WIG20 (2194; -3.1%) -Wczorajsza sesja przyniosła dalsze spadki. Dno z poniedziałku (2239pkt.) zostało pogłębione w pierwszej godzinie notowań. Przez kolejne godziny strona popytowa była słaba. Psychologiczne wsparcie na poziomie 2200pkt. na jakiś czas powstrzymało napór podaży. W tym rejonie doszło do dwóch odbić o kilkanaście punktów. Niestety końcówka sesji znowu należała do niedźwiedzi, które doprowadziły do zamknięcia indeksu na dziennym dnie na poziomie 2194pkt. (-3.1%).
Spadki z październikowego szczytu (2417pkt.) mają już zasięg 223pkt. czyli prawie 10%. Ze szczytu widoczna jest już spadkowa piątka. Może ona ulec zakończeniu dziś. Wczorajsza sesja w USA miała optymistyczną wymowę i powinna przełożyć się na wzrosty na początku sesji na GPW. Odbicie mogłoby potrwać kilka sesji i doprowadzić do wzrostu indeksu w rejon 2285-2300pkt. W dłuższej perspektywie powinniśmy zobaczyć jeszcze jedna falę spadków. Wsparcie wyznacza dno z października w rejonie 2137pkt.
Po zakończeniu spadków rynek będzie gotowy do większego odbicia. W tym tygodniu decydująca batalia stoczy się na rynkach w USA. Jeśli strona popytowa będzie w stanie powstrzymać napór podaży, to obecna korekta może się niedługo zakończyć i do końca roku można będzie liczyć na nowy szczyt na giełdach w USA. W przeciwnym wypadku przesilenie już nastąpiło i znajdujemy się w trakcie największej przeceny od ponad dwóch kwartałów.

Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com




























































