2 miliony nadgodzin
– Prawie 22 tys. strażaków wyjeżdżających do pożarów do końca czerwca tego roku przepracowało dodatkowo ponad 2 miliony godzin – mówi st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik prasowy komendanta głównego PSP.
Strażacy twierdzą, że powodem tak dramatycznej sytuacji są złe przepisy. Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji z 29 grudnia 2005 r. w sprawie pełnienia służby przez strażaków Państwowej Straży Pożarnej (Dz.U. nr 266, poz. 2247) rozliczenie dodatkowych godzin (strażacy nie mają prawa do wyższego wynagrodzenia za nadgodziny) musi być przeprowadzone od 1 stycznia do 30 czerwca i od 1 lipca do 31 grudnia każdego roku.
– To utrudnia odebranie dni wolnych, które inaczej przepadają. Warto wiedzieć, że na miejsce osób odbierających wolne musi przyjść inna osoba, która z kolei nabywa prawo do kolejnych dni wolnych. To działa jak kula śnieżna – mówi Krzysztof Hetman, przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Pożarnictwa.
Mniej niż dla pomocnika
Związkowcy od dawna domagali się więc zapłaty za godziny nadliczbowe. Jednak rządowa propozycja nowelizacji ustawy z 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 96, poz. 667 z późn. zm.), która jest obecnie w konsultacjach i przewiduje wprowadzenie takiego wynagrodzenia, wywołała ich oburzenie.
W jakiej wysokości, dodatkowe wynagrodzenie - proponuje rząd? Jaka obsada gwarantuje możliwość prowadzenia akcji oraz minimum bezpieczeństwa strażaków – ilu nowych strażaków należałoby przyjąć ? Od kiedy strażacy utracą prawo do pięciu dni dodatkowego urlopu ?
Więcej: Gazeta Prawna 31.10.2008 (214) - str.7
Bożena Wiktorowska





























































