Na pomysł wpadła holenderska agencja pośrednictwa pracy, która nie ma już gdzie kwaterować pracowników z naszego kraju. W Rijnmond jest ich już tysiąc, a od nowego roku spodziewana jest kolejna fala. Szef agencji, która chce zrealizować projekt Pierre van Loenen nie chciał o nim rozmawiać z gazetą. Polska pracownica agencji - Marta - twierdzi, że jej przełożony chce odseparować Polaków, by chronić ich przed rasistowskimi zachowaniami Holendrów. Dodaje, że coraz częstsze sa sytuacje, że "komuś nie podoba się na przykład polski samochód na jego ulicy".
Z relacji holenderskich mediów wynika, że będzie to typowa osada z domami, uliczkami, polskimi sklepami i własnym kościołem, być może nawet z miejscami rozrywki. Jeśli znajdzie się gmina chętna na przyjęcie naszych rodaków, osada powstanie w przyszłym roku. Prawdopodobną lokalizacją mają być okolice autostrady wiodącej do Rotterdamu, wzdłuż której mieści się wiele firm. Więcej na ten temat w "Gazecie Wyborczej".
GW/km / gaj
Źródło:IAR






























































