Przed otwarciem w USA
Czekamy, czekamy. Jak już tak czekamy to coś o rynku USA. Między 15.45, a 16.00 dane makro mogą rynek załamać (Michigan Sentiment, Chicago PMI i Zamówienia fabryczne). Jeśli jednak będą znośne to przed świętami będziemy mieli rajd niedźwiedzi chcący święta spędzić z zyskami w kieszeni. Wtedy może być bardzo duży wzrost, który wielu inwestorów może zmylić. Nie wolno na to zwracać uwagi. Jednak taki układ, z wolnym dniem od Stanów w poniedziałek dałby dużą szansę naszemu rynkowi na wzrost i ulżyłby bykom, które kupowały ostatnio akcje – dałby szansę do ich sprzedaży z zyskiem. U nas ciągle ten sam horyzont, chociaż zbiera się poważniejszy popyt na Elektrimie.































































