2009-07-20 06:10 Źródło: Polska
Spadają płace i produkcja, wzrosną bezrobocie i ceny
Zdaniem Kuczyńskiego oznacza to, że w Polsce najtrudniejszy trzeci kwartał dopiero przed nami. O coraz gorszej koniunkturze świadczą dane makroekonomiczne, które poznaliśmy w minionym tygodniu. Sytuacja na rynku pracy mimo sezonu prac budowlanych i rolniczych nie jest najlepsza. Spada też produkcja przemysłowa, rosną ceny żywności. O stagnacji świadczy też to, że w Polsce buduje się coraz mniej mieszkań.
Z najnowszych danych GUS wynika, że przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad dziewięciu pracowników wyniosło 3287,88 zł brutto. To zaledwie 2 proc. więcej niż jeszcze rok temu. Uwzględniając inflację, oznacza to, że nasze pensje spadły o 1,4 proc. Tak źle nie było na rynku pracy od czterech lat.
Spada też zatrudnienie, choć nieco wolniej niż w poprzednich miesiącach. Według GUS tylko w czerwcu pracę straciło 12,2 tys. osób. Na początku lipca na etatach było 5,28 mln pracowników. To 1,9 proc. mniej niż równo rok temu.
Wspomniana już inflacja w czerwcu, liczona rok do roku, wyniosła 3,5 proc. Oznacza to, że wzrost cen w naszym kraju wyhamowuje, bo jeszcze w maju inflacja wynosiła 3,6 proc. a zimą ok. 4 proc. Jednak nie odczuwamy tego w naszych kieszeniach. Bo żywność i napoje bezalkoholowe w ciągu roku zdrożały o 4,7 proc. Ale najbardziej, bo aż o 10,6 proc. zdrożała energia, a o 7,3 proc. wzrosły opłaty związane z mieszkaniem. Inflacja ogółem jest niższa tylko dzięki temu, że w ciągu roku spadły ceny odzieży i obuwia oraz transportu. Ten ostatni jest tańszy dzięki, bo ceny paliw obniżyły się w ciągu roku aż o 8,5 proc. To normalne, światowy kryzys obniżył popyt na ropę naftową. W lipcu przed rokiem jej cena sięgała prawie 150 dol. za baryłkę. Teraz oscyluje wokół 60 dol. Ale jej notowania w tym roku były już poniżej 40 dol.
Sytuację trochę możemy porównać do czasów schyłkowego Władysława Gomułki, który chwalił się, że w ciągu pięciu lat podwoiliśmy produkcję lokomotyw. Tyle tylko, że przeciętny zjadacz chleba tego nie odczuł, bo jednocześnie drożały: mięso, mąka, makaron i cukier.
Teraz przysłowiową gomułkowską lokomotywą może być budowa dróg i autostrad. Dzięki Euro 2012 i unijnej pomocy, te inwestycje mogą trochę łagodzić kryzys. Przynajmniej w budownictwie, hutnictwie i transporcie. Mimo to dane o produkcji przemysłowej nie są najlepsze. To fatalna wiadomość, bo firmy, które mają mniej zamówień, będą zmuszone stopniowo ograniczać zatrudnienie. Na razie chronią nas prace sezonowe. Ale jeśli jesienią utrzymają się spadki produkcji, to przełożą się one na wzrost bezrobocia. Według ekonomistów na koniec roku może ono sięgnąć nawet 14 proc. W czerwcu produkcja przemysłowa była mniejsza o 4,3 proc. niż rok wcześniej. Ale już w stosunku do maja wzrosła o 6,2 proc. Zdaniem Jacka Wiśniewskiego, głównego analityka Raiffeisen Banku, po silnych spadkach w pierwszym kwartale i na początku drugiego produkcja powoli zaczyna się odbijać.
Z miesiąca na miesiąc ten wskaźnik gospodarki może się stabilizować. Ale w stosunku rocznym jeszcze przez kilka miesięcy czekają nas spadki, zwłaszcza na jesień. Najgorszy w całej gospodarce ma być ostatni kwartał roku 2009 i pierwszy 2010, kiedy to skończą się prace sezonowe związane z budownictwem i rolnictwem.
Mimo to na tle innych państw Polska gospodarka jak na razie wychodzi obronną ręką z kryzysu. Jedną z przyczyn jest to, że nie jesteśmy tak nastawieni na eksport, jak inne kraje w regionie, stąd też wskaźniki produkcji czy PKB są u nas dużo lepsze niż np. w Czechach, na Słowacji czy Węgrzech. Ale to ma to i drugą stronę medalu. - Ze względu na relatywnie niewielkie spadki produkcji i tempa wzrostu PKB w stosunku do innych krajów, nie należy oczekiwać, że spodziewane odbicie w gospodarce w 2010-2011 będzie silne - podkreśla Piotr Kuczyński.
Henryk Sadowski
/ Polska
- Gdzie ta obniżka? Autor: ~Tessa 2009-07-20 11:24
- Co za bzdura. Ceny paliw obniżyły się o 8.5%. Ale przecież nie w Polsce. Nawet przy 150 dol.za baryłkę cena 1l. 95 była niższa niż obecnie , 4.58 za1l E95. Gdzie tu obniżka? Chyba że p.Kuczynski jesz (..)
- Spadają płace i produkcja, wzrosną bezrobocie i ceny Autor: ~miś 2009-07-20 09:24
- Znowu jakiś poeta pisze o ekonomii - normalny bełkot:) Spada, ale rośnie. Najgorszy będzie trzeci kwartał, ale lepszy niż czwarty i pierwszy. ..."Tak naprawdę zniknięcie tych parówek spowodował (..)
- Spadają płace i produkcja, wzrosną bezrobocie i ceny Autor: ~fs';ls'd;flsd/. 2009-07-20 08:37
- Szkoda że przed wyborami tego oszuści nie pisali. Komuna jak nic, propaganda na całego.
- Spadają płace i produkcja, wzrosną bezrobocie i ceny Autor: ~Opty 2009-07-20 08:35
- Glupota przecietnego Kowalskiego jest porazajaca ...!!! Wzmocnic zlotowke ...to to samo co wbic ostatni gwozd do tej trumny polskiej gospodarki To samo pchac sie do euro.....
- Spadają płace i produkcja, wzrosną bezrobocie i ceny Autor: ~123 2009-07-20 08:07
- Umocnijmy sobie złotówkę, wtedy nie będzie nam straszne bezrobocie bo wszystko będziemy mogli importować i sobie kupować a przy okazji będzie można po kryjomu podnieść akcyzę na paliwo (nie powie się (..)









Dodaj komentarz