2010-09-09 07:28 Źródło: PAP
Raport: Za autostrady przepłaciliśmy 200 mln zł; NIK zawiadamia prokuraturę
09.09. Warszawa (PAP) - Zaniedbania urzędników Ministerstwa Infrastruktury i GDDKiA doprowadziły do wypłacenia koncesjonariuszom autostrad A2 i A4 nienależnych im pieniędzy w wysokości około 200 milionów złotych - poinformowała w czwartek NIK w raporcie przesłanym do Sejmu.
NIK w związku z ustaleniami raportu skierowała do prokuratury zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy Ministerstwa Infrastruktury i GDDKiA. Miałoby ono polegać na wyrządzeniu szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, w związku z nadużyciem przez nich uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków służbowych.
Chodzi o system rozliczeń rekompensat za bezpłatne przejazdy autostradami samochodów, które miały opłacone tzw. winiety.
W Polsce do 2005 r. za przejazd autostradami pobierane były zarówno opłaty za korzystanie z dróg krajowych (tzw. opłaty winietowe), jak i opłaty za przejazd autostradami. System ten był niezgodny z prawem UE.
Z tego powodu wprowadzono przepisy zwalniające z opłat za przejazd autostradami samochody, za które uiszczona została opłata winietowa. Pojazdy te mogły poruszać się autostradami za okazaniem zakupionej karty opłaty drogowej, a spółce eksploatującej autostradę miała przysługiwać ze strony Skarbu Państwa rekompensata za utracone środki finansowe.
Jak wykazała kontrola izby, przeprowadzona od 15 października do 30 grudnia 2009 r., urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie zabezpieczyli odpowiednio interesu Skarbu Państwa i nie zapewnili rzetelnego rozliczania rekompensat. "Z tego powodu z Krajowego Funduszu Drogowego przez okres kilku lat wypłacane były spółkom zawyżone kwoty, a ich ewentualny zwrot następował bez jakichkolwiek odsetek" - napisano w raporcie.
W przypadku autostrady A2 aneks do umowy dotyczący rekompensat zawarty z koncesjonariuszem od początku zawierał zapisy niekorzystne dla strony państwowej oraz niezgodne z obowiązującym prawem. Doprowadziło to do sytuacji, w której państwo wypłaciło firmie AW S.A. nadpłatę, sięgającą na koniec listopada 2009 r. ok. 170 mln zł.
NIK ustaliła, że w październiku 2007 r. podczas negocjowania nowej stawki refundacyjnej nie uzgodniono jej, czego wymaga ustawa o autostradach, z właściwym ministrem. Furtkę do takiej możliwości otwierały zapisy w aneksie do umowy z koncesjonariuszem z 14 października 2005 roku. Jednak zdaniem NIK były one niezgodne z obowiązującym prawem.
Dodatkowo ekspertyza zewnętrznej firmy doradczej wykazała, że cała umowa z AW S.A. dotycząca rekompensat zawarta została w 2005 r. w oparciu o nierzetelny model finansowy przedsięwzięcia. To doprowadziło do zawyżenia wypłacanych AW S.A. kwot już od samego początku działania systemu rekompensat.
Jak wskazuje NIK, minister infrastruktury w listopadzie 2008 r. uznał, że został wprowadzony w błąd i uchylił się od skutków zawartej ze spółką umowy, zastrzegając, że wypłacane kwoty rekompensat mogą podlegać zwrotowi jako świadczenie nienależne.
"Wciąż trwają przeciągające się negocjacje ze spółką, a GDDKiA już bez właściwej umowy w dalszym ciągu wypłaca zawyżone rekompensaty, tłumacząc się obowiązkiem wynikającym z ustawy o autostradach" - podaje NIK.
W przypadku autostrady A4 GDDKiA dopuściła także do nadpłaty środków wypłacanych koncesjonariuszowi, spółce SAM S.A., w wysokości 31 mln zł. NIK wskazuje, że GDDKiA przeciągała negocjacje w sytuacji, gdy wiedziała, że model finansowy służący do wyliczenia refundowanych kwot jest nieaktualny. Przez niemal dwa lata GDDKiA ponosiła dodatkowe koszty związane z zatrudnieniem do negocjacji firm doradczych, a comiesięczne wypłaty rekompensat przekazywane były na rzecz SAM S.A. w zawyżonej kwocie.
"Po zawarciu w lutym 2009 roku porozumienia pomiędzy ministrem a koncesjonariuszem kwota ta została zwrócona, jednak zwrot nadpłaty nastąpił, zdaniem NIK, na warunkach niekorzystnych dla Skarbu Państwa. SAM S.A. zwróciła nadpłatę w ratach, spłacanych od lutego do października 2009 r., bez odsetek za wielomiesięczny okres korzystania z tego kapitału. Jak wyliczyła NIK, odsetki wyniosłyby ok. 1,5 mln złotych" - wyjaśnił prezes NIK Jacek Jezierski.
Nieco inny jest przypadek autostrady A1. W odróżnieniu od umów dotyczących autostrad A2 i A4, umowa o budowę i eksploatację tej drogi nie została dostosowana do zmienionego w 2005 r. prawa. (PAP)
(planujemy kontynuację)
ral/ bk/
NIK w związku z ustaleniami raportu skierowała do prokuratury zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy Ministerstwa Infrastruktury i GDDKiA. Miałoby ono polegać na wyrządzeniu szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, w związku z nadużyciem przez nich uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków służbowych.
Chodzi o system rozliczeń rekompensat za bezpłatne przejazdy autostradami samochodów, które miały opłacone tzw. winiety.
W Polsce do 2005 r. za przejazd autostradami pobierane były zarówno opłaty za korzystanie z dróg krajowych (tzw. opłaty winietowe), jak i opłaty za przejazd autostradami. System ten był niezgodny z prawem UE.
Z tego powodu wprowadzono przepisy zwalniające z opłat za przejazd autostradami samochody, za które uiszczona została opłata winietowa. Pojazdy te mogły poruszać się autostradami za okazaniem zakupionej karty opłaty drogowej, a spółce eksploatującej autostradę miała przysługiwać ze strony Skarbu Państwa rekompensata za utracone środki finansowe.
Jak wykazała kontrola izby, przeprowadzona od 15 października do 30 grudnia 2009 r., urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie zabezpieczyli odpowiednio interesu Skarbu Państwa i nie zapewnili rzetelnego rozliczania rekompensat. "Z tego powodu z Krajowego Funduszu Drogowego przez okres kilku lat wypłacane były spółkom zawyżone kwoty, a ich ewentualny zwrot następował bez jakichkolwiek odsetek" - napisano w raporcie.
W przypadku autostrady A2 aneks do umowy dotyczący rekompensat zawarty z koncesjonariuszem od początku zawierał zapisy niekorzystne dla strony państwowej oraz niezgodne z obowiązującym prawem. Doprowadziło to do sytuacji, w której państwo wypłaciło firmie AW S.A. nadpłatę, sięgającą na koniec listopada 2009 r. ok. 170 mln zł.
NIK ustaliła, że w październiku 2007 r. podczas negocjowania nowej stawki refundacyjnej nie uzgodniono jej, czego wymaga ustawa o autostradach, z właściwym ministrem. Furtkę do takiej możliwości otwierały zapisy w aneksie do umowy z koncesjonariuszem z 14 października 2005 roku. Jednak zdaniem NIK były one niezgodne z obowiązującym prawem.
Dodatkowo ekspertyza zewnętrznej firmy doradczej wykazała, że cała umowa z AW S.A. dotycząca rekompensat zawarta została w 2005 r. w oparciu o nierzetelny model finansowy przedsięwzięcia. To doprowadziło do zawyżenia wypłacanych AW S.A. kwot już od samego początku działania systemu rekompensat.
Jak wskazuje NIK, minister infrastruktury w listopadzie 2008 r. uznał, że został wprowadzony w błąd i uchylił się od skutków zawartej ze spółką umowy, zastrzegając, że wypłacane kwoty rekompensat mogą podlegać zwrotowi jako świadczenie nienależne.
"Wciąż trwają przeciągające się negocjacje ze spółką, a GDDKiA już bez właściwej umowy w dalszym ciągu wypłaca zawyżone rekompensaty, tłumacząc się obowiązkiem wynikającym z ustawy o autostradach" - podaje NIK.
W przypadku autostrady A4 GDDKiA dopuściła także do nadpłaty środków wypłacanych koncesjonariuszowi, spółce SAM S.A., w wysokości 31 mln zł. NIK wskazuje, że GDDKiA przeciągała negocjacje w sytuacji, gdy wiedziała, że model finansowy służący do wyliczenia refundowanych kwot jest nieaktualny. Przez niemal dwa lata GDDKiA ponosiła dodatkowe koszty związane z zatrudnieniem do negocjacji firm doradczych, a comiesięczne wypłaty rekompensat przekazywane były na rzecz SAM S.A. w zawyżonej kwocie.
"Po zawarciu w lutym 2009 roku porozumienia pomiędzy ministrem a koncesjonariuszem kwota ta została zwrócona, jednak zwrot nadpłaty nastąpił, zdaniem NIK, na warunkach niekorzystnych dla Skarbu Państwa. SAM S.A. zwróciła nadpłatę w ratach, spłacanych od lutego do października 2009 r., bez odsetek za wielomiesięczny okres korzystania z tego kapitału. Jak wyliczyła NIK, odsetki wyniosłyby ok. 1,5 mln złotych" - wyjaśnił prezes NIK Jacek Jezierski.
Nieco inny jest przypadek autostrady A1. W odróżnieniu od umów dotyczących autostrad A2 i A4, umowa o budowę i eksploatację tej drogi nie została dostosowana do zmienionego w 2005 r. prawa. (PAP)
(planujemy kontynuację)
ral/ bk/
- Re: Raport: Za autostrady przepłaciliśmy 200 mln zł; NIK zawiadamia prok Autor: ~Adam 2010-09-09 11:25
- W kontekście tego co powyżej przeczytałem ,czciałbym grzecznie zapytać ,dlaczego Julia Pitera mnie okrada ,dlaczego z moich podatków ma pensję ministra ? To od niej a nie od dziennikarzy powinniśmy si (..)
- Raport: Za autostrady przepłaciliśmy 200 mln zł; NIK zawiadamia prokurat Autor: ~bimbam 2010-09-09 11:05
- i po co te zasrane komisje dla nierobów, skoro NIK też potrafi, jak widać. i przynajmniej robi, co ma w statucie, a nie mieli słowa, pierdząc w komisyjny stołek.
- Re: NIEMOŻLIWE! POpaprańcy pilnują porządku na Zielonej-Wyspie" Autor: ~Janusz 2010-09-09 10:48
- Oto jedna z (nielicznych) zalet demokracji. Możesz sobie napisać, co ci ślina na język przyniesie i sobie ulżyć. Twoja diagnoza jest z grubsza słuszna, ale to prawie wszyscy wiedzą. Byłoby dużo ciekw (..)
- NIEMOŻLIWE! POpaprańcy pilnują porządku na Zielonej-Wyspie" Autor: ~jack 2010-09-09 10:10
- Cała ta cholota kradnie od 1990 roku tylko coraz mniej bo co było najlepsze to już dawno rozkradli-sprzedali za bezcen kolesiom,rodzinie i innym złodziejom-kombinatorom. Oczywiście wszystko zgodnie z (..)
- Re: Raport: Za autostrady przepłaciliśmy 200 mln zł; NIK zawiadamia prok Autor: ~Janusz 2010-09-09 10:33
- Ja rozumiem, a ty? Czy słyszałeś coś o zbliżających się wyborach samorządowych? Czy wiesz co to jest walka polityczna? Czy wiesz kto rządzi w NIK? Czy potrafisz właściwie zinterpretować słowa: "W (..)
- Re: Raport: Za autostrady przepłaciliśmy 200 mln zł; NIK zawiadamia prok Autor: ~myślący 2010-09-09 09:13
- Zaniedbania urzędników Ministerstwa Infrastruktury i GDDKiA doprowadziły do wypłacenia koncesjonariuszom autostrad A2 i A4 nienależnych im pieniędzy w wysokości około 200 milionów złotych - poinformow (..)
- Raport: Za autostrady przepłaciliśmy 200 mln zł; NIK zawiadamia prokurat Autor: ~Janusz 2010-09-09 08:40
- Przeczytajcie tekst ZE ZROZUMIENIEM najlepiej 2 razy i nie powtarzajcie narzucanych wam tez. Zadaniem dziennikarza i dziennikarzyny jest przyciągnięcie uwagi potencjalnego czytelnika. Nic jednak nie z (..)
- Re: Raport: Za autostrady przepłaciliśmy 200 mln zł; NIK zawiadamia prok Autor: ~lon 2010-09-09 07:58
- Największe dochody mafi na świecie to z bydowy autostrad tak było np we Włoszech
- Raport: Za autostrady przepłaciliśmy 200 mln zł; NIK zawiadamia prokurat Autor: ~myślący 2010-09-09 07:54
- Zaniedbania ? jakoś ciezko mi uwierzyć ze z zaniedbania daje sie o 200 baniek za dużo
| ||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]
- 19:02
- AlejaSamochodowa.pl zadebiutuje na NewConnect 6 czerwca [PAP]








Dodaj komentarz