Testament to za mało, potrzebne planowanie spadkowe

Rozporządzanie własnym majątkiem na wypadek śmierci to często temat tabu. Większość z nas nie ma testamentu i boi się go mieć. Tymczasem praktyka pokazuje, że nawet on nie jest wystarczającym narzędziem zarządzania majątkiem. Coraz częściej zaleca się szerzej zakrojone działania.



Testament - ostatnia wola spadkodawcy - często okazuje się nieskutecznym narzędziem rozporządzania własnym majątkiem, zwłaszcza jeżeli w jego skład wchodzi wiele elementów, a spadkodawca chce wyznaczyć innych beneficjentów, niż wynikałoby to z dziedziczenia ustawowego. W skutecznym przekazaniu majątku przeszkodzić może niewłaściwe sporządzenie testamentu, uznanie go za nieważny, wystąpienie o zachowek osób upoważnionych do dziedziczenia czy, w najgorszym wypadku, zaginięcie testamentu skutkujące uznaniem go za nieistniejący.

O co zadbać mając testament


Sporządzenie ważnego testamentu to tylko jeden z elementów zarządzania majątkiem. Drugim jest jego przechowywanie – różne, w zależności od rodzaju dokumentu (notarialny, własnoręczny). Testament notarialny przechowuje notariusz (przez 10 lat w kancelarii, po czym przekazuje do archiwum ksiąg wieczystych właściwego sądu rejonowego). Notariusz może, za zgodą spadkodawcy, bezpłatnie zarejestrować jego ostatnią wolę w Notarialnym Rejestrze Testamentów (NORT). Jeżeli testator nie zdecyduje się na zarejestrowanie testamentu, powinien zadbać o bezpieczeństwo jego przechowywania - jako pojedynczy dokument, którego nie można przepisać w komputerze i wydrukować w kilku kopiach, jest zdecydowanie bardziej podatny na zniszczenia.

Ważną kwestią jest zrobienie porządku w dokumentach związanych z majątkiem (aktami własności posiadanych nieruchomości, numerami kont osobistych, kart kredytowych, rachunków maklerskich, polis ubezpieczeniowych, NIP-ów, REGON-ów itp.) oraz sporządzenie spisu zaciągniętych i udzielonych pożyczek, kredytów, lokat. Wśród dokumentów warto również zawrzeć listę osób, które należy powiadomić na wypadek śmierci. Te informacje można zapisać w specjalnych programach komputerowych (mogą blokować, ukrywać i szyfrować pliki lub foldery, a zmiany można odwrócić wyłącznie poprzez chronioną hasłem aplikację) i dodatkowo zabezpieczyć specjalnym hasłem (trzykrotne wprowadzenie błędnego hasła spowoduje, że wszystkie informacje zostaną zniszczone).

Sporządzony testament wraz z uporządkowanymi dokumentami warto trzymać w jednym, bezpiecznym miejscu, np. w skrytce bankowej, pocztowej lub domowym sejfie. O tym fakcie należy poinformować bliskich, gdyż po śmierci spadkodawcy przyspieszy to ustalenie i uporządkowanie pozostawionego majątku.

Rozporządzanie swoją spuścizną to planowanie spadkowe


Prawo co dnia
Nawet tak precyzyjne zadbanie o testament może nie wystarczyć. Dopiero wykorzystanie zaawansowanych narzędzi planowania finansowego umożliwi skuteczne zarządzenie składnikami majątku. Szczegółowe zapisy w nich zawarte określą co, kiedy, pod jakimi warunkami i komu się należy. Ponadto, zastosowanie instrumentów planowania spadkowego zazwyczaj wyłącza składniki majątku z masy spadkowej, przez co nie podlegają one dziedziczeniu (np. polecenie dyspozycji na wypadek śmierci wkładem oszczędnościowym czy jednostkami uczestnictwa w otwartym funduszu inwestycyjnym) i często niesie ze sobą korzyści podatkowe (zwolnienia).

Planowanie spadkowe to kompleksowe zaplanowanie swojej spuścizny przy pomocy narzędzi prawnych, podatkowych i finansowych. Z reguły dotyczy: rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci, pokierowania jego losem zgodnie z wolą spadkodawcy oraz zabezpieczenia go w dłuższej perspektywie czasowej. Planowanie spadkowe powinno bowiem uwzględniać plany emerytalne i aspekty związane z dostatnim życiem na emeryturze, pomimo zamiaru przekazania majątku pokoleniom.

Polskie prawo daje kilka możliwości rozporządzenia własnym majątkiem. Obok klasycznego testamentu (w którym można zawrzeć polecenia, zapis zwykły, zapis windykacyjny, utworzyć fundację) najczęściej spotykane są polisy ubezpieczeniowe (dotyczą uposażenia rodziny czy też rozwiązują kwestię podziału majątku pomiędzy wspólników po śmierci jednego z nich), rzadziej dyspozycje na wypadek śmierci, umowy z bliskimi, darowizny i zarząd powierniczy. Coraz częściej mamy możliwość skorzystania z zagranicznych rozwiązań, takich jak trusty i fundacje prywatne czy rodzinne.

Bez względu na to, na jakie rozwiązanie się zdecydujemy, ważne, by sięgnąć po nie odpowiednio wcześnie i zaplanować swoją spuściznę w momencie, kiedy jest na to czas i zdrowie, a nie gdy zmusza nas konieczność.

Zuzanna Brud, z.brud@bankier.pl

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Poszukujesz korzystnie oprocentowanej lokaty? Sprawdź Lokatę Happy 5%
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~max

Nabyte spadki przed 01.01.2007 a gdy sądowe postępowanie spadkowe odbyło się np.
w 2011r. Data nabycia spadku to dzień śmierci spadkodawcy a data powstania obowiązku podatkowego od nabytego spadku to data prawomocnego postanowienia j.w. Mimo wielu opinii ekspertów podatkowych, kancelarii prawnych a także niektórych sądów administracyjnych fiskus każe wypełnić druki zeznania podatkowego SD-3 a nawet nie przyjmuje druków SD-Z2. Odziedziczyłem działkę rolną o pow. 0.6 ha ( śmierć spadkodawcy z grupy zerowej w 1988r). Gdybym miał sądowe uzupełnienie postępowania spadkowego w zakresie nabycia spadku GOSPODARSTWA ROLNEGO byłbym zwolniony od płacenia podatku spadkowego. Rzecz w tym. że sądy mogą nie dokonać takiego zapisu, gdyż interpretację gospodarstwa rolnego biorą z k.c. a nie na podstawie definicji GOSPODARSTWA ROLNEGO wziętego z przepisów o podatku rolnym w dacie nabycia spadku. Nie ma kto zaskarżyć ustawy o spadkach do Trybunału Konstytucyjnego w państwie prawa. A podatek jest b. duży bo wycenia się wartość działki na bieżący rok ( data decyzji podatkowej).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~endi

Majątkiem należy zadysponować za życia , w przeciwnym razie jeśli będzie testament ,do dziedziczenia może nigdy nie dojść . Osobiście przez to przechodzę , moja sprawa spadkowa ciągnie się DWA LATA ! kilkadzisiąt spadkodawców ustawowych , część za granicą nieżyjąca ...... w trakcie procesu dwóch uczestników zmarło - nic dziwnego przy tylu uczestnikach , więc sprawa była dwa razy zawieszana aż do zakończenia postępowań spadkowych zmarłych uczestników ..... Kiedy moja sprawa została odwieszona okazało się , że są błędnie pisane nazwiska , i złe imiona gdyż urzędnicy państwa polskiego wpisywali w dokumentach co chcieli....więc sąd nakazł mi uporządkować imiona i nazwiska w odrębnym postępowaniu sądowym - oczywiście na własny koszt .... a dodam , że chodzi o osobę , która urodziła się jeszcze pod zaborem niemieckim w 1888 r. !!!!! - oczywiście wszystkie dokumenty poginęły , to co było było pisane w gotyku niemieckim - Z WIELKIM TRUDEM ZDOBYTE -gdyż wtedy jeszcze nie istniał język niemiecki nam znany , musiałem szukać tłumacza przysięgłego do gotyków niemieckich , przechodzić przez kolejną sprawę sądową..... HORROR !!!!!! Ludzie dam wam dobrą radę ! - NIGDY NIE PISZCIE TESTAMENTÓW !!! pozdrawiam autorkę - co prawda pisze Pani tylko teorię więc ja pozwoliłem sobie dołożyć praktykę ...

!

Znajdź nas na Facebooku