Wspólna europejska waluta ma tam obowiązywać od stycznia 2009 r. Polska na razie jest kilka kroków dalej, choć dzięki dobrym wynikom sektora finansów publicznych może już liczyć na uwolnienie od procedury nadmiernego deficytu. Polska jest objęta tą procedurą od 2004 r. Jej stosowanie wobec naszego kraju oznacza – ogólnie mówiąc – że rada Ecofin może formułować konkretne zalecenia dotyczące wyboru optymalnej ścieżki konsolidacji fiskalnej.
Innymi słowy, jeśli chcemy w przyszłości przyjąć euro, powinniśmy się stosować do zaleceń Ecofinu co do sposobu łatania deficytu budżetowego. A utrzymywanie go na poziomie niższym niż 3 proc. PKB jest kluczowym warunkiem przyjęcia wspólnej waluty. Komisja Europejska już miesiąc temu dostrzegła znaczącą poprawę w polskim budżecie. „Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych zmniejszył się z 3,8 proc. PKB w 2006 r. do 2,0 proc. PKB w 2007 r., tj. znacznie poniżej wartości referencyjnej wynoszącej 3 proc. PKB.
Poprawę salda strukturalnego w 2007 r. szacuje się na 1,5 pkt procentowego PKB, czyli znacznie więcej, niż wymagano w zaleceniu” – głosił wydany 11 czerwca komunikat KE. Wprawdzie zauważono przy tej okazji, że deficyt może wzrosnąć do 2,5 proc. PKB w 2008 r., ale ze względu na dobre perspektywy stabilności finansów publicznych Komisja zarekomendowała radzie Ecofin cofnięcie procedury nadmiernego deficytu wobec Polski.
– Będziemy więc o krok bliżej euro. Nie jest to jednak warunek formalny, by podjąć decyzję, kiedy wstąpimy do strefy euro – skomentowała zalecenie Komisji wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska.
Paweł Rochowicze
Więcej na ten temat





























































