Dziennik przypomina, że zgodnie z szacunkami rządu krajowe wydatki budżetowe wzrosną w 2009 roku o 13 miliardów złotych. Jednak tak zwane "wydatki sztywne" muszą zwiększyć się aż o 17 miliardów złotych. To między innymi wynik rosnących kosztów obsługi długu, wydatków na obronność, coraz wyższej składki do budżetu UE i subwencji wypłacanej samorządom. Oznacza to, że pozostała elastyczna pula wydatków budżetowych musi zostać ograniczona.
W przyszłorocznym budżecie znajdzie się wprawdzie zapis o zwiększeniu płac w państwowej sferze budżetowej o prawie 4 procent, ale to nie znaczy, że wszyscy pracownicy "budżetówki" dostaną takie podwyżki - podkreśla gazeta.
Dziennik/iar/mnr/zr
Źródło:IAR




























































