Banki były dziś spółkami, które traciły najwięcej na wartości. Royal Bank of Scotland zniżkował o 6,4%, szwajcarski UBS stracił 7,25%, a francuskie banki BNP Paribas i Societe Generale spadły odpowiednio o 4,85% i 6%. Hypo Real Estate Holding, drugi największy pożyczkodawca hipoteczny w Niemczech zniżkował o niemal 5% po informacjach o 95-procentowym spadku zysku.
Sentyment inwestorów do akcji banków pogorszył się wczoraj po informacjach, że JPMorgan musiał odpisać w straty papiery o wartościowe na kwotę 1,5 mld dolarów. Dziś natomiast oliwy do ognia dolała opinia jednego z analityków banku Merrill Lynch, który stwierdził, że kryzys na rynku kredytowym jest głęboki i ogólnoświatowy oraz, że do jego zakończenia jest jeszcze daleka droga. Analitycy prognozują, że skutki tego kryzysu jeszcze długo będą ciążyły na wynikach banków.
Kiepsko radziły sobie dziś także akcje ubezpieczycieli. Fiński Sampo zniżkował o blisko 7% po publikacji słabszych od oczekiwań wyników kwartalnych. Inny ubezpieczyciel, AXA stracił na wartości 5%, natomiast Allianz zniżkował o 3,7%. Indeks DJStoxx sektora ubezpieczeniowego zniżkował dziś o 3,5%.
Na rynek niezbyt dobry wpływ miała zwyżka cen ropy spowodowana informacjami o większym od oczekiwań spadku zapasów tego surowca w USA. W efekcie cena ropy zwyżkowała o ponad 2 dolary na baryłce do poziomu przekraczającego 114 dolarów.
Na rynek coraz większy negatywny wpływ mają perspektywy gorszych danych o rozwoju gospodarczym w różnych krajach. Po ubiegłotygodniowych pesymistycznych prognozach przedstawionych przez prezesa Europejskiego Banku Centralnego, dziś w nocy rynek poznał wstępne dane o rozwoju japońskiej gospodarki, która w II kwartale znalazła się w recesji, notując spadek PKB o 2,4% r/r. Jeszcze kwartał wcześniej japoński PKB rósł o 3,2% r/r. W perspektywie kwartalnej japońska gospodarka skurczyła się o 0,6%. Jutro na inwestorów czeka kolejny klocek układanki w postaci danych o PKB dla strefy euro. A już dziś miała miejsce publikacja danych o sprzedaży detalicznej w USA. W skali miesiąca sprzedaż spadła o 0,1%, zgodnie z oczekiwaniami analityków. Do spadku sprzedaży najbardziej przyczyniła się branża motoryzacyjna, gdzie spadek wyniósł 2,4%. Jeśli wyłączyć dane o sprzedaży samochodów i części zamiennych, to w lipcu sprzedaż detaliczna wzrosłaby o 0,4%, co także okazało się informacją zgodną z oczekiwaniami analityków. Do tego wszystkiego Bank Anglii ostrzegł w raporcie kwartalnym, że inflacja w Wielkiej Brytanii wzrośnie do blisko 5%, zanim zacznie zmierzać poniżej poziomu 2% będącego celem inflacyjnym. Jednocześnie Bank Anglii przewiduje konieczność przystosowania się rynku finansowego w Wielkiej Brytanii do nowej sytuacji.
Wśród nielicznych akcji zwyżkujących znalazły się dziś spółki sektora użyteczności publicznej. Akcje E.ON zyskały 0,3% po publikacji lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych oraz podwyższeniu prognozy zysku na cały rok. Zwyżkowały także notowania akcji spółek wydobywczych po wzrostach zanotowanych na rynku metali. Notowania RioTinto zyskały dziś 2,7%, Xstraty 2,8%, a BHP Bilion 3%.
Na zakończenie sesji londyński indeks FTSE 100 spadł o 1,5% do poziomu 5453,2 pkt, francuski CAC 40 stracił 2,56% zniżkując do 4402,97 pkt, natomiast niemiecki DAX spadł o 2,5% do 6422,19 pkt.
M.D.































































