REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rostowski: w 2010 r. dochody państwa mogły być wyższe o 40 mld zł

2010-08-04 11:07
publikacja
2010-08-04 11:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister finansów
Jacek Rostowski;
foto PAP T. Gzell
04.08. Warszawa (PAP) - Gdyby nie obniżki podatków w latach 2006-2007, to w 2010 r. dochody państwa byłyby o 40 mld zł większe niż są - powiedział w środę w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski.

Rostowski powiedział, że obniżeniu podatków powinno wówczas towarzyszyć także zmniejszenie wydatków. "Nie można obniżać podatków bez reformy finansów publicznych" - mówił szef resortu finansów.

Rostowski przyznał, że zmiany uchwalone przez Sejm w latach 2006-2007 były słuszne, jednak nie było reform, które by te obniżki "zabezpieczyły". Wyliczył, że obniżenie składki rentowej o 7 pkt proc. zmniejszyło wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o 25 mld zł, ulga prorodzinna spowodowała, że wpływy są mniejsze o 6 mld zł, a obniżenie stawek PIT do 32 i 18 proc. zmniejszyło wpływy o 9 mld zł.

"Kwoty są porażające" - powiedział Rostowski. "Prawie 3 pkt proc. mniej dochodów" - podkreślił. Dodał, że w następnych latach wydatki budżetowe wzrosły o 52 mld 700 mln zł.



Elementem wieloletniego planu finansowego jest twarde trzymanie wydatków na płace w administracji centralnej, reguła wydatkowa, przyspieszenie prywatyzacji, dalsze reformy strukturalne i podwyższenie VAT na 3 lata - powiedział we wtorek w Sejmie minister finansów.

Rostowski wyjaśnił, że budżet na 2011 r. będzie skonstruowany zgodnie z regułą wydatkową; oznacza to, że wydatki, które nie stanowią już istniejących wydatków tzw. sztywnych, czyli ustawowo uwarunkowanych, nie będą mogły rosnąć więcej niż przewidywana stopa inflacji plus 1 proc. Dodał, że także nowe "wydatki sztywne" będą podlegały temu ograniczeniu.

Według ministra kluczowe jest, by Polska nie przekroczyła 55-proc. progu ostrożnościowego (stosunek długu publicznego w relacji do PKB).

Podwyżka VAT będzie trwała tymczasowo; ustawa, którą rząd przedstawi parlamentowi będzie zakładała automatyczne wygaszenie zmian w VAT po trzech latach - powiedział w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski.

Wyjaśnił, że trzeba zbudować dodatkowe mechanizmy ochrony, które uniemożliwią przekroczenie 55 proc. progu ostrożnościowego.

"Wprowadzimy mechanizm warunkowego dalszego wzrostu VAT, gdyby w 2011 r. relacja długu publicznego do PKB miałaby przekroczyć ten próg. Wtedy VAT wzrósłby o dodatkowy 1 pkt proc. 1 lipca 2012 r. i o jeszcze jeden pkt proc. 1 lipca 2013 r." - powiedział. Podkreślił, że takie zagrożenie, choć istnieje, nie jest znaczące.

Rostowski wyjaśnił, że drugim mechanizmem chroniącym przed wzrostem długu liczonego w innych walutach jest dostęp Polski do 20 mld dolarów Elastycznej Linii Kredytowej. Zdaniem szefa resortu finansów to pokazuje spekulantom, którzy chcieliby osłabiać polską walutę, że Polska poza rezerwami w NBP ma także dostęp do takiej linii kredytowej. (PAP)

