Chcąc uniknąć powszechnych błędów i wyposażyć inwestorów w stosunkowo proste dla użytkownika, ale jednocześnie zaawansowane narzędzie oceny funduszy inwestycyjnych opracowaliśmy metodologię ratingu Forbes Investor-SEENDICATOR, który bierze pod uwagę nie tylko rentowność, ale także poziom ryzyka i politykę inwestycyjną. Przede wszystkim jednak, rating ten różnicuje metodologię w zależności od typów funduszy i ocenia fundusze w ramach grup im odpowiadających - tj. osobno fundusze akcji, zrównoważone, obligacyjne czy rynku pieniężnego.

Takie podejście wynika z prostego faktu, który można uzasadnić posługując się przykładem z rynku samochodowego - chcąc kupić reprezentacyjną limuzynę nie będziemy oglądać katalogów z samochodami dostawczymi, ale porównamy oferty luksusowych marek w interesującym nas segmencie. Pierwszy zaprezentowany w tabeli rating opracowany został dla funduszy akcji polskich. Ze względów metodologicznych pełną ocenę ratingową przyznajemy wyłącznie tym funduszom, które działają na rynku dłużej niż trzy lata, bo krótszy okres nie pozwala wiarygodnie ocenić wyników.
W przypadku funduszy, które działają dłużej niż trzy lata ocena ratingowa odzwierciedla w zależności od długości działania funduszu średnią ważoną ocen za okres trzech, pięciu i ośmiu lat. Dobór ostatniego okresu wynika z założenia o długoterminowym charakterze inwestycji i faktu, że w Polsce większość najstarszych funduszy rozpoczęła działalność około ośmiu lat temu. Największą wagę w ratingu przypisujemy jednak ocenie wyników za okres trzyletni, gdyż zależy nam, aby fundusz nie otrzymał dobrego ratingu wyłącznie za dobre wyniki w odległej przeszłości.
Takie podejście pozwala stwierdzić, czy fundusz zawdzięcza dobre wyniki umiejętnościom zarządzających, czy przypadkowi. Rating składa się z dwóch kluczowych komponentów, które w równym stopniu wpływają na ocenę za dany okres. Są nimi: absolutna rentowność i ryzyko funduszu w danej grupie. Rating rentowności funduszu odzwierciedla wysokość ponadprzeciętnych dochodów, które stanowią różnicę między stopą zwrotu z funduszu inwestycyjnego, a 52 tygodniowymi bonami skarbowymi.
Natomiast wysoką ocenę w zakresie ratingu ryzyka przyznajemy tym funduszom, które w analizowanym okresie generowały niskie straty, a częstotliwość ich występowania nie była wysoka. Wynika to z założenia, że dla większości inwestorów najważniejsze jest ograniczenie strat - i jest to nawet ważniejsze niż osiągnięcie ponadprzeciętnych zysków. Z tego powodu w większym stopniu w ratingu uwzględniamy ryzyko strat niż stopę zysku. Ponadto rating ryzyka silniej eksponuje długoterminowe i stałe wyniki niż krótkoterminowe wysokie zyski, które niwelowałyby rzeczywisty obraz ryzyka funduszu.
Natomiast ostateczna ocena ratingowa funduszu odzwierciedla zarówno rentowność jak i ryzyko funduszu w analizowanym okresie. Zakładamy też, że ocena funduszy ma rozkład normalny, a zatem najwyższy i najniższy rating otrzymuje 10 proc. funduszy w danej grupie, natomiast rating pozostałych funduszy rozkłada się wokół ich średniej. Najwyższe oceny ratingowe otrzymały fundusze Arka BZ WBK Akcji oraz Commercial Union Akcji. Złożyły się na nią stosunkowo dobre wyniki dotyczące długookresowej rentowności, jak i relatywnie niski poziom ryzyka. W 2007 roku fundusze te wypadły wprawdzie gorzej od ING Średnich i Małych Spółek oraz Legg Mason Akcji.
Te ostatnie muszą jednak zapracować na wyższy rating utrzymując dobre wyniki w dłuższym okresie - z czym, jak wynika z ocen za ostatnie trzy i pięć lat miały pewne problemy. Ponadprzeciętny rating ogólny cechuje także fundusze DWS Polska Top 25 Małych i Średnich Spółek, Subfundusz UniKorona Akcje, Skarbiec Akcji, Idea Akcji FIO oraz BPH Akcji. W grupie tej nie ma wyróżniających się funduszy z punktu widzenia rentowności czy ryzyka i za większość okresów otrzymują one noty przeciętne lub ponadprzeciętne. Grupę średniaków tworzą fundusze AIG Akcji, ING Akcji 2, PKO/Credit Suisse Akcji, DWS Polska Akcji Plus, Allianz Akcji oraz ING Akcji.
W grupie tej ponadprzeciętny jest PKO/Credit Suisse Akcji uzyskujący w ostatnich latach nieco lepsze wyniki od pozostałych, a także Allianz Akcji, który z kolei cechuje się równocześnie bardzo wysokimi notami za niskie ryzyko, ale również bardzo niską rentownością, która jednak istotnie poprawiła się w ocenie jednorocznej w porównaniu do trzyletniej. Grupę funduszy, w które nie zalecamy inwestować tworzą fundusze z wynikami poniżej przeciętnej. Należą do nich fundusze z bardzo niskimi notami w ratingu ogólnym, w tym DWS Polska Akcji oraz Millenium Akcji.
Ocena taka niestety dotyczy zarówno długiego, jak i krótkiego okresu. Nieco lepsze od wspomnianych dwóch, ale poniżej przeciętnej w ratingu ogólnym są także fundusz PZU Akcji Krakowiak, Fortis Akcji, Pioneer Akcji Polskich oraz SEB 3 Akcji. Z pozostałych funduszy tworzących grupę nowicjuszy, a więc tych, które działają krócej niż trzy lata i nie mogły zostać objęte ratingiem, na wyróżnienie zasługują PKO/ Credit Suisse Akcji Małych i Średnich Spółek oraz Noble Funds Akcji, które uzyskały wysokie jednoroczne oceny zarówno z punktu widzenia rentowności, jak i ryzyka.
Fundusze te, jeśli utrzymają dobre wyniki w najbliższych latach, mają szansę awansować do grupy liderów naszego ratingu. Utrzymywanie ponadprzeciętnych wyników przez dłuższy okres może świadczyć o umiejętnościach zarządzających, co może być sygnałem do zainwestowania w fundusz. Z drugiej strony należy być w tym zakresie ostrożnym, gdyż są to tylko dane historyczne. I tak ostatnie dwa lata były bardzo słabe dla amerykańskiego zarządzającego Billa Millera z Legg Masson, który wcześniej przez piętnaście lat z rzędu bił indeks S&P 500.
Dlatego ogólny rating, który bazuje na danych historycznych o ryzyku i rentowności funduszu należy traktować tylko jako punkt wyjścia do dalszych analiz. Z tego też względu uzupełnieniem ratingu opartego na ocenie ryzyka i rentowności są informacje o stylu inwestowania, które pozwalają na dodatkową oszacowanie ryzyka. Informacje te dotyczą struktury portfela inwestycyjnego. W tej części tabeli przedstawiamy, jakie spółki pod względem wielkości dominują w portfelu inwestycyjnym funduszu. Duże spółki zwykle gwarantują stabilne, ale niskie dochody w długim okresie.
Małe i średnie spółki natomiast charakteryzują się wysoką stopą zwrotu, ale i wysoką zmiennością wyników, co powoduje, że należy ocenić je jako ryzykowne. Analizując portfele dwóch najlepszych funduszy wyróżnionych w ratingu (BZ WBK Arka oraz Commercial Union) na podstawie opisanych kryteriów należy wskazać, że w obu przypadkach udział akcji stanowił 90 proc. ich portfela, zaś pozostała część to instrumenty pieniężne i wierzycielskie. Jednak Arka inwestuje przede wszystkim w duże i średnie spółki, zaś CU głównie w duże i małe.
Dodatkowo Arkę wyróżnia wysoki udział zagranicznych spółek w portfelu, który wynosił blisko 30 proc. na koniec ubiegłego roku. Jest to najwyższy udział wśród wszystkich krajowych funduszy akcyjnych. W zakresie koncentracji oba fundusze różnią się od siebie. Portfel inwestycyjny Arki charakteryzuje się niskim poziomem koncentracji, co oznacza wysokie rozproszenie, co w pewnym przynajmniej stopniu ogranicza ryzyko. Wysoki rating i dobre wyniki historyczne nie zawsze gwarantują wysoką stopę zwrotu w przyszłości, jednak naukowo uzasadnione metody oceny funduszy pozwalają na odróżnienia lepszych i gorszych funduszy.
Dalsza analiza lepiej ocenianych funduszy pozwala z kolei na podjęcie ostatecznej decyzji o inwestycji. Należy podkreślić, że inwestycje w fundusze akcyjne mają charakter długoterminowy. W przypadku inwestycji o krótszym horyzoncie czasowym - trzyletnim lub nawet rocznym - powinny zostać wybrane fundusze z innych grup niż prezentowane w ratingu. Ratingi kolejnych grup funduszy będą prezentowane w kolejnych wydaniach magazynu Forbes Inwestor od września 2008.
Pamiętać też należy, że wybrane dobrze oceniane fundusze mogą stanowić podstawę portfela długoterminowego, ale dla zwiększenia dywersyfikacji oraz zmniejszenia ryzyka portfel inwestycyjny powinien zostać uzupełniony o inne fundusze - na przykład fundusze specjalistyczne, jak nieruchomości czy też Euro 2012. Warto też pamiętać, że badania Morningstar sugerują, ze zwiększanie liczby funduszy w portfelu do czterech przynosi istotne korzyści w zakresie redukcji ryzyka.
Natomiast dodanie każdego następnego nie przynosi już tak wyraźnych korzyści jak wcześniej, a po uzyskaniu liczby 10 dodanie każdego następnego nie ma prawie żadnego wpływu na zmniejszenie ryzyka. Dlatego też wkrótce zaprezentujemy wyniki ratingów Forbes Investor-SEENDICATOR dla kolejnych grup funduszy, tak by ułatwić inwestorom konstrukcję dobrego portfela inwestycyjnego.
Oskar Kowalewski, Mariusz-Jan Radło, Eliza Chilimoniuk
Autorzy są doktorami nauk ekonomicznych i pracownikami naukowymi SGH w Warszawie, a także współzałożycielami Syndykatu Ekspertów Ekonomicznych - SEENDICATE (www.seendicate.pl) Tekst ukazał się w czerwcowym wydaniu magazynu Forbes Investor
|
SEENDICATE - to grupa doradców ekonomicznych założona przez pracowników naukowych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, której wyróżnikiem są bliskie związki ze środowiskiem naukowym i akademickim oraz wykorzystywanie badań naukowych w działalności biznesowej. SEENDICATE prowadzi badania i sporządza ekspertyzy ekonomiczne, które wspomagają decyzje przedsiębiorstw pozwalając im na wdrażanie efektywnych strategii wzmacniania przewag konkurencyjnych. Jednym z obszarów działalności SEENDICATE jest wykonywanie analiz dla potrzeb instytucji i firm z różnych segmentów sektora finansowego, w tym analiz i wycen oraz ratingów podmiotów notowanych na rynku kapitałowym. Rating Forbes Investor-SEENDICATOR jest wspólnym przedsięwzięciem magazynu Forbes i SEENDICATE, pozwalającym obiektywnie ocenić wyniki funduszy inwestycyjnych i jakość zarządzania nimi. Rating jest zaawansowanym, ale jednocześnie czytelnym i prostym instrumentem wspomagającym decyzje inwestycyjne. http://www.seendicate.pl |




























































