Dzisiejsze zachowanie kursu złota było efektem wydarzeń na rynku walutowym, gdzie kurs EUR/USD spadł o prawie 1% i zatrzymał się ponad poziomem 1,57$. Mocniejszy dolar czyni metale szlachetne droższymi dla inwestorów spoza USA, co zazwyczaj skutkuje spadkiem ich cen.
Tak też jest i dzisiaj – w Londynie uncja złota potaniała o 0,3% i o godzinie 13:10 wyniosła równe 900 dolarów za uncję. Na wartości straciło także srebro, którego uncja została wyceniona na 17$, czyli o pół procent niżej niż w środę.
Niepokojącą wiadomością dla posiadaczy złota jest wyprzedaż złotego kruszcu prowadzona przez fundusze inwestycyjne. W środę StreetTracks Gold Trust, czyli największy fundusz typu ETF inwestujący w złoto, sprzedał 11,7 ton tego metalu. We wtorek StreetTracks upłynnił 18 ton, tak więc tylko w ciągu ostatnich dwóch dni inwestorzy indywidualni wycofali z rynku złota około 866 mln dolarów.
„Ta redukcja to jeszcze nic nadzwyczajnego. Gdyby jednak była kontynuowana, to może być sygnał, że inwestorzy długoterminowi zaczęli realizować zyski” – powiedział agencji Bloomberga John Reade, analityk rynku metali z londyńskiego oddziału UBS AG.
Ostatnie 30 dni było poważnym testem dla inwestujących w złoto – dokładnie 17. marca nominalne ceny złota ustanowiły rekord na poziomie 1032,80$ za uncję, zyskując od początku roku aż 24%. Jednakże później nastąpiła silna korekta, która zniosła kurs złota do poziomu 900$ i do tej pory rynkowi nie udało się odrobić tych strat.
K.K.































































