Rząd Stanów Zjednoczonych zwiększy wartość linii kredytowej dla Fannie Mae i Freddie Mac oraz „jeśli zajdzie taka potrzeba” skupi akcje obu spółek pomagających w finansowaniu rynku mieszkaniowego. Ponadto obie firmy będą mogły pożyczać gotówkę bezpośrednio od Fed-u.
Od kilku dni po rynku krążyły plotki o ewentualnym bankructwie tych instytucji, co oznaczałoby krach całego amerykańskiego systemu finansowego. Efektem tych spekulacji były spadający kurs dolara – para euro-dolar była już notowana w pobliżu swoich historycznych szczytów.
Jednak w poniedziałek o godzinie 10:20 euro było wyceniane na 1,5848 dolara, czyli o 0,7% niżej niż na zamknięciu piątkowych notowań. Jeszcze na otwarciu dzisiejszych kwotowań kurs EUR/USD wspiął się na wysokość 1,5967$. Względem jena dolar umocnił się o 0,6%, osiągając wartość 106,76 jenów.
Jednakże zdaniem niektórych analityków aprecjacja dolara może być dość ograniczona ze względu na słabą kondycję amerykańskiej gospodarki. Inwestorom może o tym przypomnieć Ben Bernanke, który jutro będzie zdawał sprawozdanie przed senacką komisją ds. bankowości.
K.K.






























