her/ bos/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~zbig42
??????????chlopie nie oglądaj bajek
~romankrk
albo facet jest idiotą albo ma nas za idiotów, stawiam na to drugie.
Panie ministrze z Bożej Łaski skoro dzięki obniżce podatków nie mieliśmy spadku PKB tzn mieliście wyższe wpływy z podatków niż byłyby bez tej obniżki zatem zatem jak w końcu wpłynęły te obniżki na wpływy podatkowe bo średnio inteligentna małpa wyliczy że te
albo facet jest idiotą albo ma nas za idiotów, stawiam na to drugie.
Panie ministrze z Bożej Łaski skoro dzięki obniżce podatków nie mieliśmy spadku PKB tzn mieliście wyższe wpływy z podatków niż byłyby bez tej obniżki zatem zatem jak w końcu wpłynęły te obniżki na wpływy podatkowe bo średnio inteligentna małpa wyliczy że te Pańskie urojone 40 mld to ściema.
Zastanawiam się tylko bo naprawdę wierzę że jest Pan inteligentnym człowiekiem, czy Panu tak po ludzku nie jest wstyd wygadywać takie brednie, przecież czytają to Pńscy studenci, znajomi, koledzy po fachu?? Czy spokojnie może im Pan spojrzeć w oczy?? Bo ja czuję zażenowanie gdy czytam takie brednie !!!
~andowc
Dobrze mówi, dać jemu "piwa", bo mu w gardle zaschnie.
Podwyższyć podatek PIT (20,30,40,50 %) i po "krzyku"- fachowcy ekonomiści.
~AntySven
"SVEN" na co chorujesz?? nowobogacki durniu?
~sven
Jak zwykle pis-dzielcowe debile potrafia tylko krytykowac i narzekać. Najgorsze jest to, ze nawet nie zauwazyli ze od 2 lat jest naswiecie najwiekszy od 80 lat kryzys ekonomiczny a
prawie wszystkie panstwa Unii wprowadzily juz ograniczenia znacznie wieksze, przy ktorych ta kosmetyka to pikuś. Pis-dzielcowe debile nie zauwazyły
Jak zwykle pis-dzielcowe debile potrafia tylko krytykowac i narzekać. Najgorsze jest to, ze nawet nie zauwazyli ze od 2 lat jest naswiecie najwiekszy od 80 lat kryzys ekonomiczny a
prawie wszystkie panstwa Unii wprowadzily juz ograniczenia znacznie wieksze, przy ktorych ta kosmetyka to pikuś. Pis-dzielcowe debile nie zauwazyły też, ze do budzetu wplywa ponad 20 mld zl mniej z samego tylko spadku wzrostu PKB wskutek kryzysu, a rzad wydaje 10 razy tyle na infrastrukture w zwiazku z Euro2010. same drogi kosztowac będą budzet 100 mld zl ! Pis-dzielcowe debile nie zauważyły tez, ze reguła większych wplywow przy zmniejszonych podatkach sprawdza sie jedynie w czasie szczytu koniunktury, kiedy wzrost PKB siega min.6-7%, w czasie kryzysu regula ta dziala wręcz odwrotnie czyli znacznie mniejszymi wplywami do budzetu.
Oczywiście pis-dzielcowe debile zawsze wiedza najlepiej i są najmądrzejsi na swiecie. dziwne, ze nikt im dotad nie dał chocby jednego Nobla skoro to takie gieniusie.
~ert
a najwiekszy z debili to SVEN który nie widzi że zamiast podnosic podatki można ciąc wydatki w wielu sektorach i to od 3 lat, dobrze dobrze, platforma zatonie impotencie ekonomiczny
~romankrk
Nie zauważyłem żeby któryś minister mówił o spadku PKB, wszak jesteśmy zieloną wyspą?? Skąd zatem spadek wpływów z tego powodu?? Jeśli musisz rzucać epitetami jak większość "kiboli" bo wszyscy obrońcy czy to PO czy PiS-u tak się zachowujecie to przynajmniej pisz konsekwentnie to co podają Twoi ulubieńcy!!
~Tomek
Dobrana ekipa ...jeden glupszy od drugiego..
No tak, ale POrabancy z miast i wsi (no i z zakladow karnych ) gotowi za nimi wskoczyc w ogien.
Jedynie pocieszenie ze oni tez dostana zdrowo w dupe placac za POkreconych cudakow rudzielcow.
~JOHN
Niech Minister Rostowski nie zwala winę na poprzednią ekipę ,tylko niech weżmie się razem z Premierem do roboty i poważnie zreformuje całą sferę budżetową i rolnictwo......

Nierobów tam nie brakuje,a jeżeli uważają,że mało zarabiają niech otworzą własne firmy na preferencyjnych warunkach,które są przez 24 miesiące.........
Niech Minister Rostowski nie zwala winę na poprzednią ekipę ,tylko niech weżmie się razem z Premierem do roboty i poważnie zreformuje całą sferę budżetową i rolnictwo......

Nierobów tam nie brakuje,a jeżeli uważają,że mało zarabiają niech otworzą własne firmy na preferencyjnych warunkach,które są przez 24 miesiące.....................,a co potem...???
~dk
Panie Rostowski gdybanie to wszystko na co dziś Pana stać " mniej pić a jak nie to pilnować krzyża"

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki