REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

S&P500 o włos od rekordu

2019-12-06 22:05
publikacja
2019-12-06 22:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Po zaledwie tygodniowej przerwie Wall Street powróciła do swojego ulubionego zajęcia: prób bicia historycznych rekordów cen akcji. W piątek do nowych szczytów zabrakło już bardzo niewiele.

S&P500 o włos od rekordu
S&P500 o włos od rekordu
fot. Mikhail Leonov / / Shutterstock

Tylko przez chwilę mogło się wydawać, że grudzień przyniesie jakąś głębszą korektę tegorocznych wzrostów. Nic z tego. Po zaledwie trzech spadkowych sesjach S&P500 znów zaczął rosnąć. W piątek zyskał 0,9% i praktycznie otarł się o listopadowy rekord wszech czasów. Ostatecznie bariera 3150 punktów nie została przełamana.

Nieco dalej od historycznych rekordów tydzień zakończyły Dow Jones i Nasdaq Composite. Ten pierwszy o zwyżce o 1,22% powrócił powyżej 28 000 punktów. Nasdaq zyskał 1% i zameldował się na wysokości 8 656,33 pkt.

Katalizatorami wyższych cen akcji były: tradycyjny już „optymizm handlowy” i zdumiewająco mocny raport z rynku pracy. Co do polityki, to pozytywne komentarze ciągnące w górę ceny akcji po raz kolejny podrzucił inwestorom Larry Kudlow. Szef doradców prezydenta Trumpa powiedział, że termin 15 grudnia wciąż jest w grze i że prezydent „jest zadowolony” z tego, jak toczą się negocjacje z Chińczykami. Jak zwykle z tego typu wypowiedzi nie wynikało nic konkretnego.

Scammingout

- Rzeczywistość jest taka, że rozmowy są konstruktywne, prawie codzienne i że faktycznie jesteśmy blisko – tego typu komentarze Larry’ego Kudlowa słyszymy już od wielu miesięcy. A umowy handlowej z Chinami jak nie było, tak nie ma.

Konkretem był natomiast listopadowy raport z rynku pracy. Z danych BLS wynika, że w listopadzie gospodarka USA utworzyła aż 266 tys. miejsc pracy, grubo przebijając rynkowy konsensus na poziomie 180 tys. Dodatkowo presja płacowa wciąż pozostała umiarkowana. Dla posiadaczy akcji to idealny mix: oznacza wciąż niezły wzrost gospodarczy i brak presji płacowej na wyniki korporacji.

Swoistym potwierdzeniem raportu BLS był silniejszy od oczekiwań wzrost indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan. Wskaźnik ten podniósł się w grudniu do 99,2 pkt. z 69,8 pkt. miesiąc wcześniej i 97 pkt. oczekiwanych przez ekonomistów.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
bha
Cóż...Sztucznie pompowany balon udający niby wielki rozwój lecz wyhodowany również ,,dzięki"rosnącemu coraz bardziej Ogromnemu długowi Państwa ,kraju oraz społeczeństwa do niestety coraz droższej co roku jego Spłaty.
s0bol
W dół to może na Wig 20 - to jest giełda, gdzie się gra w dół. W USA gra sie w górę
grzegorzkubik
Od poniedziałku jedziemy w dół. Już wyczerpali paliwo do wzrostu. W ciągu tygodnia może spaść nawet 4%.
silvio_gesell
Ech, oni zawsze mają najnowsze antydepresanty.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki