtona europejskie i azjatyckie giełdy ruszyły w górę. Pretekstów do kupowania akcji dostarczyła wizja „uratowania” Grecji oraz zbliżająca się druga runda przydzielana „bankowych dotacji” przez Europejski Bank Centralny.

Źródło: Bankier.pl

O godzinie 15:30 rozpoczęło się posiedzenie ministrów finansów strefy euro. Jest niemal przesądzone, że politycy udzielą Grecji obiecanej jeszcze w lipcu 140 mld euro pożyczki, dzięki czemu Ateny unikną ogłoszenia formalnej niewypłacalności i wykupią na czas 14,5 mld euro zapadającego w marcu długu. Do tego czasu powinna się też zakończyć „dobrowolna” redukcja greckich zobowiązań wobec sektora prywatnego, który wpisze w straty 100 mld euro.

Dzięki temu kwestia Grecji chyba definitywnie spadnie z agendy inwestorów. Oczywiście sytuacja kraju pozostanie dramatycznie zła, ale to już nie będzie problem banków i funduszy inwestycyjnych. Ponadto, 29. lutego EBC przeprowadzi drugą operację LTRO, w ramach której banki ze strefy euro mogą pożyczyć każdą ilość pieniędzy na trzy lata po koszcie 1% rocznie. Analitycy szacują skalę tej operacji na blisko pół miliarda euro – czyli tyle samo co w grudniu. Szacunki ekspertów ankietowanych przez agencję Reutersa wahają się od 200 mld do 1 biliona euro.

Inwestorzy mają więc pod co grać, ponieważ pod względem efektów operacje LTRO są tożsame z prowadzonym przez FED, Bank Anglii czy Bank Japonii ilościowym poluzowaniem polityki pieniężnej (QE). Drugim pretekstem do kupowania akcji była decyzja Ludowego Banku Chin, który zdecydował się obniżyć stawkę rezerw obowiązkowych o 50 pb. bazowych. do 20,5%.

Na tle rosnącej Europy WIG20 zaskoczył w końcówce sesji. Podczas gdy giełdy we Frankfurcie, Paryżu i Mediolanie rosły po ok. 1%, indeks polskich blue chipów szybko roztrwonił zyski z pierwszej połowy sesji i zakończył dzień półprocentową stratą. Lepiej radziły sobie małe spółki – sWIG80 zyskał 0,7%. Mankamentem poniedziałkowej sesji były niskie obroty, których wartość ledwo przekroczyła 600 mln zł.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl
 



 

 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~zz
niczego sie nie nauczyli, chciwosc jak heroina mocniejsza od smierci ;- ))
~zz
mysle ze sie lichwa czegos nauczyla od Grekow i teraz oni przetrzymaja ich dluzej, aby wybic im kombinowanie ! To zludna nadzieja, bo im glodniejszy grek tym pazerniejszy i poki choc jedna koze bedzie mozna zaj....ac z synaju ;- ))
~Szybi
I za to kocham i... nienawidzę GPW :)) Jest nieobliczalna i niebanalna jak prawdziwa kobieta :) nie to co amerykańska giełda jak ja nakręcą to rośnie jak po sznurku. U nas przynajmniej są chwilowe spadkowe atrakcje, choć pod naporem taniego pieniądza byki nadal są faworytami.
~KIMDZONKILL
leszcz ma L i akcje, no bo "przecież w USA i w Niemczech rośnie to u nas tez musi". To zagadka dla inteligentnych: na czym siedzi gruby ? :-) Najlepiej budowac pozycje S i dystrybuowac akcje w "łoptymiżmie"...to sie chyba nazywa "idiotenhossa"
~sito
a ja nakupiłem dzisiaj z kolegami w pracy kupę akcji ! dobra promocja
~nidek
Dostałem dzisiaj podsumowanie z OFE. Stopa zwrotu za 12 msc - 5,38% a za 60 msc 9,7%. żenada. Zlikwidować OFE
dyletant
Pisałem rano o przedpołudniowym wzroście i oszacowałem zasięg na 2430. Pisałem o początku spadku od tego poziomu o 100 punktów czyli na 2330. Nie doszli do 2430 ale zawrócili w dół więc ten drugi poziom uważam za nadal aktualny.
Dziwne w ostatnich ruchach cen jest ich mała amplituda. Chyba najgrubszy Grubas pojechał na wakacje
Pisałem rano o przedpołudniowym wzroście i oszacowałem zasięg na 2430. Pisałem o początku spadku od tego poziomu o 100 punktów czyli na 2330. Nie doszli do 2430 ale zawrócili w dół więc ten drugi poziom uważam za nadal aktualny.
Dziwne w ostatnich ruchach cen jest ich mała amplituda. Chyba najgrubszy Grubas pojechał na wakacje a reszta spekulantów boi się ruszyć mocniej rynkiem.
~Mirta
GPW w Warszawie jak zawsze pierwsza do spadku a jak już są wzrosty to budzi się ostatnia zapadła w niedżwiedzi sen.Zamiast zarabiać dla emerytów kasę to ten szmal traci.Szajse kite
~Ja
Bo u nas są na rynku sami panikarze i siedzą na S. Jak się obudzą to będą rośli po 2-3% na każdej sesji żeby dogonić świat który już nam odjechał bardzo daleko. Trzeba czekać aż Gruby przejdzie na L

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki