Inwestorzy, którzy mieli nadzieję na wystąpienie tzw. efektu stycznia, niestety grubo się przeliczyli. To co wystąpiło, śmiało można nazwać defektem stycznia. Krótko mówiąc, rok 2009 dla inwestorów, w tym także dla uczestników funduszy inwestycyjnych, rozpoczął się nie najlepiej. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy lokowali środki w funduszach inwestujących przede wszystkim na polskim rynku akcji, ewentualnie nieco szerzej, w części świata na potrzeby wielu produktów inwestycyjnych określanego mianem Nowej Europy.
Zapraszamy do zapoznania się z pełną wersją raportu w formacie pdf.
/ Open Finance


























































