Od początku roku ceny złota wyrażone w funtach wzrosły o 10% i dzisiaj sięgnęły rekordowego poziomu 750 funtów za uncję. Żółty metal wyrównuje też rekordy w kontynentalnej części Starego Kontynentu – za uncjową sztabkę płaci się dziś blisko 828€ (bez kosztów bicia i marży dealerskiej).
„Status złota jest oczywisty. To ochrona przed każdym kryzysem finansowym w każdym kraju” – powiedział Bloombergowi Wallace Ng z firmy Fortis Nederland.
Inwestorzy z Europy boją się przede wszystkim o przyszłość wspólnotowej waluty, która z powodu problemów budżetowych Grecji oraz innych państw z południa Europy (PIGS) staje przed poważną próbą. Niektórzy obawiają się nawet częściowego rozpadu unii monetarnej, a niektóre kraje (Grecja, Włochy?) mogą zdecydować się na powrót do starych walut narodowych. Niepewność zwiększają także największe od 1945 roku deficytu budżetowe w takich krajach jak Wielka Brytania czy Irlandia.
Tymczasem notowania złota wyrażone w amerykańskich dolarach od początku roku są w miarę stabilne i oscylują wokół 1100$ za uncję. W ten sposób złoto powoli uniezależnia się od krótkoterminowych fluktuacji wywołanych zmianą kursu amerykańskiej waluty.
O godzinie 13:50 za uncję złota płacono 1.120,90$, czyli o 0,5% więcej niż w poniedziałek.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl





























































