Wczorajsze odreagowanie na nowojorskich giełdach było dość spektakularne: pod wpływem dobrych wyników kwartalnych Wells Fargo inwestorzy w pośpiechu odwracali krótkie pozycje na akcjach banków. W efekcie kilkunastoprocentowe zwyżki kursów instytucji finansowych doprowadziły do dwuprocentowych wzrostów giełdowych indeksów.
W Europie skala zniżki jest dużo mniejsza, ale też akcje miejscowych banków nie zostały tak mocno przecenione jak w USA. Akcje brytyjskiego banku Barclays zyskują 5,5%, notowania niemieckiego Commerzbanku idą w górę o 3,9%, a walory francuskiego Credit Agricole drożeją o 4,4%. Nie mogą też narzekać akcjonariusze banków szwajcarskich: kursy UBS i Credit Suisse zwyżkują po 5,4%.
Giełdowym bykom pomaga też taniejąca ropa naftowa – cena tego surowca od początku tygodnia obniżyła się o przeszło 10$ na baryłce. Jako pierwsze na tańszym paliwie zyskują linie lotnicze: kurs Air France-KLM rośnie o 3,4%, notowania Lufthansy idą w górę o 3,3%, zaś walory British Airways drożeją o 2,1%.
W efekcie o godzinie 10:30 na plusie są wszystkie zachodnioeuropejskie giełdy. W Londynie FTSE100 rośnie o 1,6%, osiągając wartość 5.235 pkt. Niemiecki DAX zwyżkuje o 1,2%, notując wynik 6.226 pkt. Francuski CAC40 zyskuje 1,7%, dochodząc do poziomu 4.181 pkt. Przeszło dwuprocentowe zwyżki notują rynki w Sztokholmie, Zurychu, Kopenhadze, Oslo i Amsterdamie. Giełda w Brukseli rośnie o przeszło 3%.
K.K.































































