Do szkoły Santa Monika, w Palmie na Majorce chodzi ponad 2 tysiące uczniów. Ponieważ rząd o 20 procent zmniejszył dotacje na edukację, w szkole zrezygnowano z zajęć pozalekcyjnych i zwolniono nauczycieli, którzy nie mieli stałej umowy o pracę. Mimo to placówka ma problemy, bo miasto zalega z opłatami. Za światło i wodę od miesięcy płaci z puli przeznaczonej na pensje.
Od początku roku prosiliśmy miasto o wpłacenie pieniędzy,długi wynoszą 150 tysięcy euro i sięgają 2011 roku - argumentuje przewodniczący komitetu rodzicielskiego.
Rodzice opłacą nauczycielom pensje. Jeśli miasto nie zwróci szkole długu, zapowiedzieli, że będą manifestować pod ratuszem.
IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/EwaWysocka-Barcelona/ moc
Źródło:IAR




























































