2009-10-01 06:39 Źródło: Globtrex.com
S&P 500: słabe dane makro pociągnęły indeks w dół
S&P 500 (1057; -0.3%) - wczorajsza sesja rozpoczęła się od wzrostów. O godzinie 15.45 opublikowany został indeks Chicago PMI (46.1pkt.). Był znacznie gorszy, gdyż oczekiwano wzrostu z 50 do 52 pkt. W ciągu kilku minut indeks silnie spadł. Dzienne dno wypadło na poziomie 1046.5pkt. Kilkanaście minut po godzinie 16-tej rozpoczęło się odbicie. O godzinie 18-tej indeks był notowany w rejonie dziennego szczytu (1063pkt.). Po czym doszło do ponownego spadku, ostatnie kilkadziesiąt minut przyniosły odbicie. Indeks zamknął się na niewielkim minusie. Dziś rano o godzinie 8.10 kontrakty na indeks były notowane po 1050.00pkt. (-0.2%).
Powyżej przedstawiony jest wykres kontraktów na indeks S&P 500. Wczorajsze słabe dane spowodowały tylko krótkotrwały spadek indeksów, potem nastąpiło dosyć duże odbicie. Być może był to w dużym stopniu efekt podciągania cen akcji na koniec kwartału (tzw. window dressing). Przekonamy się o tym w ciągu najbliższych sesji.
Spadki z ubiegłotygodniowego szczytu (1080pkt.) są w mojej ocenie korekcyjne. Być może zakończyły się na wczorajszej sesji (jeśli nie to czeka nas jeszcze testowanie piątkowego dna i dopiero potem dojdzie do kolejnej fali wzrostów). W takim razie spadkowa fala ?4" (patrz wykres powyżej) mogła się zakończyć. Powinniśmy się o tym przekonać w ciągu 1-3 sesji.
W dłuższej perspektywie powinniśmy zobaczyć jeszcze jedną falę wzrostową. Wtedy z sierpniowego dna zobaczymy kompletną falę wzrostową w postaci wzrostowej piątki (patrz wykres powyżej). Może się ona zakończyć w pierwszej połowie października. Target szacuję na 1100pkt. Późniejszy spadek poniżej 1070.25pkt. wygeneruje sygnał sprzedaży, który może doprowadzić do większej przeceny na rynku.
Po osiągnięciu tak wysokich poziomów rynek powinien być bardzo mocno wykupiony i podatny na wystąpienie silnej przeceny. Patrząc na rynek w dłuższej perspektywie widać, że od wielu dni nowe szczyty indeksu nie są potwierdzane przez nowe szczyty na wskaźniku MACD-histogram. Mamy więc negatywną dywergencję. Ostrzega ona przed wyczerpywaniem się siły trendu i możliwością wystąpienia większej przeceny.
Moim zdaniem rynek zaszedł za wysoko. Oczekiwanie dużej poprawy zysków spółek (duże odbicie w gospodarce USA) jest mało realne. Wcześniej czy później na rynku akcji powinniśmy zobaczyć mocniejszy ruch w dół. Kupno akcji na obecnych poziomach z nastawieniem na dłuższe ich trzymanie (od kilku tygodni wzwyż) jest bardzo ryzykowne.
Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com


.jpg)
Dodaj komentarz