REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spektakularne odbicie na nowojorskich giełdach

2008-11-21 22:30
publikacja
2008-11-21 22:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Choć początek piątkowej sesji na Wall Street tego nie zapowiadał, to główne amerykańskie indeksy giełdowe zdecydowanie odreagowały ostatnie spadki. W rezultacie indeks S&P500 powrócił ponad poziom 800 punktów.

Przez większość dzisiejszej sesji główne nowojorskie indeksy leniwie oscylowały wokół poziomów z czwartkowego zamknięcia. W przypadku indeksu S&P500 był to najniższy poziom od przeszło 11 lat. Kolejny raz rozstrzygnięcie przyniosła dopiero ostatnia godzina handlu, w której ceny akcji wzrosły średnio po przeszło 6%.

Podobnie jak wiele razy w ostatnich tygodniach wzrosty zostały wypracowane rzutem na taśmę i bez jakiegokolwiek fundamentalnego uzasadnienia. Niemniej jednak część komentatorów twierdzi, iż dzisiejsza zwyżka była efektem ogłoszenia decyzji Baracka Obamy. Telewizja NBC podała, że prezydent-elekt wybrał na nowego sekretarza skarbu Timothy Geithnera – dobrze znanego inwestorom szefa nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej. W ostatnich miesiącach Geithnera pośredniczył w wielu antykryzysowych operacjach Fed-u, w tym mi.in. w akcji ratunkowej dla banku inwestycyjnego Bear Staerns.

Jednakże niezależnie od przyczyn Dow Jones wzrósł dzisiaj o 6,54%, osiągając wartość 8.046,42 pkt. Indeks S&P500 wystrzelił w górę o 6,32%, wspinając się na wysokość 800,03 pkt. Nasdaq zwyżkował o 5,18%, notując wynik 1.384,35 pkt.

Na indeksie blue chipów zaciążyły walory Citigroup, które w piątek przeceniono o 22%. W ciągu ostatnich trzech dni kapitalizacja tego drugiego co do wielkości banku w USA spadła 55%. O 3,3% obniżyły się notowania banku JP Morgan Chase – były to jedyne zniżkujące spółki z indeksu DJIA.

