2009-10-05 06:12 Źródło: Globtrex.com
S&P 500: możliwe odbicie
S&P 500 (1025; -0.45%) - początek sesji przyniósł dalsze spadki w reakcji na słabe dane z rynku pracy z godziny 14.30 (liczba miejsc pracy w sektorze pozarolniczym spadła o 263 tys. - oczekiwano spadku o 180 tys.) . Dzienne minimum wypadło na poziomie 1020pkt. O godzinie 16-tej pojawiły się kolejne słabe dane (zamówienia w przemyśle spadły o 0.8%, - oczekiwano wzrostu o 0.3%), jednak nie doprowadziły już one do ustanowienia nowego dna. Rynek był już odporny na złe informacje. W ciągu dnia byki 3 razy próbowały doprowadzić do przekroczenia czwartkowego zamknięcia (1030pkt.), jednak bez skutku. Ostatecznie zamknięcie wypadło na niewielkim minusie, co również należy uznać za sukces strony popytowej. Dziś rano o godzinie 8.10 kontrakty na indeks były notowane po 1024.00pkt. (+0.2%).
Powyżej przedstawiony jest wykres kontraktów na indeks S&P 500. Naruszone zostało wsparcie w postaci sierpniowych szczytów (1028-1034pkt.). Z wrześniowego maksimum widoczna jest na razie spadkowa trójka. Natomiast z sierpniowego dna tylko wzrostowa trójka. To oznacza, że w dłuższej perspektywie czasu możliwy jest jeszcze nowy szczyt (patrz wykres powyżej) i dopiero potem większa przecena. Fala ?4" przekroczyła szczyt fali (?1"). Taka sytuacja jest możliwa w ostatniej fali wzrostów. Na wykresie indeksu Nasdaq to przekroczenie jest o wiele mniejsze.
W mojej ocenie decydujące będzie to czy z wrześniowego szczytu zobaczymy spadkową piątkę (patrz wykres powyżej - scenariusz oznaczony czerwoną linią) czy tylko trójkę (scenariusz zaznaczony zieloną linią). Na wykresie kontraktów na indeks S&P 500 dno pierwszej fali spadkowej znajduje się na poziomie 1035.75pkt. Trwałe przebicie tego poziomu oznaczałoby, że pojawi się tylko spadkowa trójka. Pierwsza połowa tygodnia powinna przynieść rozstrzygnięcie, który scenariusz będzie realizowany.
Za scenariuszem wzrostowym przemawiałaby sytuacja na eurodolarze, gdzie jest jeszcze możliwość ustanowienia nowego szczytu. Na początku września indeks S&P 500 przekroczył krytyczne wsparcie w postaci szczytów z pierwszej połowy sierpnia, jednak okazał się to przedwczesny sygnał do większej przeceny na giełdach USA. Obecnie może być podobnie. Nie oznacza to jednak, że należy kupować akcje z zamiarem przetrzymania ich w średnim terminie.
Po 6-ciu miesiącach wzrostów rynek jest mocno wykupiony i podatny na wystąpienie silnej przeceny. Patrząc na rynek w dłuższej perspektywie widać, że od wielu dni nowe szczyty indeksu nie były potwierdzane przez szczyty na wskaźniku MACD-histogram. Mamy więc negatywną dywergencję. Ostrzega ona przed wyczerpywaniem się siły trendu i możliwością wystąpienia większej przeceny.
Moim zdaniem rynek zaszedł za wysoko. Oczekiwanie dużej poprawy zysków spółek (duże odbicie w gospodarce USA) jest mało realne. Wcześniej czy później na rynku akcji powinniśmy zobaczyć mocniejszy ruch w dół. Kupno akcji na obecnych poziomach z nastawieniem na dłuższe ich trzymanie (od kilku tygodni wzwyż) jest bardzo ryzykowne.
Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com



Dodaj komentarz