2012-05-18 13:55 Źródło: Piotr Lonczak - Bankier.pl
Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie
Jak na razie kryzys obchodzi się łaskawie z polskimi bankami, które nie doświadczają podobnych trudności, jak kredytodawcy z krajów zachodnich. Stabilna sytuacja sektora sprawia, że Polacy wciąż ufają bankom, podczas gdy na Zachodzie obserwujemy run na banki.
Zaufanie wobec krajowych banków najlepiej oddaje wzrost depozytów, który zmierza do budującego poziomu pół biliona złotych. Narodowy Bank Polski poinformował ostatnio, że pod koniec 2011 roku Polacy trzymali w bankach rekordowe 467,8 mld złotych. W minionym roku przybyło 46,5 mld złotych ulokowanych w formie lokat terminowych.
Sytuacja polskich kredytodawców jest całkowicie odmienna niż banków zachodnioeuropejskich. W krajach zagrożonych niewypłacalnością obserwujemy obecnie run na bank. Najlepiej oddają to poniższe dane, pokazujące drastyczny spadek agregatów pieniężnych.
Obywatele krajów zagrożonych niewypłacalnością w panice wypłacają pieniądze z banków, gdyż chcą uratować część środków przed ich całkowitym zaprzepaszczeniem. Pozbawienie banków depozytów sprawia, że nie mogą oni generować kredytu dla państwa, nie mówiąc już o kredytowaniu działaności przedsiębiorstw.
Pieniądze wędrują do krajów stabilnych, które oznaczone są jako „core” na powyższym wykresie. Oznacza to, że depozyty greckiego społeczeństwa systematycznie płyną do niemieckich banków, potęgując helleńskie problemy i wzmacniając nadreńskie banki.
Obserwując wydarzenia na Zachodzie, polski sektor bankowy powinien wyciągnąć kilka wniosków, aby uniknąć podobnych trudności. Najważniejszą nauką powinna być bardziej restrykcyjna polityka kredytowa, która jest oparta w większym stopniu na długoterminowych depozytach.
Kreacja kredytu, jaką Europejski Bank Centralny umożliwił krajom PIIGS poprzez niskie stopy procentowe, sprowadziła na nie jedynie rozdęte deficyty budżetowe i bańki na rynkach nieruchomości.
Polskie banki wbrew pozorom popełniają podobne błędy, gdyż zachęcane przez rządowy program Rodzina na Swoim nieustannie pompują pieniądze na rynek nieruchomości. Zadłużenie z tytułu kredytów mieszkaniowych przekroczyło astronomiczne 300 mld złotych. Kwota odpowiada około jednej piątej produktu krajowego brutto.
Olbrzymie kwoty zadłużenia stanowią poważne zagrożenie dla stabilności sektora bankowego i gospodarki. Nieoczekiwane ochłodzenie koniunktury, chociażby z powodu załamania w strefie euro, pogorszy portfel kredytów i może skutkować podobnymi napięciami, jakie obserwujemy na Zachodzie.
Zasługą polskiego nadzoru bankowego jest wysoki na tle strefy euro współczynnik wypłacalności kredytodawców. Dostosowanie do wymogów Bazylei III nie powinno zatem stanowić trudności dla krajowych banków.
Na Zachodzie jest inaczej. Banki planują zwolnić aż 238 tys. pracowników w celu ograniczenia kosztów. Deutsche Bank i HSBC Holdings planują sprzedaż niektórych biznesów, aby zgromadzić kapitały potrzebne do spełnienia wymogów trzeciej Bazylei.
Gdyby nie zaangażowanie polskich banków na rynku nieruchomości, ocena sektora przez pryzmat współczynników niewypłacalności byłaby bardzo dobra. Niestety przerost kredytów mieszkaniowych sprawia, że sektor jest ciągle narażony na niebezpieczeństwo.
Przykład Irlandii pokazał, że gospodarka wyglądająca na pierwszy rzut oka solidnie, może zostać w kilka kwartałów powalona przez załamanie na rynku nieruchomości. W Polsce ceny nieruchomości spadają w umiarkowanym tempie, jednak ostateczne zamknięcie rządowych programów, a także utrudnienie dostępu do kredytu, przyśpieszy ten proces.
Utrata zaufania nie jest trudna, a jego odzyskanie jest często niemożliwe. Polscy kredytodawcy powinni korzystać z doświadczenia, jakie boleśnie zdobywa Grecja i pozostałe kraje grupy PIIGS. Jeżeli Polacy zauważą zagrożenie dla swoich pieniędzy, szybko upomną się o pół biliona złotych.
Piotr Lonczak, Bankier.pl
Run na bank na Zachodzie
Sytuacja polskich kredytodawców jest całkowicie odmienna niż banków zachodnioeuropejskich. W krajach zagrożonych niewypłacalnością obserwujemy obecnie run na bank. Najlepiej oddają to poniższe dane, pokazujące drastyczny spadek agregatów pieniężnych.
Obywatele krajów zagrożonych niewypłacalnością w panice wypłacają pieniądze z banków, gdyż chcą uratować część środków przed ich całkowitym zaprzepaszczeniem. Pozbawienie banków depozytów sprawia, że nie mogą oni generować kredytu dla państwa, nie mówiąc już o kredytowaniu działaności przedsiębiorstw.
Pieniądze wędrują do krajów stabilnych, które oznaczone są jako „core” na powyższym wykresie. Oznacza to, że depozyty greckiego społeczeństwa systematycznie płyną do niemieckich banków, potęgując helleńskie problemy i wzmacniając nadreńskie banki.
