REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Problemy z zarządzaniem są identyczne w małej i dużej firmie

2003-11-25 07:43
publikacja
2003-11-25 07:43
Dodaj Bankier.pl w Google
Mała firma ma te same problemy z zarządzaniem co duża - ma tylko mniejsze możliwości budżetowe. Firmy technologiczne i doradcze coraz lepiej poznają i rozumieją wartość polskiego rynku.

Ponieważ problemy, związane z zarządzaniem małym biznesem, są mimo różnicy skali takie same jak w dużych przedsiębiorstwach, firma sektora MSP również może oczekiwać, że system informatyczny istotnie wesprze ją w zarządzaniu - nie tylko w procesach ewidencyjnych. - Właściwie nie dostrzega się wartości dodanej z zastosowania nowoczesnej informatyki w sektorze MSP - mówi Renata Szymańska, dyrektor sprzedaży SAP Business One, SAP-owskiego systemu dedykowanego małym i średnim firmom od 10 do 250 pracowników. Agnieszka Beresińska uważa, że prawdziwa wartość, jaką daje technologia, jest zlokalizowana w obszarze tego, co wyróżnia mały podmiot gospodarczy na rynku - w funkcjach systemów CRM, Business Intelligence, czy kontrolingu: - Bo mała firma nie ma mniejszych problemów. Linia podziału potrzeb informatycznych nie powinna przebiegać według (w znacznej mierze sztucznie) przypisanych do wielkości organizacji problemów, ale według kosztu systemu i jego architektury. Przy czym mała firma nie musi być zdana na substytuty, bo rynek oferuje jej dedykowane MSP systemy, także na przykład z półki BI.

Koszt licencji i wdrożenia SAP Business One dla dziesięciu użytkowników jest porównywalny do kosztu zakupu średniej klasy samochodu. - I dla małego lub średniego przedsiębiorstwa IT często pozostaje tylko kosztem - zauważa Renata Szymańska. Poziom ostatecznych wydatków zależy także od stopnia uporządkowania procesów w firmie, co przekłada się na czas wdrażania systemu. Z 90 klientów SAP (w tym mniej niż dziesięciu małych, kilkunastoosobowych firm), którzy wdrożyli SAP Business One, około 10 proc. skorzystało z leasingu, oferowanego dzięki porozumieniu SAP i Europejskiego Funduszu Leasingowego. Jednak już około 40 proc. projektów, ocenia Renata Szymańska, uzyskało dofinansowanie PARP-u (do 60 proc. wartości wdrożenia). - Moim klientem jest najczęściej właściciel firmy, który potrafi wyliczyć dodatkowe zyski z zakupu nowej maszyny, czy samochodu. Jednak nie z IT. Informatyka musi konkurować ze środkami na zakup dóbr produkcyjnych. Firma Ster-Projekt dostrzega inny, nie bezpośrednio finansowy, problem małych i średnich firm. Tutaj nie tylko do kosztów wdrożenia dochodzi koszt pracy, zaangażowanych we wdrożenie osób, ale niejednokrotnie firma nie ma kogo oddelegować do prowadzenia projektu.

Wdrożenie SAP Business One zależnie od ilości użytkowników nie powinno przekroczyć kilku-, kilkunastu tygodni. Ster-Projekt woli mówić o wydatkach, ponoszonych na informatykę, jako o kilku procentach przychodu. - Więcej firma nie może wydać, ale i nie potrzebuje.

Małe i średnie firmy, jeżeli mówić o ich podejściu do informatyzacji, znalazły się na tym samym etapie, co kilka lat temu duże przedsiębiorstwa. IT jest tu sprowadzane do systemu księgowego, chociaż zinformatyzowane finanse to konieczność funkcjonowania firmy, a takie wdrożenie powinno być standardem. Agnieszka Beresińska przekonuje, że małe i średnie firmy powinny skorzystać z niepowtarzalnej szansy uczenia się od tych wielkich, którzy dojrzeli do wdrożenia hurtowni danych czy Business Intelligence. - Mała firma może dzięki tym wzorom prędzej przejść na wyższy etap rozwoju. A wierzę, że w ogromnym sektorze MSP nie brakuje innowatorów. Beresińska opowiada o rozwoju IT u jednego z klientów Ster-Projektu. - Po wdrożeniu systemu finansowo-księgowego okazało się, że prezes rozwijającej się firmy nadal nie ma narzędzi do zarządzania. W firmie działał rozbudowany Excel, takiego systemu nie powstydziłaby się nawet duża firma, ale brakowało możliwości prowadzenia analiz, dokonywania symulacji i tworzenia prognoz.

Renata Szymańska mówi o SAP Business One właśnie w kontekście filozofii tego systemu. - To nie jest system ewidencyjny, ale nastawiony przede wszystkim na zarządzanie firmą. Na zarządzanie, dodaje, zorganizowane według najlepszych praktyk, wypracowanych w zachodnich (unijnych) małych biznesach. Ważną cechą dostosowania rozwiązania informatycznego do potrzeb małego i średniego przedsiębiorstwa są odpowiadające możliwościom MSP wymagania infrastrukturalne, sieciowe oraz potrzeby w zakresie administrowania (SAP Business One na przykład nie potrzebuje zatrudnionego na stałe administratora) i m.in. nauki obsługiwania systemu. - Na rynku jest oferta dla MSP, po prostu za mało o niej wiadomo - przekonuje Agnieszka Beresińska. Jednak zainteresowanie form doradczych i technologicznych sektorem MSP, po okresie fascynacji wielkimi firmami, w jej opinii rośnie.

Marcelina Gołębiewska
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~IDanceStudio
Witam! Ogromnym krokiem na przód jest właśnie informatyzacja(!) w firmie. Szkoda, że jednak potężna część firm uważa, że to jest zbędny wydatek.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki