Rynek czeka przede wszystkim na informacje o planach rządu dotyczących przyszłorocznego deficytu budżetowego. Za dolara płacono 4,2405 złotego wobec 4,2245 w poniedziałek. Euro kosztowało 3,8154 złotego wobec 3,8295 w poniedziałek.
Rynek czeka na to, co rząd ma zamiar zrobić, by zmniejszyć dziurę w przyszłorocznych finansach publicznych. O 16.00 ma się rozpocząć specjalne posiedzenie rządu - rada gabinetowa - z udziałem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, poświęcona sprawom budżetu.
W środę oświadczenie w sprawie finansów publicznych ma w Sejmie przedstawić premier Jerzy Buzek. Wicepremier Janusz Steinhoff powiedział w poniedziałek, że rząd ma nadzieję znaleźć w opozycji partnera do wprowadzenia niezbędnych reform fiskalnych.
By osiągnąć deficyt na zakładanym poziomie pięciu procent PKB rząd musi obciąć wydatki. W przeciwnym wypadku może on wzrosnąć do 11 procent PKB.