Zachodnie doświadczenia
Obserwując wydarzenia na Zachodzie, polski sektor bankowy powinien wyciągnąć kilka wniosków, aby uniknąć podobnych trudności. Najważniejszą nauką powinna być bardziej restrykcyjna polityka kredytowa, która jest oparta w większym stopniu na długoterminowych depozytach.
Kreacja kredytu, jaką Europejski Bank Centralny umożliwił krajom PIIGS poprzez niskie stopy procentowe, sprowadziła na nie jedynie rozdęte deficyty budżetowe i bańki na rynkach nieruchomości.
Zbyt wiele kredytu na nieruchomości
![]() | Krzysztof Kolany: Miliarder, sekretarka i błędne wnioski prezydenta |
Olbrzymie kwoty zadłużenia stanowią poważne zagrożenie dla stabilności sektora bankowego i gospodarki. Nieoczekiwane ochłodzenie koniunktury, chociażby z powodu załamania w strefie euro, pogorszy portfel kredytów i może skutkować podobnymi napięciami, jakie obserwujemy na Zachodzie.
Wciąż solidna wypłacalność
Zasługą polskiego nadzoru bankowego jest wysoki na tle strefy euro współczynnik wypłacalności kredytodawców. Dostosowanie do wymogów Bazylei III nie powinno zatem stanowić trudności dla krajowych banków.
Na Zachodzie jest inaczej. Banki planują zwolnić aż 238 tys. pracowników w celu ograniczenia kosztów. Deutsche Bank i HSBC Holdings planują sprzedaż niektórych biznesów, aby zgromadzić kapitały potrzebne do spełnienia wymogów trzeciej Bazylei.
Europejska przestroga
Gdyby nie zaangażowanie polskich banków na rynku nieruchomości, ocena sektora przez pryzmat współczynników niewypłacalności byłaby bardzo dobra. Niestety przerost kredytów mieszkaniowych sprawia, że sektor jest ciągle narażony na niebezpieczeństwo.
Najlepsze produkty bankowe oczami klientów - RAPORT |
|
Trzecia edycja plebiscytu Złoty Bankier stała się pretekstem do głębszego podsumowania stanu rynku bankowego i wskazania jego perspektyw na 2012 rok. Publikacją towarzyszącą wydarzeniu jest raport Najlepsze produkty bankowe 2011 oczami klientów [PDF] przygotowany przez Bankier.pl i PayU. |
Przykład Irlandii pokazał, że gospodarka wyglądająca na pierwszy rzut oka solidnie, może zostać w kilka kwartałów powalona przez załamanie na rynku nieruchomości. W Polsce ceny nieruchomości spadają w umiarkowanym tempie, jednak ostateczne zamknięcie rządowych programów, a także utrudnienie dostępu do kredytu, przyśpieszy ten proces.
Utrata zaufania nie jest trudna, a jego odzyskanie jest często niemożliwe. Polscy kredytodawcy powinni korzystać z doświadczenia, jakie boleśnie zdobywa Grecja i pozostałe kraje grupy PIIGS. Jeżeli Polacy zauważą zagrożenie dla swoich pieniędzy, szybko upomną się o pół biliona złotych.
Piotr Lonczak, Bankier.pl
- Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie Autor: ~Kuba 2012-05-18 16:27
- Czytając o astronomicznym zadłużeniu Polaków w hipotekach postanowiłem sprawdzić jak sprawa wygląda gdzie indziej. Jak to zwykle bywa bankier.pl nie grzeszy merytorycznym komentarzem: http://www.hypo (..)
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2012-02-11 14:41
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2012-02-10 19:13
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- Re: Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie Autor: ~nono 2012-02-10 15:44
- bezpieczne do czasu kiedy nie padną
- Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie Autor: ~nick 2012-02-10 14:25
- Pan analityk z lekka niedouczony, zadłużenie hipoteczne Polaków w relacji do PKB jest jednym z najniższych w Unii, zaskakujące jest więc twierdzenie że polskie banki udzielają za dużo kredytów hipotec (..)
- Re: Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie Autor: ~ola 2012-02-11 10:22
- No ja nie wiem jak i gdyie jest, ale ja od lat mam konto w getinie i nie miałam nigdy rzadnych problemów.
- Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie Autor: ~ola 2012-02-10 13:38
- a ktore to banki takie bezpieczne sa, bo ja jak do tej pory mam dosyc niemile doswiadczenia
- Artykul Sponsorowany -Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie Autor: ~lula 2012-02-10 10:52
- Na zachodzie bida i run na banki wiec ruuurraa na wschod do Pl 8)
- Re: Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie Autor: ~ala 3 2012-02-10 10:19
- Zgadzam się z Tobą, ale nie mogę zrozumieć tak dużych błędów tak wysoko opłacanych menedżerów, tłumaczenie ich ryzykiem wydaje mi się niewystarczające. Wydaje mi się, że jest to, zaślepienie potencjal (..)
- Re: Polskie banki bezpieczniejsze niż zachodnie Autor: ~stefan 4 2012-02-10 09:53
- wychowanie na grach komputerowych też ale musisz wziąć pod uwagę że bankowowść to taki sam biznes jak inne. Zawsze jest ryzyko i zawsze można stracić szczególnie na wolnym rynku gdzie jest rywalizacja (..)



Trzecia edycja plebiscytu
Dodaj komentarz