2010-03-22 12:39 Źródło: Bankier.pl
Spadki na początku sesji w Europie
Początek poniedziałkowej sesji w Europie przyniósł prawie jednoprocentowe spadki większości indeksów. Powodem jest stanowisko MFW w sprawie konieczności redukcji długów rządowych.
Dyrektor w Międzynarodowym Funduszu Walutowym John Lipsky oświadczył, że państwa rozwinięte stoją w obliczu poważnych wyzwań w kwestii uporania się z wysokim deficytem finansów publicznych a likwidacja istniejących działań stymulujących gospodarki bezpośrednio nie sprowadzi poziomów deficytów budżetowych do pierwotnej rozsądnej wartości.
Takie stanowisko MFW zostało wymuszone zeszłotygodniową wypowiedzą rzecznika kanclerz Angeli Merkel na temat konieczności zwrócenia się przez Grecję z ewentualną prośbą o udzielenie pomocy finansowej do MFW a nie do UE. Oświadczenie MFW wskazuje, że Fundusz nie zamierza wyręczać krajów strefy euro w udzieleniu pomocy Grecji.
To zła wiadomość dla krajów strefy euro stawiająca pod ścianą zarówno grecki rząd jak i czołowe rządy europejskie będące architektami europejskiego projektu. Ewentualne fiasko działań zmierzających do wydobycia Grecji z problemów z długiem rządowym mogłoby zagrozić stabilności całej strefy euro.
Zdaniem Guillaume Duchesne, analityka rynku akcji w banku Fortis w Luksemburgu, „zadłużenie państwowe nadal wpływa na rynek”. Duchesne dodał, że „nawet jeśli grecki problem zostanie rozwiązany a rynkowi przywrócone zaufanie, dług pozostanie strukturalnym problemem o charakterze długoterminowym (...). Pytanie dotyczy poziomu wzrostu gospodarczego”.
Wśród spółek o godzinie 12.23 o 3,57% zniżkuje Credit Suisse. W piątek niemieccy prokuratorzy oświadczyli, że prowadzą śledztwo przeciwko 1100 klientom tego banku. O 2,94% zniżkuje brytyjski broker Icap. Firma ta poinformowała o likwidacji oddziałów w Europie i Azji.
O godzinie 12.32 indeks FTSE100 osiągnął wartość 5603 pkt. zniżkując o 0,83%, indeks CAC40 został wyceniony na 3885 pkt. tracąc 1,02% natomiast wartość indeksu DAX30 wyniosła 5935 pkt. (spadek o 0,79%).
TR
Dyrektor w Międzynarodowym Funduszu Walutowym John Lipsky oświadczył, że państwa rozwinięte stoją w obliczu poważnych wyzwań w kwestii uporania się z wysokim deficytem finansów publicznych a likwidacja istniejących działań stymulujących gospodarki bezpośrednio nie sprowadzi poziomów deficytów budżetowych do pierwotnej rozsądnej wartości.
Takie stanowisko MFW zostało wymuszone zeszłotygodniową wypowiedzą rzecznika kanclerz Angeli Merkel na temat konieczności zwrócenia się przez Grecję z ewentualną prośbą o udzielenie pomocy finansowej do MFW a nie do UE. Oświadczenie MFW wskazuje, że Fundusz nie zamierza wyręczać krajów strefy euro w udzieleniu pomocy Grecji.
To zła wiadomość dla krajów strefy euro stawiająca pod ścianą zarówno grecki rząd jak i czołowe rządy europejskie będące architektami europejskiego projektu. Ewentualne fiasko działań zmierzających do wydobycia Grecji z problemów z długiem rządowym mogłoby zagrozić stabilności całej strefy euro.
Zdaniem Guillaume Duchesne, analityka rynku akcji w banku Fortis w Luksemburgu, „zadłużenie państwowe nadal wpływa na rynek”. Duchesne dodał, że „nawet jeśli grecki problem zostanie rozwiązany a rynkowi przywrócone zaufanie, dług pozostanie strukturalnym problemem o charakterze długoterminowym (...). Pytanie dotyczy poziomu wzrostu gospodarczego”.
Wśród spółek o godzinie 12.23 o 3,57% zniżkuje Credit Suisse. W piątek niemieccy prokuratorzy oświadczyli, że prowadzą śledztwo przeciwko 1100 klientom tego banku. O 2,94% zniżkuje brytyjski broker Icap. Firma ta poinformowała o likwidacji oddziałów w Europie i Azji.
O godzinie 12.32 indeks FTSE100 osiągnął wartość 5603 pkt. zniżkując o 0,83%, indeks CAC40 został wyceniony na 3885 pkt. tracąc 1,02% natomiast wartość indeksu DAX30 wyniosła 5935 pkt. (spadek o 0,79%).
TR



Dodaj komentarz