REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szanse na odreagowanie rosną- 28.05.2012

2012-05-28 12:40
publikacja
2012-05-28 12:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Zainteresowanie rynków w minionym tygodniu w dalszym ciągu skupiało się na problemach państw peryferyjnych strefy euro. Jedyną zmianą, jaką obserwowaliśmy było przesunięcie środka ciężkości ze wschodu na zachód. Problemy Hiszpanii coraz bardziej niepokoją inwestorów. Optymizmem powiało za to z Aten, gdzie ostatnie sondaże wskazują na wzrost szans na utworzenie proreformatorskiej koalicji.

Hiszpańskie problemy coraz mocniej niepokoją

Miniony tydzień nie był szczególnie korzystny dla Hiszpanii. Do Fitch Ratings, dołączyła agencja S&P, która również zdecydowała się obniżyć ratingi hiszpańskich banków. Obcięte zostały oceny Banco Popular, Bankinter, Bankia, Banca Civica oraz Banco Financiero de Ahorros. Informacja ta, jak większość obniżek ratingów, nie wpłynęła w istotny sposób na ceny obligacji. Rynek długu jest na tyle efektywny, że inwestorzy antycypują decyzje agencji ratingowych. Większe zamieszanie na rynku wywołała informacja o problemach finansowych regionu autonomicznego Katalonia. Odpowiadająca za 20% hiszpańskiego PKB autonomia nie jest w stanie refinansować swojego długu, w związku z czym miała zwrócić się o pomoc rządu. W tym roku region musi wykupić dług o wartości 13 mld euro. Kwota jest więc niebagatelna, a sama informacja o tyle niepokojąca, że dotychczas koncentrowano się na problemach banków posiadających duże portfele hipoteczne. Problemy finansowe regionów pozostawały dotychczas w cieniu. Przypadek Katalonii świadczy o tym, że sprawy nie można bagatelizować, a dodatkowo szkodzi to i tak kiepskiemu postrzeganiu Hiszpanii przez inwestorów. Ważną informacją była również piątkowy komunikat o tym, że Bankia zostanie dokapitalizowana przez rząd kwotą 19 mld euro. Samo wsparcie wprawdzie było oczekiwane przez rynek, ale kwota dokapitalizowania stanowiła już pewne zaskoczenie. Była ona o 5 mld euro większa od oczekiwanego dokapitalizowania. Wspomniane w poprzednich komentarzach ryzyko zakażenia, czyli odwrót inwestorów od pozostałych państw obrzeży strefy euro po bankructwie Grecji, staje się jeszcze bardziej realne. W tym kontekście truizmem jest już stwierdzenie, że przebieg wydarzeń w Atenach jest istotny nie tylko dla mieszkańców Grecji, ale dla całego Eurolandu.

Wakacje na giełdzie

Grecja ostatnie sondaże bardziej optymistyczne

Większym optymizmem powiało ostatnio ze wschodu i to tym informacjom możemy zawdzięczać dobre otwarcie bieżącego tygodnia. Według pięciu różnych sondaży opublikowanych w sobotę, największe szanse na zwycięstwo w powtórzonych wyborach ma proreformatorska Nowa Demokracja, której we wszystkich badaniach udało się prześcignąć skrajnie lewicową SYRIZĘ. Trzecie miejsce popierającego oszczędności PASOK-u powoduje, że gdyby wybory odbyły się dzisiaj, to najprawdopodobniej udałoby się sformułować koalicję gwarantującą przestrzeganie porozumień oszczędnościowych. Spadek ryzyka Grexit to dobra informacja dla rynków i jeśli takie sondaże będą się utrzymywać, będzie to zapewne źródłem odreagowania ostatnich spadków na giełdach.

Majowy PMI, czyli na Grecji problemy się nie kończą

W ostatnim tygodniu rynek został po raz kolejny negatywnie zaskoczony odczytami indeksu PMI. Indeks nastrojów menedżerów logistyki, który obrazuje perspektywy gospodarki na najbliższych kilka tygodni po raz trzeci z rzędu rozczarowały inwestorów. Najgorzej wypadły PMI obrazujące koniunkturę w przemyśle. W przypadku danych dla Eurolandu i Niemiec, były to najniższe wartości od 2009 roku (w obu przypadkach 45 pkt, a więc znacząco poniżej granicznego poziomu 50 pkt). Bardzo słabe odczyty wskaźników wyprzedzających koniunkturę pokazują, że recesja okaże się najprawdopodobniej głębsza i dłuższa, niż sądzono. Realizuje się więc scenariusz oponentów obecnej wizji walki z kryzysem, którzy twierdzili, że same programy oszczędnościowe wpędzą tylko Europę w recesję i nakręca w ten sposób spiralę wzrostu zadłużenia. Niemiecki obóz pozostaje jednak nadal bardzo silny, co potwierdziło ostatnie spotkanie przywódców państw UE. Propozycja Francoisa Hollande'a wprowadzenia euroobligacji spotkała się ze sprzeciwem nie tylko kanclerz Merkel, ale także pozostałych przywódców bogatej Północy (Holandii, Szwecji, Finlandii). Wprawdzie racje mają krytycy euroobligacji, którzy wskazują na konieczność wcześniejszego wprowadzenia kontroli nad budżetami krajowymi, to jednak nie zmienia to faktu, że opór krajów Północy przed wszelkimi większymi próbami wsparcia wzrostu gospodarczego peryferiów Eurolandu nie wróży dobrze walce z kryzysem. Ostatnie dane pokazują dobitnie, że same programy oszczędnościowe w krótkim terminie nie przynoszą efektu. Tak długo, jak nie poprawią się znacząco perspektywy gospodarki (patrz PMI), albo też nie pojawi się nowy, śmielszy plan wsparcia Południa, tak długo nie oczekiwałbym powrotu hossy na rynki akcji w Europie.

S&P500 możliwa kontynuacja korekty

Silna geneza wsparcia na poziomie 1290 pkt (50% zniesienie hossy, lokalny szczyt z października oraz potencjalny zasięg formacji RGR),a także mocne wyprzedanie rynku sprawiły, że strona popytowa skutecznie obroniła tą ważną linię obrony. Obserwowawana po tej obronie korekty przybrała na razie kierunek boczny, nie można jednak wykluczyć, że w najbliższych dniach zobaczymy większy ruch w kierunku północnym. Pretekstem do tego mogą być pozytywne informacje napływające z Grecji. Maksymalny według mnie poziom docelowy dla byków, to 1370 punktów. Przełamanie tego oporu sugerowałoby, że okres dominacji podaży został przerwany na dłuższy czas, co w mojej ocenie nie jest na tę chwilę scenariuszem dominującym. Koniec korekty będzie sygnalizować przełamanie wspomnianej bariery 1290 pkt. W takim wypadku strona podażowa będzie przynajmniej próbowała zmierzyć się z linią trendu wzrostowego prowadzoną po dołkach z 2009 i 2011 roku (obecnie poziom 1210 pkt).

obrazek

Andrzej Nowak

EFIX Dom Maklerski

andrzej.nowak@efixdm.pl

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu www.efixdm.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią rekomendacji lub doradztwa w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. W szczególności zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać po prostu pisząc na adres biuro@efixdm.pl

Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~1945
Kolenda-Zaleska pisze ,"zaczadzeni PISem". Ja widzę zaczadzenie kryzysem, dla publicystów nie ma innych tematów tylko katastrofy, lub walka politycna. Czy ta paranoja się może się skończyć.

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki