2009-11-02 12:27 Źródło: Bankier.pl
W USA upadła kolejna instytucja finansowa
W niedzielę w Stanach Zjednoczonych zbankrutował największy w USA pożyczkodawca dla średniego i małego biznesu. W gronie udziałowców, którzy już nigdy nie zobaczą swoich pieniędzy, jest m.in. rząd USA, który w grudniu „zainwestował” w CIT Group 2,33 mld dolarów.
Bankructwo liczącego sobie 101 historii pożyczkodawcy nie jest informacją sensacyjną – kłopoty finansowe CIT Group nasiliły się już pod koniec czerwca. Ale wówczas znaleźli się jeszcze chętni na udzielenie awaryjnej pożyczki. Teraz droga wiedzie już tylko przed sąd upadłościowy – firma chce przeprowadzić szybką restrukturyzację i powrócić do normalnej działalności, aby nie stracić klientów.
CIT jest typową ofiarą obecnego kryzysu finansowego – na początku XXI wieku znacząco zwiększyła skalę działalności (m.in. wchodząc w ryzykowny segment subprime), finansując się poprzez emisję obligacji. W ciągu ostatnich dziewięciu kwartałów CIT odnotował pięć miliardów dolarów strat, a po upadku Lehman Brothers taki model biznesu okazał się nie do utrzymania.
W połowie roku CIT dysponował 71 mld dolarów aktywów oraz 64,9 mld $ długów. W ramach restrukturyzacji firma chce zmniejszyć wartość swoich zobowiązań o 10 mld $. Jest to więc piąte co do wielkości bankructwo w historii Stanów Zjednoczonych. Plan spółki zakłada przekonanie wierzycieli do zamiany 30% długu na nowo wyemitowane akcje. Wśród największych wierzycieli CIT Group znajdują się m.in. Bank of America (7,5 mld $) oraz Bank of New York (3,2 mld $). Dotychczasowi udziałowcy, w tym także rząd USA, dostaną tylko to, co pozostanie po zaspokojeniu obligatariuszy. W piątek akcjami CIT handlowano po cenie 72 centów wobec przeszło 60$ w 2007 roku.
W ten sposób posiadacze obligacji oraz klienci CIT mają szansę odzyskać całość swoich pieniędzy, co odbędzie się na koszt państwa i akcjonariuszy.
Upadek CIT Group sygnalizuje też zmianę polityki Waszyngtonu, który oprócz straconych już pieniędzy z programu TARP nie wyłożył ani centa na ratowanie ważnej dla drobnego biznesu spółki. W lipcu Federal Deposit Insurance Corp. (instytucja federalna - odpowiednik polskiego Bankowego Funduszu Gwarancyjnego) odmówił firmie udzielenia gwarancji na emisję nowych obligacji.
O ile bankructwo CIT Group nie zaszkodzi grubym rybom z Wall Street i raczej nie będzie miało większego wpływu na początek poniedziałkowej sesji w Nowym Jorku, to kolejna grupa małych i średnich przedsiębiorstw (zwłaszcza z branży handlowej) może zostać odcięta od kredytu.
Źródło: Bloomberg/Reuters
REKLAMA
Bankructwo liczącego sobie 101 historii pożyczkodawcy nie jest informacją sensacyjną – kłopoty finansowe CIT Group nasiliły się już pod koniec czerwca. Ale wówczas znaleźli się jeszcze chętni na udzielenie awaryjnej pożyczki. Teraz droga wiedzie już tylko przed sąd upadłościowy – firma chce przeprowadzić szybką restrukturyzację i powrócić do normalnej działalności, aby nie stracić klientów.
CIT jest typową ofiarą obecnego kryzysu finansowego – na początku XXI wieku znacząco zwiększyła skalę działalności (m.in. wchodząc w ryzykowny segment subprime), finansując się poprzez emisję obligacji. W ciągu ostatnich dziewięciu kwartałów CIT odnotował pięć miliardów dolarów strat, a po upadku Lehman Brothers taki model biznesu okazał się nie do utrzymania.
W połowie roku CIT dysponował 71 mld dolarów aktywów oraz 64,9 mld $ długów. W ramach restrukturyzacji firma chce zmniejszyć wartość swoich zobowiązań o 10 mld $. Jest to więc piąte co do wielkości bankructwo w historii Stanów Zjednoczonych. Plan spółki zakłada przekonanie wierzycieli do zamiany 30% długu na nowo wyemitowane akcje. Wśród największych wierzycieli CIT Group znajdują się m.in. Bank of America (7,5 mld $) oraz Bank of New York (3,2 mld $). Dotychczasowi udziałowcy, w tym także rząd USA, dostaną tylko to, co pozostanie po zaspokojeniu obligatariuszy. W piątek akcjami CIT handlowano po cenie 72 centów wobec przeszło 60$ w 2007 roku.
W ten sposób posiadacze obligacji oraz klienci CIT mają szansę odzyskać całość swoich pieniędzy, co odbędzie się na koszt państwa i akcjonariuszy.
Upadek CIT Group sygnalizuje też zmianę polityki Waszyngtonu, który oprócz straconych już pieniędzy z programu TARP nie wyłożył ani centa na ratowanie ważnej dla drobnego biznesu spółki. W lipcu Federal Deposit Insurance Corp. (instytucja federalna - odpowiednik polskiego Bankowego Funduszu Gwarancyjnego) odmówił firmie udzielenia gwarancji na emisję nowych obligacji.
O ile bankructwo CIT Group nie zaszkodzi grubym rybom z Wall Street i raczej nie będzie miało większego wpływu na początek poniedziałkowej sesji w Nowym Jorku, to kolejna grupa małych i średnich przedsiębiorstw (zwłaszcza z branży handlowej) może zostać odcięta od kredytu.
Źródło: Bloomberg/Reuters
- W USA upadła kolejna instytucja finansowa Autor: ~Rybak 2009-11-02 13:13
- a co ich obchodzi "Drobny Biznes" skoro "bankructwo CIT Group nie zaszkodzi grubym rybom z Wall Street"
- W USA upadła kolejna instytucja finansowa Autor: Glaurung 2009-11-02 13:26
- CO to znaczy, że "liczy sobie 101 historii"?? :D Genialne!
- Re: W USA upadła kolejna instytucja finansowa Autor: ~duduś 2009-11-02 13:29
- moze 101 dalmatynczykow ???
- ważne, że zarząd dostał krociowe premie.. Autor: ~Konrad 2009-11-02 14:44
- ..jak nie klienci banku to obywatele.. wszyscy solidarnie składają się na rezydencje i jachty bizmemsmemów i managierów spod znaku Harvardu czy Princeton.. z zajebistymi garniturami i w odjechanych fu (..)
- W USA upadła kolejna instytucja finansowa Autor: ~myslący 2009-11-02 22:36
- Ron Paul ma całkowita rację i miał ją wiele lat temu przepowiadając kryzys ale inteligentnych sie nie słucha
- W USA upadła kolejna instytucja finansowa Autor: ~A Wy im zazdrościcie 2009-11-03 08:30
- Co robilibyście na ich miejscach ? Trzeba było wkuwać za młodu. Szczurki
- Czy CITI Bank ma coś wspólnego z CIT Group Autor: ~QrdeMol 2009-11-03 08:41
- Pytam poważnie



Dodaj komentarz