REKLAMA

Premier: UE musi być klubem równych szans, w przeciwnym razie będziemy mieli kryzys za kryzysem

2019-04-27 12:56
publikacja
2019-04-27 12:56
Dodaj Bankier.pl w Google

W dłuższej perspektywie, żeby Unia Europejska wzmacniała się, przetrwała, musi być klubem równych szans; w przeciwnym razie będziemy mieli kryzys za kryzysem - mówił w sobotę podczas konwencji regionalnej w Poznaniu premier Mateusz Morawiecki.

fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Szef rządu podkreślał, że Polska weszła do UE, ponieważ był to "klub równych państw".

"To jest ważne nie tylko dla pozycji Polski w UE, nie tylko dlatego, żebyśmy odnosili sukcesy, żebyśmy realizowali nasze interesy. To jest ważne również w średniej i dłuższej perspektywie dla czegoś fundamentalnego - żeby UE wzmacniała się, przetrwała, była silna, to musi być klubem równych państw; w przeciwnym razie będziemy mieli kryzys za kryzysem" - powiedział Morawiecki.

"My dzisiaj walcząc w interesie Polski, walcząc o równe traktowanie, jednocześnie walczymy o silną UE, o UE która nie jest koncertem mocarstw, nie jest europejskim koncertem mocarstw czy koncertem europejskich mocarstw, tylko jest UE równych państw - nie unia równych i równiejszych, tylko UE, która służy wszystkim państwom członkowskim w sposób sprawiedliwy i solidarny" - dodał.

"Chcemy uczciwego, europejskiego i wolnego rynku"

Nasz program zakłada wspieranie regionalnych produktów, które muszą przebijać się na europejskie salony, do innych państw, ale przebijać się na zasadach równości - mówił premier Mateusz Morawiecki. My nie chcemy rynku drapieżnika; chcemy uczciwego, europejskiego i wolnego rynku - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

"Nasz program to program dla przedsiębiorców wielkopolskich, dla przedsiębiorców polskich, którzy dzisiaj są często dyskryminowani w UE" - mówił premier w sobotę podczas konwencji regionalnej PiS w Poznaniu.

"Nasz program zakłada wspieranie regionalnych produktów, które muszą się przebijać na te europejskie salony, do innych państw, ale przebijać się na zasadach równości" - podkreślił Morawiecki. Jak dodał, konieczne jest wspieranie lokalnych polskich przedsiębiorców oraz walka z ich dyskryminacją na rynku unijnym.

Nie chcemy jedzenia gorszej jakości

Polacy nie chcą być dyskryminowani w sklepach. Zdecydowana większość Polaków uważa, że jakość produktów powinna być taka sama w każdym kraju Unii. Tak jednoznacznie wynika z najnowszego sondażu Instytutu Pollster dla "Super Expressu".

Wskazał, że w traktacie o UE jest artykuł, który mówi o tym, że "wszyscy - wszystkie państwa, wszyscy obywatele - mamy prawo do równego traktowania". "Ale co to za równe traktowanie, kiedy ci sami producenci, te same sieci handlowe - sieci wielkich sklepów (...) - na tych samych półkach stawiają produkty, które wyglądają identycznie, ale nie są identyczne" - pytał premier.

"To jest wprowadzanie ludzi w błąd. To nie jest ani rynek konsumenta, ani rynek producenta - to jest rynek drapieżnika. My nie chcemy rynku drapieżnika, chcemy (mieć) uczciwy rynek europejski, wolny rynek" - oświadczył szef rządu.

Jak dodał, wolny i wspólny rynek europejski musi zakładać "uczciwe traktowanie konsumentów we wszystkich krajach tak samo".

Morawiecki zwrócił uwagę, że te same produkty w różnych krajach UE mają różny skład. "Mamy do czynienia z nierównanym traktowaniem państw członkowskich. Nasza ekipa, nasz dream-team, który jedzie do Parlamentu Europejskiego, będzie walczył o równość i równe traktowanie wszystkich obywateli UE" - oświadczył szef rządu.

Morawiecki przyznał jednocześnie, że trudno mu zrozumieć, dlaczego europosłowie PO głosowali przeciwko unijnej dyrektywie dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych i podwójnej jakości produktów. "Nie mogę tego zrozumieć" - mówił.

"Właśnie my idąc do PE będziemy z takimi nierównościami walczyć" - podkreślił premier.

W UE państwa traktowane są niesprawiedliwie względem innych - ocenił w sobotę premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji regionalnej PiS w Poznaniu. Podkreślił, że Polska jako serce Europy chce to zmienić, aby państwa w UE były traktowane w sposób równy.

Szef rządu przypomniał, że np. we Francji, której prezydent mityguje Polskę, od listopada ub.r. z powodu protestów zginęło 12 osób, cztery tysiące zostało rannych, a tysiące sklepów i samochodów zostało zniszczonych. Premier tłumaczył, że krytyka Polski w tym kontekście jest nieobiektywna. "Widać, że dostrzegana jest ta drzazga w jednym oku, a nie widać belki w drugim oku" - podkreślił Morawiecki.

"Nawet jeden z premierów - premier Słowenii, akurat należący do tej liberalnej grupy premierów - ostatnio powiedział tak, cytuję: +Komisja Europejska musi przestrzegać zasad praworządności, nie może być ciałem upolitycznionym+. No jeśli bardziej papieski od papieża z punktu widzenia mainstreamu europejskiego premier używa takich słów, to znaczy, że widać tę nierównowagę traktowania państw" - mówił Morawiecki.

"Widać, że jedne państwa traktowane są niesprawiedliwie względem innych. I my w Polsce to bardzo wyraźnie czujemy. I Polska jako bijące serce Europy chce doprowadzić do tego, żeby państwa traktowane były w sposób równy, a poprzez to, żebyśmy mogli realizować lepiej nasze interesy" - podkreślił.

Prawo w UE jest tak konstruowane, że są równi i równiejsi - powiedział podczas sobotniej konwencji PiS w Poznaniu premier Mateusz Morawiecki. Wskazywał, że między innymi tzw. dyrektywa antykadmowa uderza w jedno przedsiębiorstwo w Europie - polską spółkę Azoty SA.

Premier pytał zgromadzonych na konwencji, jakiej UE chcemy. "Unii, która rozwija się szybko, Unii, która daje możliwości rozwojowe podobne, możliwie takie same państwom, które miały nieszczęście być po niedobrej stronie żelaznej kurtyny czy prowadzi do działań dyskryminacyjnych, takich chociażby, jak w potężnej gałęzi gospodarczej, jakiej jest energetyka?" - pytał Morawiecki.

"My chcemy, żeby wszyscy Polacy z jednej strony w sposób naturalny czerpali ze wzrostu gospodarczego, ale też ta transformacja, która przebiega, musi mieć swój dłuższy horyzont. Tymczasem dzisiaj wdrażane w UE są przepisy, które mają zmieniać czy nakazują zmianę również z punktu widzenia pewnych substancji, obciążają 10 razy więcej średnio - jak policzyli eksperci - obywatela Polski niż obywatela Hiszpanii albo obywatela Holandii. To są te bardziej ukryte formy dyskryminacji" - powiedział premier.

"Albo dyrektywa antykadmowa, jakoś tak się dzieje, że najbardziej uderza w jeden, jedyny zakład, jedno przedsiębiorstwo w Europie, to są Azoty SA - polska spółka z Tarnowa, Polic, z Puław, z Kędzierzyna. Tak konstruowane jest prawo, że są równi i równiejsi" - powiedział Morawiecki.

Potrzebujemy takiej reprezentacji w europarlamencie, która zapewni silną Europę ojczyzn; Europę, która będzie mocarstwem światowym z filarem jakim jest Polska - mówił w sobotę na konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki.

W Centrum Wykładowym Politechniki Poznańskiej odbywa się w sobotę konwencja regionalna Prawa i Sprawiedliwości.

"Potrzebujemy takiej reprezentacji (w europarlamencie - PAP), która zapewni silną Europę ojczyzn; Europę, która będzie mocarstwem światowym z filarem jakim jest Polska, Europę, która będzie silną Europą ojczyzn" - mówił premier Mateusz Morawiecki.

"Chcemy, żeby najbliższe wybory, które są absolutnie kluczowe dla przyszłości Europy, były wyborami, które będą zmierzały w kierunku wolności (...) i równości" - dodał.

Morawiecki ocenił, że po 15 latach w Unii Europejskiej Polska jest "bogatsza w doświadczenie". "Niech teraz te kolejne lata Europa będzie bogatsza o nasze doświadczenia, bogatsza o solidarność" - mówił.

