GDDKiA prowadzi negocjacje z firmami zarządzającymi płatnymi odcinkami autostrad A2 i A4 w celu zwolnienia kierowców tirów z opłat. Chodzi o to, że zgodnie z prawem Unii nie można pobierać podwójnych opłat za przejazdy autostradami. Tymczasem w Polsce kierowcy samochodów ciężarowych muszą wykupić winietę, aby poruszać się po drogach krajowych, dodatkowo oczywiście muszą płacić za przejazd autostradami. To powoduje, że cześć kierowców tirów decyduje się nie na jazdę autostradami, ale drogami biegnącymi równolegle do nich.
Jeśli GDDKiA dojdzie do porozumienia z zarządcami autostrad, winieta wykupiona przez kierowcę tira będzie upoważniała do darmowego przejazdu autostradą płatną. Jednak aby do tego doszło, firmy zarządzające autostradami muszą otrzymać rekompensaty. Autostrada Wielkopolska S.A., która zarządza trasą A2 domagała się rekompensaty w wysokości 160 mln zł rocznie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że państwo zapłaci prawdopodobnie firmie 150 mln zł rocznie. Nie wiadomo ile otrzyma spółka Autostrada Małopolska. S.A.
Aby tiry mogły być zwolnione z opłat potrzebna jest jeszcze nowelizacja ustawy i autostradach płatnych. Wiadomo już, że do końca marca się to nie uda. Tymczasowo więc sprawy te ma na razie uregulować rozporządzenia rządu.
M.D.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”
































































