Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Jak zarobiłem 2 000 000 $ na giełdzie. Wydanie II

Cena: 39 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

TPS16.08-0.74%
PKN34.932.28%
KGH122.501.32%
PEO137.804.16%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-29 17:34:59
Wolumen: 199 031 550 akcji
Obrót: 1 367 907 032 zł

Akcje: 194 wzrosło, 146 spadło, 60 bez zmian.

Największe wzrosty:
O2O0.6124.5%
MNC15.5511.1%
CCE0.2210.0%
QNT8.2610.0%
TEL10.189.5%
Największe spadki:
NWN25.07-15.3%
BOW5.20-9.6%
EEF1.53-9.5%
RHD0.93-8.8%
AWB1.37-8.7%
Najwyższe wolumeny:
MDS0.529417410
PXM1.237450537
TPS16.083909513
BRS0.603593329
BIO0.082961714
Najwyższe obroty:
KGH122.50223830746
TPS16.08125352828
PZU302.0098152606
PEO137.8094362584
PKO32.0089414092


2009-04-20 06:02 Źródło: Polska

Polska

Tydzień pod znakiem korekty na GPW


Po okresie wyraźnego odbicia na warszawskiej giełdzie, a także systematycznego marszu złotego pod górę w ostatnich tygodniach przychodzi czas na refleksję, czyli mówiąc językiem rynkowych specjalistów, korektę - przewiduje Marek Rogalski analityk DM BOŚ.
Niektórzy twierdzą, że od nadmiernego patrzenia przez różowe okulary mogą boleć oczy, i raczej mają w tym rację. Przeanalizujmy zatem wydarzenia minionego tygodnia i spróbujmy znaleźć informacje, które mogą wytłumaczyć kontynuację naszej krajowej minihossy. We wtorek rynek złotego zelektryzowała informacja o wystąpieniu przez Polskę z wnioskiem do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o przyznanie tzw. elastycznej linii kredytowej w kwocie 20,5 mld dol.


To dobrze, że dołączamy do elity, ale pamiętajmy, że to też kosztuje. No i sama linia szybko nie rozwiąże naszych gospodarczych problemów, zmniejszy tylko koszty pozyskania finansowania na zagranicznych rynkach. Ogólna ocena jest jednak dość pozytywna, choć dla złotego w dłuższym, a nie krótszym terminie. W kolejnych dniach byliśmy świadkami ustanawiania nowych maksimów przez amerykańskie indeksy giełdowe. W efekcie coraz więcej tamtejszych analityków niszczyło sobie wzrok, patrząc dość intensywnie przez różowe okulary.

Tymczasem dane makroekonomiczne z USA wcale nie rozpieszczały - produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna w marcu spadły bardziej, niż oczekiwano, a roczny wskaźnik inflacji po raz pierwszy od ponad 50 lat spadł poniżej zera. Oznacza to, że koszt przeciętny koszyka dóbr dla obywatela USA jest obecnie tańszy niż przed rokiem. Jeżeli taka tendencja się utrzyma, to może to wpłynąć na zmianę skłonności do zakupów w największej gospodarce świata. Amerykanie mogą zacząć zwlekać z zakupem niektórych dóbr, licząc na dalsze obniżki cen. To z kolei negatywnie przełoży się na stan całej gospodarki. W ślad za tym spadną bowiem sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa.

Należy przy tym pamiętać, że na rozbuchanych oczekiwaniach nikt jeszcze dużych pieniędzy nie zarobił. W efekcie inwestorzy w Warszawie, niejako ubiegając możliwy ruch na Wall Street, zaczęli realizować zyski już w czwartek. Końcówka tygodnia nie była dla naszej giełdy najlepsza. Osłabił się też złoty. Z kolei wyraźnie zaczął odbijać dolar, który zaczyna znów mieć dobrą passę na światowych rynkach. To jednak sygnał, że sytuacja na giełdach jeszcze się pogorszy. Najbliższe dni upłyną pod znakiem ważnych publikacji danych makroekonomicznych z kraju (produkcja przemysłowa, inflacja bazowa, sprzedaż detaliczna i bezrobocie), które pokażą, czy prawdziwe są pojawiające się twierdzenia, że kryzys może już nie być tak dotkliwy.

Na pierwszy ogień pójdzie dzisiaj dynamika produkcji przemysłowej. Oczekuje się mniejszego spadku niż w lutym. Ekonomiści ankietowani przez Reutera spodziewają się spadku o 6,5 proc. To całkiem niezły wynik na tle Europy. Jeśli spadek produkcji będzie dalej hamował w następnych miesiącach, to będzie to sygnał, że najostrzejsza faza kryzysu się kończy. Pozytywny wpływ na nasz przemysł mają dopłaty do zakupu nowych aut, dzięki którym rośnie produkcja w polskich fabrykach. Spadkowi produkcji zapobiega także słaby złoty, dzięki któremu rośnie konkurencyjność produktów wytwarzanych w naszym kraju.

Nie zmieni to jednak faktu, że Rada Polityki Pieniężnej najprawdopodobniej wstrzyma się z obniżką stóp procentowych pod koniec kwietnia. Oznacza to, że przez najbliższe tygodnie pozostanie ona na poziomie 3,75 proc. Wpływ na to ma wyższa od oczekiwanej inflacja konsumencka, która w marcu wyniosła 3,6 proc. r/r. Stąd też notowania złotego będą pod wpływem wydarzeń na światowych rynkach.

Pozostawienie stóp na tym samym poziomie oznacza, że w maju stawki depozytów w bankach raczej nie spadną.

Marek Rogalski


/ Polska




Komentarze do artykułu
 Notowania
  WIG20  2090.74  35.05   (1.71%) 
  TECHWIG  792.68  -2.69   (-0.34%) 
  WIG  37662.66  484.42   (1.30%) 
 Narzędzia Bankier.pl
  Rekomendacje dla spółek
  Kalendarz finansowy
  Raporty analityków
  Kalkulator debiutu giełdowego

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: