Dane dotyczące wzrostu gospodarczego w czwartym kwartale wypadły lepiej od oczekiwań, gdyż produkt krajowy brutto wzrósł o 4,3 proc. wobec prognozowanych 4,2 proc. Dane potwierdzają solidną kondycję polskiej gospodarki, co pomaga giełdzie i złotemu.
Natomiast optymizm studzi indeks PMI dla sektora przemysłowego. Po nieoczekiwanym wzroście do 52,15 p. przed miesiącem, tym razem wypadł poniżej oczekiwań, gdyż spadł do 50 p., podczas gdy analitycy prognozowali wynik na wysokości 51,3 p.
Mniej entuzjastycznie wyglądają natomiast dane dotyczące krajów strefy euro. W Niemczech koniunktura uległa pogorszeniu wobec poprzedniego miesiąca, po tym jak w czwartym kwartale PKB miał ujemną dynamikę. Z kolei szeroki wskaźnik dla strefy euro wypadł lepiej od prognoz, lecz pozostaje na poziomie charakteryzującym okresy wyhamowania wzrostu gospodarczego.
Dużo zamieszania na rynki wprowadzają banki centralne. Europejski Bank Centralny prowadzi skrajnie luźną politykę pieniężną, gdyż wczoraj dostarczył bankom komercyjnym ponad pół biliona euro nisko oprocentowanych pożyczek. Zgodnie z oczekiwaniami świeże pieniądze pozwolą na dalszy spadek rentowności obligacji krajów zagrożonych problemami fiskalnymi.
Inne nastawienie prezentuje Rezerwa Federalna i Ludowy Bank Chin. Te kluczowe banki na razie nie zamierzają poluzować polityki pieniężnej, co zostało negatywnie odebrane przez rynek.
Sesja na warszawskiej giełdzie rozpoczęła się od spadków, lecz indeksy ruszyły do odrabiania strat. Po 10.20 WIG20 tracił 0,3 proc. wobec ostatniego zamknięcia, lecz zyskiwał 0,5 proc. w stosunku do poziomu otwarcia. Najlepszą spółką był PGNiG, drożejąca o ponad 1 proc. Najsłabiej prezentowały się natomiast akcje PBG, które traciły ponad 3 proc.
Istotnym wydarzeniem będzie decyzja Międzynarodowego Stowarzyszenia Swapów i Derywatów w sprawie możliwości uruchomienia instrumentów CDS w wyniku restrukturyzacji greckiego zadłużenia. Werdykt powinien być korzystny dla Grecji, co otworzy drogę do zamiany obligacji. Ważną publikacją będzie ponadto indeks ISM dla amerykańskiego przemysłu, który pozwoli ocenić trwałość ożywienia obserwowanego od początku roku.
PL






























































