REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekordowe premie dla bankowców

2008-12-15 06:30
publikacja
2008-12-15 06:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Bardzo dobre wyniki polskich banków sprawiają, że czołowi menedżerowie mogą liczyć w tym roku nawet na 20-proc. wzrost premii.

Banki nie lubią się chwalić, ile przeznaczają na pensje. Z danych Komisji Nadzoru Bankowego wynika, że banki komercyjne w pierwszych trzech kwartałach tego roku na wynagrodzenia dla swoich pracowników przeznaczyły 8,94 mld zł, czyli o 15,2 proc. więcej niż w tym samym okresie rekordowego dotychczas 2007 roku. Tradycyjnie w ostatnim kwartale roku banki tworzą też rezerwy na dodatkowe premie i bonusy dla swoich pracowników i menedżerów. A sadząc po dotychczasowych wynikach banków, które w trzech kwartałach zarobiły już 12,65 mld zł (wzrost o 20,7 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2007 roku), te dodatkowe wynagrodzenia mogą być nawet o 20 proc. większe niż rok wcześniej.

– Trudno oczekiwać, aby banki zrezygnowały z wypłaty premii. Są one zapisane w kontraktach pracowników. I jeżeli uda się zrealizować wyznaczone plany sprzedażowe czy określoną wielkość przychodów, bonusy powinny być wypłacone – uważa Artur Kaźmierczak, dyrektor w zespole human capital firmy doradczej Deloitte.

Oczywiście na największe premie może liczyć najwyższa kadra zarządzająca. W przypadku prezesów i członków zarządu niektórych banków bonusy znacznie przekraczają zasadnicze wynagrodzenie. I tak prezes BRE Banku zarabia rocznie 1,2 mln zł, jednak piastujący tę funkcję w 2007 roku Sławomir Lachowski z tytułu premii otrzymał w 2007 roku dodatkowe 3,9 mln zł (w przypadku innych członków zarządu banku bonusy też stanowiły wielokrotność podstawowego wynagrodzenia). Z kolei Jan Krzysztof Bielecki, szef Pekao, największego polskiego banku oprócz 1,4 mln zł pensji dostał 1,7 mln zł bonusu.

W tym roku te zarobki mogą być jeszcze większe – ze względu na dobre wyniki finansowe oraz wzrost płac w sektorze (według GUS powiększyły się one o prawie 11 proc.). Gdyby pensja prezesa Pekao wzrosła o tyle, co w sektorze bankowym, a wzrost premii byłby równy przyrostowi zysku banku, to Bielecki mógłby za ten rok dostać 4,1 mln zł (1,55 mln zł pensji i 2,56 mln zł bonusu).

Taką pensją nie pogardziliby już szefowie dużych banków zachodnich. Ze względu na kryzys finansowy wielu z nich w tym roku dostanie tylko wynagrodzenie podstawowe. Na przykład szef Commerzbanku Martin Lessing dostanie 760 tys. euro – czyli mniej niż w ubiegłym roku, gdy był wiceprezesem tej instytucji (wówczas otrzymał 480 tys. euro pensji i 1,23 mln euro premii). Prezes Deutsche Banku Josef Akerman sam zrezygnował z tegorocznej premii. Mógł sobie na to pozwolić, bo za 2007 rok oprócz 1,15 mln euro pensji dostał 8,14 mln euro premii.

Z kolei John A. Thain, szef amerykańskiego Merrill Lynch, którego przed bankructwem uratowało przejęcie przez Bank of America, kilka dni temu domagał się od swojej rady nadzorczej ponad 10 mln dol. premii za 2008 rok. Nie udało mu się jednak przekonać rady, że rzeczywiście na nią zasłużył.

Jednak to może być ostatnio dobry rok dla polskich bankowców. 2009 rok może przynieść pogorszenie wyników polskich instytucji finansowych – a więc i niższe dochody. Poza tym, Katarzyna Zajdel-Kurowska, wiceminister finansów, zapowiedziała, że jeśli jakiś bank skorzysta z pomocy państwa, jego zarząd musi liczyć się z obniżką pensji i brakiem premii.

Gazeta Prawna 15.12.2008 (244) -  forsal.pl - str.A10

Jacek Iskra

/ Gazeta Prawna
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Big techy pokazały pierwsze zyski z AI. „Ludzie będą pytać, czemu nie wydali więcej pieniędzy"
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~wrozka saba
A gdzie jest rzad i nadzur? W calej europie sa utworzone ustawy zabraniajace pobierania bonusow i takich premi!!!!!!!.Do wiezienia za lamanie prawa wsadzic takich szefow bankow i znajda sie pieniadze na inwestycje i do obslugi szpitali ,zamiast je prywatyzowac ,bo nawet na zachodzie sa one panstwowe.
~xxxl
skandal skończymy jak amerykański system bankowy.
~keris
tak tak jasne, a szary pracownik będzie się zastanawiał co włożyć do garczka, bo z samej pensji trudno wyżyć szaremu Panu z Banku!!! a prezesi znowu będą się bogacić!!! żenuła....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ed
SZARY PRACOWNIK JEST OD ROBOTY............ bez wykształcenia i zdolności pracujesz na więżniów, darmozjadów, czarne płachty !!!!!!!!!! co maja emeryturę za friko, bez opłacania składek przez cały okres gdy kradną .............................................................
~Karol

Mam konto firmowe w banku ( nie będę wymieniał nazwy ) . Bank płaci mi 0,01 % odsetek w skali roku od środków na rachunku bieżącym, ale co miesiąc skrupulatnie pobiera za obsługę kilkadziesiąt złotych. Za każdy przelew bierze 6 zł, a np na poczcie biorą 3,50. Czyż to nie jest oszustwo ? Gdyby nie przymus posiadania konta firmowego

Mam konto firmowe w banku ( nie będę wymieniał nazwy ) . Bank płaci mi 0,01 % odsetek w skali roku od środków na rachunku bieżącym, ale co miesiąc skrupulatnie pobiera za obsługę kilkadziesiąt złotych. Za każdy przelew bierze 6 zł, a np na poczcie biorą 3,50. Czyż to nie jest oszustwo ? Gdyby nie przymus posiadania konta firmowego dawno olałbym usługi bankowe....
~GE
To PRZEDE WSZYSTKIM zmień bank!!!! A nadwyżki finansowe inwestuj gdzie indziej - Polacy potrafią tylko narzekać i czekają aż im ktoś wszystko poda na tacy - zainteresuj się swoimi sprawami i finansami, to znajdziesz ofertę jaka będzie Ci odpowiadać.
~terpis
Skończy sie wam szybko ten dobrobyt.
~dsr
Nasze banki na szczęście przynoszą jeszcze zyski a nie straty to jest z czego.
~krys
A nie zastanawiasz się czasami kto na te premie płaci?
Nie ma chyba tak dyamnego w Europie społeczeństwa jak nasze , podejrzewam że i w skali Świata , stoimy w górnych rejonach tej statystyki.
Czy uważasz że nasz emeryt czy rencista jest zasobniejsze od tych żyjących na zachodzie.i
jak się to ma do wynagrodzeń tych
A nie zastanawiasz się czasami kto na te premie płaci?
Nie ma chyba tak dyamnego w Europie społeczeństwa jak nasze , podejrzewam że i w skali Świata , stoimy w górnych rejonach tej statystyki.
Czy uważasz że nasz emeryt czy rencista jest zasobniejsze od tych żyjących na zachodzie.i
jak się to ma do wynagrodzeń tych nikczemników z banków, za jakie to usługi płaci się im taką kasę. Czy te usługi dają drugiej stronie jakieś możliwośći wyboru, Po jednej stronie przymus a po drugiej lichwa. I to się składa na obraz tych 20 % przyrost premii za rok, A może Polska to same banki i wszyscy zyskują?
Bez mała wszystkie branże wyłożyły się na chciwości tych panów w bieżącym roku a u nich jakoś ta dziwnie czas prosperity trwa. Nie jest to zadziwiające zjawisko?
~nikczemnik z banku odpowiada ~krys
ciekawe gdzie Ty "dymany człowieku" pracujesz? Może w sklepie odzieżowym - jeansy warte 20$ sprzedajesz za 250 zł, a może jesteś budowlańcem i nie opuszczasz ceny mieszkań mimo, że ceny materiałów i usług spadły. A może sprzedajesz samochody za "godziwą" cenę??? Jeśli nie lubisz banków - masz wybór, np. fajne ciekawe gdzie Ty "dymany człowieku" pracujesz? Może w sklepie odzieżowym - jeansy warte 20$ sprzedajesz za 250 zł, a może jesteś budowlańcem i nie opuszczasz ceny mieszkań mimo, że ceny materiałów i usług spadły. A może sprzedajesz samochody za "godziwą" cenę??? Jeśli nie lubisz banków - masz wybór, np. fajne usługi oferują lombardy

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki