San Leon Energy, firma powiązana z Georgem Sorosem oraz funduszem BlackRock, odkryła złoża ropy naftowej w rejonie Nowej Soli. Spółka przygotowuje się do rozpoczęcia wydobycia.
Odkrycia dokonano na obszarze koncesji Nowa Sól w odwiercie Lelechów-1. Spółka nie podała do wiadomości szczegółów dotyczących zasobności złoża. Obecnie na odwiercie prowadzone są testy przedprodukcyjne, które potrwają kilka tygodni. Ewentualne wydobycie ruszy na początku przyszłego roku.
Wydobycie ropy naftowej w okolicach Nowej Soli (woj. lubuskie) prowadzone było od lat 70-tych przez PGNiG. Po wyczerpaniu płytko położonych zasobów nie zdecydowano się na dalsze wiercenia głębinowe, tłumacząc to nieopłacalnością inwestycji. Spółka San Leon Energy prowadziła prace na tym samym złożu, lecz wiercąc kilkaset metrów głębiej. W okolicach Nowej Soli wydobywany jest również gaz ziemny.
Firma planuje dalsze odwierty na obszarze koncesji. Niedawno zakończono wiercić drugi otwór - Czesław-1. Rdzeń geologiczny, pobrany z otworu, poddawany zostanie szczegółowym badaniom.

|
Źródło: Państwowy Instytut Geologiczny Kliknij w obrazek, by powiększyć |
W Polsce ropa występuje w ilościach niewielkich. Wydobycie ze złóż krajowych wynosi nieco ponad 0,6 mln ton rocznie, przy stale zwiększającym się zapotrzebowaniu, wynoszącym ponad 20 mln ton. Przy obecnym poziomie wydobycia polskich złóż ropy, oszacowanych na około 26 mln ton, wystarczy na nieco ponad 40 lat. Mając jednak na uwadze stopniowe zwiększanie eksploatacji, faktycznie polska ropa skończy się znacznie szybciej.
Głównym regionem wydobycia jest Niż Polski, gdzie występuje 40 z 82 udokumentowanych złóż ropy i ogółem około 75% całkowitych zasobów krajowych. Kolejne ponad 20% przypada na Morze Bałtyckie, gdzie udokumentowano na razie tylko dwa złoża, z czego tylko jedno jest eksploatowane przez Petrobaltic a drugie - w trakcie zagospodarowywania. Polski szelf to miejsce perspektywiczne, gdzie prawdopodobnie znajdują jeszcze spore złoża, obecnie nierozpoznane. Region historycznego wydobycia - Karpaty - to złoża znajdujące się na wyczerpaniu, gdzie pozostało zaledwie kilka procent zasobów całkowitych.
Krajowe wydobycie ropy mogłoby pozwolić ograniczyć import z zagranicy. Obecnie Polska musi sprowadzać 97% ropy, w tym ponad 90% z Rosji.
SS/media/GP



























