Morawiecki stwierdził, że wyniki zbliżających się wyborów do europarlamentu przesądzą być może na wiele lat o kształcie całej Unii Europejskiej

Unia Europejska jest naszym wielkim zadaniem. Chcemy ją wzmacniać i zmieniać na lepsze, pokazywać mechanizmy wzrostu gospodarczego, które promują przedsiębiorczość - podkreślił w sobotę podczas konwencji regionalnej PiS w Poznaniu premier Mateusz Morawiecki.

Premier ocenił, że "Unia Europejska jest trochę tak, jak była polska wolność i niepodległość naszym kiedyś - wielkim marzeniem, a teraz jest naszym wielkim zadaniem".

"My chcemy na lepsze zmieniać, wzmacniać Unię Europejską, pokazywać uczciwe mechanizmy wzrostu gospodarczego, które promują przedsiębiorczość, przedsiębiorczość, z której słynie Wielkopolska, uczciwość podatkową, eliminację luk w podatku CIT" - tłumaczył Morawiecki.

Jak mówił, polskie produkty np. jabłka czy truskawki "muszą mieć takie same szanse trafiania na europejskie stoły, europejskie półki, jak jabłka innych krajów, zachodniej Europy, jak truskawki hiszpańskie czy włoskie".

"Nasza ekipa, ekipa Prawa i Sprawiedliwości doprowadzi do tego, bo pokazujemy również wiarygodność i skuteczność w naszym działaniu" - przekonywał szef polskiego rządu.

Ocenił, że najlepszym dowodem na to jest poparcie przez Parlament Europejski przepisów zakazujących sprzedaży produktów o "podwójnej jakości". "Udało się przekonać wystarczającą grupę parlamentarzystów, żeby przegłosować tę dyrektywę, ten raport, który zmierza ku zmianie dyrektywy o równym traktowaniu konsumentów we wszystkich państwach" - przypomniał premier.

autor: Anna Tustanowska, Rafał Białkowski, Maciej Zubel, Grzegorz Bruszewski

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (17)

dodaj komentarz
sublt2
Hej. No to chcemy też jednakowych standardów jeżeli chodzi o:
# kwotę wolną od podatku
onepropos
Narodowy socjalista spiewa piesn milosna o 'wolnym rynku' i co tam jeszcze? ...przedsiebiorczosci. Marx obraca sie w grobie z duza predkoscia, mozna by oswietlic male miasteczko na niemieckim pograniczu.
nostsherlock
Ciekawi mnie tylko co według niego rozdawnictwo socjalne i podnoszenie podatków ma wspólnego z wolnym rynkiem
marxs
"jak ukraść pierwszy milion ? zaPISać się do PIS"-G.Schetyna
marxs
"Premier: Chcemy uczciwego wolnego rynku"- chyba tak "uczciwego" (inaczej) jak my PISy bazarowi oszuści
ps.rozumiem że uczciwy wolny rynek to pensje pani Kamilki i pani Martynki po 60000 zł a pensja początkującego nauczyciela z pełnym przygotowaniem to 1700 zł
pluto85md
@pull_up...

Nie ma lepszych i gorszych proszkow. Sa rozne... Sa spoleczenstwa czytajace etykietki i te nie czytajace nic. Proszki w europie zachodniej, bo o nich mowa, sa mocniejsze, tzn. mocniej usuwaja brud i mocniej niszcza ubrania, jak rowniez wg etykiet nie nadaja sie do ubranek dzieciecy. A jak powszechnie wiadomo Polacy
@pull_up...

Nie ma lepszych i gorszych proszkow. Sa rozne... Sa spoleczenstwa czytajace etykietki i te nie czytajace nic. Proszki w europie zachodniej, bo o nich mowa, sa mocniejsze, tzn. mocniej usuwaja brud i mocniej niszcza ubrania, jak rowniez wg etykiet nie nadaja sie do ubranek dzieciecy. A jak powszechnie wiadomo Polacy piora wszystko naraz, w jednym proszku. Od spodni roboczych, recznikow, przez dziecience body, po szmaty. No przeciez nie bedziemy segregowac ubran do prania, juz wystarczy ze musimy segregowac czesc smieci.
pull_up_terrain_ahead
Masz ode mnie łapkę w górę :)
ajwaj odpowiada pull_up_terrain_ahead
a dla mnie ?
PISty-hejt mi tylko minusy 69/h klepie :)
pull_up_terrain_ahead odpowiada ajwaj
Masz a co mi tam.
prezes_jan
Komuniści chcą wolnego rynku? Niedobrze mi, gdy słyszę takie słowa z ich ust.

Powiązane: Wybory do Parlamentu Europejskiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki