REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent ma proces z byłą pracownicą kancelarii

2009-03-10 06:55
publikacja
2009-03-10 06:55
Dodaj Bankier.pl w Google
Była urzędniczka Kancelarii Prezydenta żąda od ekspracodawcy 20 tysięcy odszkodowania za - jej zdaniem niesprawiedliwe - zwolnienie - pisze "Dziennik. Kobieta twierdzi, że zrobiono z niej kozła ofiarnego, gdy wyszło na jaw, że ktoś dał do podpisania Lechowi Kaczyńskiemu zgodę na odznaczenie Wojciecha Jaruzelskiego.

Gdy wiosną 2006 wyszło na jaw, że Lech Kaczyński odznaczył autora stanu wojennego Krzyżem Zesłańców Sybiru, ówczesny szef kancelarii Andrzej Urbański oświadczył, że prezydent padł ofiarą sabotażu. Jego zdaniem, wniosek o odznaczenie Jaruzelskiego celowo mieli podłożyć pracownicy kancelarii z "wieloletnim stażem". W październiku tego samego roku wypowiedzenie z pracy dostała Maria Ryszkowska, ekspert z biura kadr i odznaczeń Kancelarii Prezydenta, oraz dwie podległe jej pracownice. Powodem wypowiedzenia umowy było nie "naruszenie obowiązków", ale "zmiany reorganizacyjne w Kancelarii Prezydenta".

O szczegółach pisze "Dziennik".

Dziennik/IAR adb/dyd
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~wszystko podpisze
Jak mamy takiego prezydenta, który podpisuje wszystko to cóż zrobić. Mógłby sie wysilić i choć nazwisko przeczytać i jakie odznaczenie. Wtedy by powiedzial, że myśłał , że to inny Jaruzelski.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki