Uwaga inwestorów na całym świecie od kilku dni skupia się na amerykańskim Kongresie, który nie chce bezwarunkowo zaakceptować rządowego planu wsparcia sektora finansowego. Kongresmani stawiają administracji twarde warunki przed podjęciem decyzji o wydaniu 700 mld dolarów na dofinansowanie prywatnych firm z Wall Street. Obawy te nie znikły mimo silnego wsparcia, jakie sekretarz skarbu Henry Paulson otrzymał od prezydenta Busha, a także od Baraka Obamy i Johna McCaina.
Z kolei europejskim inwestorom pomogli analitycy z banku JPMorgan, którzy są przekonani, że w najbliższym czasie akcje europejskich spółek będą lepszą inwestycją niż papiery amerykańskich firm.
Dzisiaj w górę poszły notowania firm ubezpieczeniowych, ponieważ Swiss Reinsurance – drugie największe towarzystwo reasekuracyjne na świecie – poinformowało o relatywnie niewielkich odpisach zmniejszających wartość posiadanych aktywów. Zdaniem zarządu Swiss Re portfel inwestycyjny spółki pozostaje zdrowy pomimo zawirowań na rynkach finansowych. Akcje Swiss Re drożeją o 1,8%.
O godzinie 10:20 wzrosty przeważały na wszystkich zachodnioeuropejskich giełdach z wyjątkiem parkietów w Londynie, Mediolanie i Dublinie. Londyński FTSE100 tracił 0,2%, schodząc do poziomu 5.083 pkt. We Frankfurcie DAX zyskiwał 0,5%, osiągając wartość 6.081 pkt. Paryski CAC40 rósł o 0,5%, notując wynik 4.136 pkt.
K.K.




























































