Zaczęło się od Ewalda Nowotnego (przedstawiciela EBC), który zakomunikował, że istnieją argumenty za przyznaniem europejskim funduszom ratunkowym (takim jak ESM) licencji bankowej. Poskutkowałoby to zwielokrotnieniem sił pożyczkowych funduszu, a co za tym idzie tymczasowym "zszyciem" kryzysu strefy euro.
Dzień później prezes EBC, Mario Draghi, powiedział, że EBC zrobi wszystko na co pozwala mu mandat by obronić euro. Wszystko układa się w dość spójną całość, lecz w tej skomplikowanej układance wyraźnie nie pasuje postawa Niemiec. Bundesbank i rzecznik niemieckiego rządu najprawdopodobniej nie poprą pomysłu nadawania Europejskiemu Mechanizmowi Stabilizacji licencji bankowej, co bardzo słusznie przerodziłoby się w finansowanie chwiejących się, nieodpowiedzialnych rządów i banków.
Dzisiejsze doniesienia agencji Reutera stanowią o przygotowaniach Europejskiego Banku Centralnego do interwencji na rynkach długu Hiszpanii i Włoch, by obniżyć "mordercze" dla rządów rentowności 10-letnich obligacji. Reuters powołuje się na informacje francuskiego dziennika Le Monde.
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni roku
Tuż przed godziną 14:00 na parkietach Starego Kontynentu przeważały wzrosty, choć nie były szczególnie stabilne. Kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy zyskiwały od 0,3 proc. (Dow Jones) do 0,5 proc. (Nasdaq).
O 14:30 uwaga inwestorów zwróci się na publikację Biura Analiz Ekonomicznych USA, które przedstawi wstępne odczyty dotyczące dynamiki PKB Stanów Zjednoczonych w II kwartale. Zgodnie z oczekiwaniami wzrost PKB miał wynieść w II kwartale 1,4 proc., wobec 1,9 proc. w poprzednim. Pół godziny po otwarciu sesji na Wall Street pojawi się indeks Uniwersytetu Michigan, który obrazuje potencjał nabywczy amerykańskich konsumentów. Oczekuje się lipcowego spadku z 73,2 do 72 punktów.
Za oceanem dużym zainteresowaniem cieszą się akcje Facebooka, lecz w negatywnym tego słowa znaczeniu. Po publikacji wyników finansowych za II kwartał w przedsesyjnym handlu walory spółki traciły 11 proc. i jedna akcja kosztowała już 23,78 USD. (Facebook rozdał pieniądze inwestorów).
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl






























