Podczas dzisiejszej sesji zabrakło publikacji ważnych danych makroekonomicznych. Swoistym substytutem złych wieści z gospodarki była najnowsza prognoza ekspertów z Goldman Sachs, którzy w czwartym kwartale spodziewają się spadku PKB Stanów Zjednoczonych aż o 5% r/r. Największa gospodarka świata ma się kurczyć także pierwsze dwa kwartały 2009 roku.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Modivo upłynnia zapasy. Off-price przegoni CCC
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~buss-men
Teraz kupujcie akcje. Przestańcie grać na kontraktach, bo to łakomy kąsek dla arbitrażystów.
~analityk
najbardziej zaskakujący jest fakt, jak niektórzy z komentujących na bankier.pl są pewni wyznaczonych przez siebie kierunków ("na pewno spadek', "będzie silne odbicie", "rajd Świętego Mikołaja"). Zapomina się tu chyba o tym, że nawet najlepsza analiza techniczna określa jedynie prawdopodobieństwo wzrostu najbardziej zaskakujący jest fakt, jak niektórzy z komentujących na bankier.pl są pewni wyznaczonych przez siebie kierunków ("na pewno spadek', "będzie silne odbicie", "rajd Świętego Mikołaja"). Zapomina się tu chyba o tym, że nawet najlepsza analiza techniczna określa jedynie prawdopodobieństwo wzrostu lub spadku. Dlatego jak coś obstawiam, to nie mówię "napewno", "jestem pewien:...etc.
W calej dyskusji zapomina się też o tym, że w chwilach takich jak ta liczą się emocje. Widać to po zmienności dziennej sesji. W takim przypadku "euforia" i "panika" są możliwe. Ostra jazda w dól, to potem ostro w górę, bo jak stado zwęszy tanie zakupy, to nie wnika w szczegóły. "Kupują inni, to i ja muszę kupić, bo stracę okazję na tani zakup".
Mnie się wydaje (NIE JESTEM PEWIEN), że jakieś odbicie będzie, ale obawiam się że nie będzie długie. Gospodarka USA nie jest w dobrej kondycji i chyba nie wszystkie trupy poupychane w szafach są znane. Uprzedzając pytanie 'skąd wiesz' - odpowiadam - NIE WIEM - spekuluję.....i albo na tym zarobię albo stracę.
~Pesymista
Był spektakularny spadek to i odbicie jest spektakularne. W poniedziałek i tak kierunek południe. Jeszcze z tydzień spadków nas czeka.
~parkieciarz
nie nie nie juz nie bedzie tak jak to sie wiekszosci wydaje teraz troszke przerwy i wolne osowanie no i o odbiciu niech nikt nie zapomina ja na nie stawiam a co bedzie to zobaczymy pewniakow juz na gieldzie nie ma bo to sam srodek burzy finansowej emocje na gieldach tylko sa a woda jest bardzo mentna..........................
~deja
Nieuki matematyczne,ortograficzne,kulturalne oto gro tych ,którzy wypowiadają się na wszystkie tematy bo na wszystkim się znają.Ten kryzys będzie miał taki plus, że zje papiery analfabetów ekonomicznych.
Cały współczesny model świata dogorywa,kryzys największy od 29 r. to i spadki muszą być historyczne.
~YA
Przygarnial kociol garnkowi : mowimy "GRO " ale piszemy "GROS "
~rop
tylko spekuła juz poniiedziałek to pokaze sekretarz skarbu z fed wspólpracuje z poulsonem zadna nowosc zmieni stołek zadne dobre info z gospodarki nastepne banki upadaja coraz glosniej o bankructwie gm najwieksze bezrobocie od 16 lat pod to odbicie
~adam34t
Oczywiście masz racje, SPADŁO o 50%, a nie o 100% jak to liczy ten mis. Racja aby odrobić straty to musi wzrosnąć o 100%, ale spadek mamy o 50%. Wrozumiałeś to? Nie może coś spaść powyżej 100%. Matematyka jest jedna innej nie ma. Coś spada o połowe to spada o 50% a nie o 100%, bo myli się tu pojęcia. Spada 50% (połowe) i żeby wyjść Oczywiście masz racje, SPADŁO o 50%, a nie o 100% jak to liczy ten mis. Racja aby odrobić straty to musi wzrosnąć o 100%, ale spadek mamy o 50%. Wrozumiałeś to? Nie może coś spaść powyżej 100%. Matematyka jest jedna innej nie ma. Coś spada o połowe to spada o 50% a nie o 100%, bo myli się tu pojęcia. Spada 50% (połowe) i żeby wyjść ponownie na stan przed spadkiem muśi wzrosnąć o 100% (jeszcze raz tyle). Różnica jest taka, że nie można mylić spadku z wzrostem. Rozumiesz? spada o 50% z tego poziomu rośnie o 100% i wychodzimy na zero. Rozumiesz to juz czy nie, więcej już nie bede tłumaczył.
~mis
To jest paradoks matematyczny - spadek równa się 50zł i żeby wyjść na swoje to musi wzrosnąć o 50zł- w rzeczywistości więc jest to ta sama wartość, a opis 50 czy 100% zależy od punktu bazowego
~Realista odpowiada ~mis
Poprostu rece opadaja jak sie czyta takie brednie. Najpierw skoncz podstawowke a potem zabieraj glos na forum.
P.S. Byc moze teoria "punktu widzenia" jest wrata opublikowania ale nie w dziedzinie matematyki a raczej filozofii.

A co do samego artykulu to wg. mnie powinien on miec tytul "Spekulacyjne odbicie
Poprostu rece opadaja jak sie czyta takie brednie. Najpierw skoncz podstawowke a potem zabieraj glos na forum.
P.S. Byc moze teoria "punktu widzenia" jest wrata opublikowania ale nie w dziedzinie matematyki a raczej filozofii.

A co do samego artykulu to wg. mnie powinien on miec tytul "Spekulacyjne odbicie na nowojorskich giełdach"

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki