REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ratingi banków w dół. Czy lokaty są bezpieczne?

Michał Kisiel2011-09-14 11:20analityk Bankier.pl
publikacja
2011-09-14 11:20
Dodaj Bankier.pl w Google
Ratingi banków w dół. Czy lokaty są bezpieczne?
Ratingi banków w dół. Czy lokaty są bezpieczne?
/ thetaXstock
Agencja ratingowa Moody’s obniżyła oceny francuskich banków Societe Generale i Credit Agricole oraz ogłosiła, że będzie obserwować sytuację BNP Paribas. Gorsza ocena wiarygodności tych instytucji może zaniepokoić klientów polskich banków powiązanych z francuskimi spółkami. Ratingów nie należy jednak traktować jako rankingu bezpieczeństwa lokat.

Francuscy właściciele Eurobanku i Lukas Banku byli pod obserwacją agencji od czerwca. Niepokój Moody’s budziło przede wszystkim zaangażowanie banków w papiery skarbowe Grecji. Pierwsza trójka banków znad Sekwany znajduje się wysoko na liście największych kredytodawców greckiego rządu i sektora prywatnego.

Zmiany ocen nadawanych przez agencje ratingowe nie są zdarzeniem niezwykłym, a równie ważną rolę co skrótowa ocena pełni komentarz uzasadniający decyzję oceniającego. W przypadku BNP Paribas Moody’s podkreśla, że zarówno posiadany kapitał, jak i zyskowność to czynniki, które pozwolą bankowi zaabsorbować potencjalne straty związane z greckimi papierami. Oceniając kondycję Societe Generale agencja również wyraziła zdanie, że wyposażenie w kapitał tej instytucji jest wystarczające by poradzić sobie z ewentualnymi skutkami niewypłacalności greckiego dłużnika.  Podobne wnioski znalazły się w komunikacie dotyczącym Credit Agricole.

Obniżki ratingów są w tym przypadku odzwierciedleniem pogorszenia się jakości niektórych aktywów oraz sygnałem potencjalnych kłopotów z finansowaniem działalności w przyszłości. Francuskie banki muszą pogodzić się z faktem, że będą oceniane gorzej niż instytucje nie posiadające w portfelu greckich inwestycji.

Dla klientów banków korekty ratingów nie mają istotnego znaczenia. Instytucje, w których przechowujemy swoje oszczędności mają bardzo zróżnicowane oceny, a agencje okresowo dokonują ich aktualizacji. Lokaty bankowe chronione są przed systemy gwarantowania depozytów, a więc dopóki problemy banków są problemami pojedynczych instytucji, możemy czuć się bezpiecznie.  Naprawdę niebezpieczne okazać się może dopiero załamanie całego systemu finansowego kraju, ale tego, podobnie jak kłopotów w 2008 roku, agencje ratingowe raczej nie będą w stanie dostrzec odpowiednio wcześnie.


Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~byszek
A co z Polbankiem ? Bank z gwarancjami Greków !!!!
m.kisiel
Gwarancje BFG obejmują depozyty do równowartości 100 tys. euro. Jeśli w banku mamy więcej, to zawsze lepiej rozłożyć oszczędności na części i przechowywać je w różnych bankach
~Ppp
Nigdzie nie uciekać, chyba, że ktoś i tak planował się przenieść (Eurobank w tym momencie nie ma rewelacyjnej oferty, raczej przeciętną). Właśnie takie uciekanie i nawoływanie do uciekania powoduje niebezpieczeństwo upadłości, a sama obniżka ratingu jest tylko abstrakcyjnym efektem przywidzeń jednej, niezbyt wiarygodnej z resztą,Nigdzie nie uciekać, chyba, że ktoś i tak planował się przenieść (Eurobank w tym momencie nie ma rewelacyjnej oferty, raczej przeciętną). Właśnie takie uciekanie i nawoływanie do uciekania powoduje niebezpieczeństwo upadłości, a sama obniżka ratingu jest tylko abstrakcyjnym efektem przywidzeń jednej, niezbyt wiarygodnej z resztą, firmy. A poza tym do 100.000E mamy jeszcze Bankowy Fundusz Gwarancyjny.
Pozdrawiam i braku paniki życzę.
~jurek
nie mam oszczędności ale mam pytanie? Za co biorą prezesi banków pieniądze skoro kupują akcje greckie.Może to z ich majątków trzeba dokapitalizować banki wiem to myślenie debila ale rewolucja to już jest sposób na zmiany będzie bo już kończy podstawówkę.
~akcent
jednak zmienić bank i przenieść swoje grosięta do innego banku, bo w razie W to firma bedzie transferowała kase tam gdzie będą najpilsniejsze, a Polska to tylko dla Polaków jest ważna, dla nikogo innego......
~zxzxzx
Czyli uciekać z Eurobanku czy nie ? :|
~uciekać
na kontach oszczędnościowych (widać ich francuskich właścicieli nie stać na wyścig o depozyty klientów).
~zxzxzx odpowiada ~uciekać
Tak się składa, że jakiś czas temu założyłem tam sporo lokat i ogólnie mam tam włożone ponad 100k, więc pytam poważnie i proszę o poważną poradę, czy to już czas, czy raczej na razie nie ma się czego obawiać ? Wiadomo, że zerwanie tych lokat spowoduje utratę odsetek, a tych będzie sporo.

A swoją drogą, Eurobank ma akurat bardzo
Tak się składa, że jakiś czas temu założyłem tam sporo lokat i ogólnie mam tam włożone ponad 100k, więc pytam poważnie i proszę o poważną poradę, czy to już czas, czy raczej na razie nie ma się czego obawiać ? Wiadomo, że zerwanie tych lokat spowoduje utratę odsetek, a tych będzie sporo.

A swoją drogą, Eurobank ma akurat bardzo dobrze oprocentowane konto oszczednościowe, a poza tym można ich założyć aż 15, czego inne banki nie oferują, więc tego akurat bym się nie czepiał.
~uciekać odpowiada ~zxzxzx
Mogę zapewnić, że są tacy i nie trzeba wcale bardzo się wysilać by takie oferty znaleźć w zakresie rach. oszczędnościowych czy lokat. Eurobank od ponad połowy roku nie nadąża za konkurencją co świadczy o tym, że nie ma kasy na odsetki albo nie dba o przyrost nowych depozytów czy ubytek już posiadanych. Kiedyś byli bardziej waleczni Mogę zapewnić, że są tacy i nie trzeba wcale bardzo się wysilać by takie oferty znaleźć w zakresie rach. oszczędnościowych czy lokat. Eurobank od ponad połowy roku nie nadąża za konkurencją co świadczy o tym, że nie ma kasy na odsetki albo nie dba o przyrost nowych depozytów czy ubytek już posiadanych. Kiedyś byli bardziej waleczni o klienta. Jakaś przyczyna tego stanu musi chyba być, prawda ?

Ja tam konkurencji reklamować nie będę bo nie mam w tym żadnego interesu ale radzę postąpić według zasady "koniec języka za przewodnika" i po problemie :)

Z lokatami sprawa jest dyskusyjna. ich zerwanie to najpewniej utrata odsetek - być może w całości (chyba tylko Alior daje 100% odsetek w chwili zerwania lokaty). Z rachunkami oszczędnościowymi to bym się nawet nie zastanawiał - po co sponsorować dłużej Francuza przy oprocentowaniu 4,05% ?
W ostateczności to jest ten gwarantowany BFG ale jak poza eurobank inne banki zaczną plajtować to i w BFG nie będzie kasy na wypłaty - chyba że NBP uruchomi szybką drukarnie nowych banknotów :)
~zxzxzxzx odpowiada ~uciekać
Można też spojrzeć na to tak, że Eurobank ma spory kapitał, więc nie musi o niego walczyć, jak inne banki. Mimo wszystko, ten bank nadal jest w dalszej, bo dalszej, ale jednak czołówce. Rozglądałem się ostatnio, bo chciałem przenieść swoje oszczędności, ale wszędzie są jakieś ograniczenia. W Aliorze można założyć tylko 2 rachunki Można też spojrzeć na to tak, że Eurobank ma spory kapitał, więc nie musi o niego walczyć, jak inne banki. Mimo wszystko, ten bank nadal jest w dalszej, bo dalszej, ale jednak czołówce. Rozglądałem się ostatnio, bo chciałem przenieść swoje oszczędności, ale wszędzie są jakieś ograniczenia. W Aliorze można założyć tylko 2 rachunki oszczędnościowe, a jak po 3 miesiącach skończą mi się lokaty i oferta kolejnej będzie słaba, to znowu będę biegał z kasą i zastanawiał się, gdzie ją przenieść ? Swoją drogą, żeby iść do placówki Aliora i wpłacić im kasę, muszę posiadać kartę, za którą miesięcznie trzeba płacić - kolejna wada. Ok, lokaty w innych bankach są być może bardziej kuszące, ale nie zostawię pieniędzy w jakimś neobanku, o którym pierwsze słyszę, a inny z kolei bank pozwala założyć tylko jedną lokatę i to na 10000zł. W mojej sytuacji niełatwo jest znaleźć kompromis. Postanowiłem, że zostanę w Eurobanku i mam nadzieję, że się na tym nie przejadę.

A co do BFG - skoro jesteś takim pesymistą, że nic z tego nie będzie, bo inne banki też upadną, to wychodzi na to, że nigdzie nie warto jest trzymać pieniędzy. W domu też nie, bo złodziej ukradnie albo mieszkanie się spali.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki