2001-03-04 20:41 Źródło: Jacek Maliszewski
Rekordowe zakupy akcji
Pies szczeka, a karawana jedzie dalej. Nie mogłem się oprzeć, by zacytować to przysłowie. Dlaczego? Ano dlatego iż indeksy giełdowe spadają, a fundusze emerytalne cały czas mocno kupują spadające akcje. Mogą sobie na to pozwolić w przeciwieństwie do indywidualnych inwestorów, gdyż pierwsze umarzanie jednostek uczestnictwa w OFE nastąpi dopiero za kilkanaście lat. Zwykli szarzy inwestorzy potrzebują swych pieniędzy znacznie wcześniej i stąd ta ich determinacja w pozbywaniu się akcji. Wtóruje im fundusz DWS, który chyba jako jedyny sprzedawał akcje w okresie trwającej dekoniunktury, przy czym większą część portfela zredukował jeszcze przed największymi spadkami. Pozostałe największe TFI oraz OFE dokonywały bardzo dużych zakupów akcji, no może z wyjątkiem OFE PZU, który według moich szacunków od dłuższego czasu wstrzymuje się z zakupem nowych akcji. Spójrzmy może na tradycyjne wykresy obrazujące średni udział akcji w portfelach funduszy z ostatnich 30 dni sesyjnych. Ostatnim dniem obserwacji jest 28 lutego.
Zacznijmy od czterech największych OFE Tym razem największe OFE grały mocno pod prąd kupując w ostatnich dwóch tygodniach spore ilości akcji. Pomimo spadku wartości ich starych akcji z portfela, ich udział od 2 tygodni silnie rośnie, co oznacza bardzo ale to bardzo duże kupno. Gdyby ten udział nie zmieniał się w ciągu ostatnich 2 tygodni, to nowe zakupy akcji musiałyby równoważyć spadek wartości starych akcji. Przykładowo przy spadku wartości portfela starych akcji o 10% - z 2 miliardów złotych do 1,8 miliarda - fundusz musiałby zakupić nowych akcji za ponad 200 milionów, aby udział akcji pozostał na niezmienionym poziomie (nie wystarczy w tym przypadku dokupienie dokładnie za 200 milionów, gdyż stale zwiększa się wartość wszystkich aktywów OFE za sprawą przelewów z ZUS). Jeśli przy 10% spadku wartości starych akcji udział akcji w portfelu rośnie tak jak obecnie o 2 pkt procentowe, to musi to oznaczać zakup nowych akcji o co najmniej 350 milionów złotych (dzieje się tak, gdyż przy udziale akcji w portfelu na poziomie 33% wartość wszystkich aktywów musi wynosić około 6 miliardów złotych, a to oznacza 60 milionów złotych więcej w akcjach za każdy jeden punkt procentowy zwiększonego udziału akcji w portfelu). To oczywiście przykład, ale bardzo zbliżony do rzeczywistej wartości aktywów OFE oraz wielkości zakupionych przez nie akcji. Powiem może, iż faktycznie aktywa czterech największych OFE wynoszą obecnie około 8,550 miliarda złotych (wszystkie 21 OFE - około 11,550 miliarda złotych), a to oznacza wartość zakupionych akcji przez te cztery największe OFE na poziomie około 400 milionów złotych. Jeśli wziąć pod uwagę wszystkich 21 funduszy, to wspomniane zakupy zwiększają się o kolejne 50 milionów. Powiem tak: za tydzień poznamy faktyczna strukturę portfeli OFE według stanu na koniec lutego i nie zdziwię się, jeśli okaże się, iż OFE dokonały rekordowych zakupów akcji za kwotę nawet przekraczającą 500 milionów złotych. Spójrzmy jeszcze jak te zakupy rozkładały się na cztery największe fundusze.
Proszę spojrzeć na OFE PZU oraz na OFE AIG . Ten pierwszy znacząco zmniejszył udział akcji w portfelu wstrzymując się z zakupem nowych akcji. Ten drugi zaszalał i proporcjonalnie do swoich aktywów musiał zakupić najwięcej akcji. Pozostałe dwa z wielkich, tj. Commercial Union oraz Nationale Nederlanden kupowały mocno, ale nie aż tak mocno jak AIG. Pamiętajmy jednak, iż w wartościach bezwzględnych wartość zakupionych akcji przez te dwa fundusze była dużo większa niż zakupy dokonane przez AIG, pomimo mniejszej proporcji względem ich aktywów.
Na zakończenie proponuję spojrzeć na wykres OFE10 na tle rzeczywistych wartości indeksu WIG Widać wyraźnie, że pomimo szybkiego spadku wartości jednostek uczestnictwa funduszy, obecna wartość indeksu OFE10 jest na dużo wyższym poziomie niż dołek z 13 października 2000 roku. W przypadku indeksu WIG obecny poziom zrównał się z tym z 13 października. Ta różnica wynika z zysków osiągniętych przez OFE na rynku papierów dłużnych. Ciekawie też wyglądają indeksy (OFE10 oraz WIG) sprowadzone do wspólnej bazy równej 1000 punktów w dniu 30 września 1999 roku.
Wszystkie historyczne wartości indeksu OFE10 oraz WIG(*) są do ściągnięcia tutaj. Na razie w formacie xls, ale już niedługo indeks ten włączymy do bazy danych w formacie Meta Stock. Kolejne wartości indeksu OFE10 przeliczane będą począwszy od 1 marca według nowych wag (tak jak co miesiąc) zgodnych z faktyczną wartością aktywów 10 największych funduszy według stanu na dzień 28 lutego 2001.
W sytuacji, gdy największe fundusze emerytalne dokonują tak śmiałych zakupów akcji, wydaje się wielce prawdopodobne, że akcje przechodzą ze słabych do mocnych rąk. Na razie nóż spada nadal i nie warto go łapać. Jednak najmniejsze zawahanie niedźwiedzi może być szybko wykorzystane przez spragnione zysku byczki. Ci, którzy posiłkują się moją analizą (przypomnę iż analiza ta ma na celu określać zmiany trendu w skali 3-6 miesięcy), powinni zachować czujność. Analiza techniczna dalej wskazuje na trend spadkowy w krótkim okresie. Analiza oparta na wpływie poczynań inwestycyjnych największych uczestników rynku na koniunkturę giełdową wskazuje na proces akumulacji akcji w ich rękach. Warto się nad tym zastanowić.
Jacek Maliszewski









Dodaj komentarz