REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekordowo wysokie wpływy z PIT w 2011 roku

2012-02-10 23:16
publikacja
2012-02-10 23:16
Dodaj Bankier.pl w Google
Nawet 38 miliardów 600 milionów złotych mogły wynieść w zeszłym roku wpływy z PIT-u do budżetu państwa - wynika z analizy "Rzeczpospolitej". Tak wysoki poziom ostatnio notowano w 2008 roku. Lata 2009-2010 należały do zupełnie nie udanych ze względu na ulgę prorodzinną i spowolnienie gospodarki.

"Rzeczpospolita" szacuje, że poziom ubiegłorocznych wpływów może być nawet o 9 procent wyższy niż w 2010 roku. To sukces, gdyż w ubiegłym roku rosła liczba bezrobotnych. Ale jednocześnie wzrosły też wynagrodzenia - o 5 procent w sektorze przedsiębiorstw.

Oficjalne dane na temat wpływów do budżetu w 2011 roku Ministerstwo Finansów poda 15 lutego. Szacunki "Rzeczpospolitej" pokazują, że resortowi udało się wykonać i nawet lekko przeskoczyć plany. W kolejnych latach dochody z PIT-u mogą być jeszcze większe i to nie tylko ze względu na podwyżki płac i większą liczbę płatników. Na wzrost przychodów wpłynie między innymi brak waloryzacji wysokości progów podatkowych, likwidacja lokat pozwalających uniknąć podatku Belki. Dodatkowo rząd planuje znieść ulgę internetową i poważnie zmodyfikować ulgę prorodzinną.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Rzeczpospolita"/kl/kry
Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~DanielDanielewicz
Czy Polska to nie jest krajem ewenementu na skale swiatowa, w ktorym podatki od osob fizycznych przewyzszaja podatki od firm.Nie tak dawno o tym czytalem i trudno marzyc aby od tego czasu cokolwiek sie zmienilo.Swiadczy to o ogromnym fiskalizmie i ucisku podatkowym w tym prywislanskim kraju.Nic dziwnego, ze place realne, emerytury,Czy Polska to nie jest krajem ewenementu na skale swiatowa, w ktorym podatki od osob fizycznych przewyzszaja podatki od firm.Nie tak dawno o tym czytalem i trudno marzyc aby od tego czasu cokolwiek sie zmienilo.Swiadczy to o ogromnym fiskalizmie i ucisku podatkowym w tym prywislanskim kraju.Nic dziwnego, ze place realne, emerytury, renty realne spadaja, tak naprawde to narod ubozeje i coraz wiecej siega po kredyt a panstwo sie zadluza.Trzeba byc slepym zeby tego nie widziec.Jesli NBP to Narodowy Bank Polski to polski bank centralny to po co w ogole podatek dochodowy.Czy ktos sie nad tym zastanawial?.Jesliby zlikwidowac koncesje, licencje, pozwolenia i inne biurokratyczne bzdury i pozwolic ludziom zarabiac na siebie to niepotrzebna by byla taka powiekszajaca sie kazdego dnia armia biurokratow(600tys.to ogromna armia, ktora mozna by wyslac do Afganistanu w celu zakladania biur dla Talibow-w ten sposob Talibowie zostaliby pokonani).Ludzie zostali przyzwyczajeni, uzaleznieni, zaczadzeni idea opiekunczego panstwa, ktore jak to nie trudno bylo przewidziec nie jest w stanie nalezycie wypelniac swojej zawartej ze spoleczenstwem umowy spolecznej.Wielu w tym kraju ludzi przeraza mysl, ze powinni olac to zlodziejskie panstwo, ktore zabralo im pol zycia w podatkach i skladkach i zaczac cos produkowac i sprzedawac samemu i wara od tego temu skorumpowanemu panstwu.
Ponawiam pytanie, czy ktos zastanawial sie nad tym, po co nam podatek dochodowy, skoro zekomo NBP jest naszym narodowym bankiem centralnym i w kazdej chwili moze dodrukowac tyle pieniadza ile jest towarow i uslug na rynku?.Jest to zasadnicze pytanie dla bankowcow w Polsce niech to wyjasnia w mozliwie przystepny sposob a nie woza sie na pupach uczciwych obywateli.
~toxy
No, to podyskutujmy sobie o "szacowanym, przewidywanym i wydumanym" wyniku...

Spokojnie - kazdy normalny czlowiek wie ze PIT to i tak sciema do kwadratu (np. mamy nieziemsko niska liczbe osob w II progu (a wczesniej w II i III) choc wystarczy rozejrzec sie po miastach zeby wiedziec ze to po prostu luka w metodyce
No, to podyskutujmy sobie o "szacowanym, przewidywanym i wydumanym" wyniku...

Spokojnie - kazdy normalny czlowiek wie ze PIT to i tak sciema do kwadratu (np. mamy nieziemsko niska liczbe osob w II progu (a wczesniej w II i III) choc wystarczy rozejrzec sie po miastach zeby wiedziec ze to po prostu luka w metodyce liczenia bo takich osob jest znacznie wiecej niz podaje to "ministerstwo".
Mozliwe ze przez jakis przypadkowy ruch w papierach teraz akurat cos co wczesniej uciekalo spod PITka, to nagle do niego wpadnie.

Najsmieszniejsze jest jednak radosne "moze nawet osiagnie poziom z roku 2008".... Biorac pod uwage inflacje...
~Abram
Zrzędzą, marudzą i narzekają. I tak jak polscy politycy których wybierają - nie mają pomysłów co zrobić, aby było lepiej !
~cwaniczki
A ty zawód syn , czy przy rządowym korytku , typowy polaczek cwaniaczek
~Ralf
Dziwne z kim nie rozmawiam z różnych gałęzi biznesu, to wszystkim spadły obroty i dochody włącznie z moja firmą gdzie spadek sięgnął 60%. Zwolniłem już dwie osoby i czeka to jeszcze jedną a podatek w stosunku do lat poprzednich jest śmiesznie niski ( wcale mnie to nie cieszy). Znajoma z us w dużym mieście nadmorskim mówi o spadku Dziwne z kim nie rozmawiam z różnych gałęzi biznesu, to wszystkim spadły obroty i dochody włącznie z moja firmą gdzie spadek sięgnął 60%. Zwolniłem już dwie osoby i czeka to jeszcze jedną a podatek w stosunku do lat poprzednich jest śmiesznie niski ( wcale mnie to nie cieszy). Znajoma z us w dużym mieście nadmorskim mówi o spadku około 40% z tytułu podatków o raz większej trudności w ściąganiu należności. Więc nie wiem skąd ten optymizm i liczby a może to kolejne popisy kreatywnej księgowości.

Pozdrawiam
~ala3
No tak, wpływy z podatków mocno wzrastają, ale niestety idą na różnych darmozjadów emerytów mundurowych 40 letnich, związkowców którzy tylko robią zadymy,wyłudzaczy wszelkiej masci, pseudo bezrobotnych i tak dalej można wyliczać. Narodzie wcale nie jesteś taki świetny, masz wielu złodziei i to nie tylko wśród będących u władzy ale No tak, wpływy z podatków mocno wzrastają, ale niestety idą na różnych darmozjadów emerytów mundurowych 40 letnich, związkowców którzy tylko robią zadymy,wyłudzaczy wszelkiej masci, pseudo bezrobotnych i tak dalej można wyliczać. Narodzie wcale nie jesteś taki świetny, masz wielu złodziei i to nie tylko wśród będących u władzy ale także i tych na tzw. dole.
~romankrk
No tak, cieszmy się że "rządowi" udało się nas bardziej oskubać niż w poprzednich latach. |Będzie na dotacje dla obcych koncernów które zatrudnią np. pod Krakowem a zwolnią zwolnią w innym miejscu.
Jeśli nie wierzysz przyglądnij się rozbudowie Balsena w Skawinie, zwolnili ludzi w Jaworniku pod Myślenicami a Ci co nas
No tak, cieszmy się że "rządowi" udało się nas bardziej oskubać niż w poprzednich latach. |Będzie na dotacje dla obcych koncernów które zatrudnią np. pod Krakowem a zwolnią zwolnią w innym miejscu.
Jeśli nie wierzysz przyglądnij się rozbudowie Balsena w Skawinie, zwolnili ludzi w Jaworniku pod Myślenicami a Ci co nas oskubali utworzyli im strefę ekonomiczną w Skawinie bo tam przenieśli konfekcjonowanie wyrobów z Jawornika.
~normalny
Średni podatek od osób fizycznych/rok 2011 to nieco ponad 1400zł. Teraz łatwo policzyć kto utrzymuję polityków, urzędników, mundurówkę i wszystkie inne grupy uprzywilejowane... Tacy przedsiębiorcy, samozatrudnieni co nie mają żadnych praw i przywilejów, płacą po np 5000zł/m-c podatku a emeryturę będą mieć ze 600zł.
~czaster
Znowu nas boli,że coś się udało, temu rządowi A komentujemy wszystko z własnej pozycji -bo My byśmy tak zrobili jak komentujemy czyli ukradli i roztrwonili. Pieprzony narodek!!!!!!
~Ekonom.
Ale co komu się udało? Kraj z największą ilością urzędników na obywatela w Europie, którzy się szczycą, że ściągnęli więcej podatków niż rok temu mimo wzrastającego bezrobocia? Gdzie przyjazne państwo? Gdyby jeszcze te pieniądze szły np. na dotacje naszych rodzimych przedsiębiorstw, bądź szkół, to jeszcze bym to jakoś zrozumiał, Ale co komu się udało? Kraj z największą ilością urzędników na obywatela w Europie, którzy się szczycą, że ściągnęli więcej podatków niż rok temu mimo wzrastającego bezrobocia? Gdzie przyjazne państwo? Gdyby jeszcze te pieniądze szły np. na dotacje naszych rodzimych przedsiębiorstw, bądź szkół, to jeszcze bym to jakoś zrozumiał, ale w najbliższym roku jak zwykle będziesz słyszał w lokalnych społecznościach o kolejnym likwidowanym zakładzie pracy, kolejnej likwidowanej szkole i kolejnym wybudowanym hipermarkecie, dzięki któremu padnie kilka lokalnych sklepików własnościowych również dających pracę, ale z których zysk zostawał w pełni w obrębie kraju - ale to tylko w prasie lokalnej się o tym dowiesz, a nie w ogólnopolskiej; a dług publiczny zapewne też nie zmaleje...

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki