2004-03-22 07:46 Źródło: WirtualneMedia.pl
Polsat wybiera się na giełdę
W tym lub przyszłym roku Telewizja Polsat może wejść na warszawską giełdę. Spółka, która w ubiegłym roku zwiększyła przychody ze sprzedaży o prawie 19 proc. i osiągnęła rekordowy zysk netto (151,2 mln zł) organizacyjnie jest już gotowa do oferty publicznej - informuje "Rzeczpospolita".
Józef Birka z rady nadzorczej Polsatu podkreśla, że o terminie ewentualnej oferty publicznej zadecyduje sytuacja na polskim rynku reklamowym. - Nasi doradcy twierdzą, iż trzeba zobaczyć, jak po 1 maja zareaguje rynek reklamy. Będzie to miało kolosalne znaczenie dla wyceny Polsatu - wyjaśnia.
Choć Zygmunt Solorz, właściciel Polsatu, w lutowym wywiadzie dla PAP podkreślał, że Grupa Polsat na razie nie potrzebuje gotówki, nie wykluczył w przyszłości pozyskania od inwestora lub z giełdy środków finansowych.
Według Józefa Birki, Polsat skłania się teraz raczej ku giełdzie. Mimo że nie pracuje się nad prospektem emisyjnym, to struktura korporacyjna Polsatu jako "czystej firmy medialnej" jest już przygotowana. Polsat, będący największą komercyjną stacją TV w Polsce, jest teraz atrakcyjny dla inwestorów - zarówno branżowych, jak i giełdowych.
Ma zapewnioną na kolejne 10 lat koncesję, a ubiegłoroczne wyniki dowodzą, że Polsat przełamał trwający od 2 lat negatywny trend - o prawie 19 proc. wzrosły przychody ze sprzedaży (do 720,2 mln zł), a zysk netto sięgnął aż 151,2 mln zł (24,2 mln zł straty rok wcześniej). Choć spółka chętnie mówi o wzroście przychodów reklamowych, nie komentuje tak znacznej poprawy zysku netto. Eryk Walkiewicz, dyrektor finansowy Polsatu, ogólnikowo wyjaśnił, że jest to efekt poprawy przychodów operacyjnych.
Według Józefa Birki, spółka nie wróciła do poszukiwania inwestora strategicznego, którego Polsat zaczął szukać przed dwoma laty. Jak podkreśla Birka, Polsat nie prowadzi oficjalnych rozmów z żadnym potencjalnym inwestorem, żeby je podjąć "musiałaby otrzymać wyjątkową propozycję".
Przedstawiciele Polsatu dementowali pogłoski o rozmowach czy związkach telewizji z gigantem medialnym Rupertem Murdochem i jego News Corp. - zdementował je także rzecznik News Corp.
Anita Błaszczak
Józef Birka z rady nadzorczej Polsatu podkreśla, że o terminie ewentualnej oferty publicznej zadecyduje sytuacja na polskim rynku reklamowym. - Nasi doradcy twierdzą, iż trzeba zobaczyć, jak po 1 maja zareaguje rynek reklamy. Będzie to miało kolosalne znaczenie dla wyceny Polsatu - wyjaśnia.
Choć Zygmunt Solorz, właściciel Polsatu, w lutowym wywiadzie dla PAP podkreślał, że Grupa Polsat na razie nie potrzebuje gotówki, nie wykluczył w przyszłości pozyskania od inwestora lub z giełdy środków finansowych.
Według Józefa Birki, Polsat skłania się teraz raczej ku giełdzie. Mimo że nie pracuje się nad prospektem emisyjnym, to struktura korporacyjna Polsatu jako "czystej firmy medialnej" jest już przygotowana. Polsat, będący największą komercyjną stacją TV w Polsce, jest teraz atrakcyjny dla inwestorów - zarówno branżowych, jak i giełdowych.
Ma zapewnioną na kolejne 10 lat koncesję, a ubiegłoroczne wyniki dowodzą, że Polsat przełamał trwający od 2 lat negatywny trend - o prawie 19 proc. wzrosły przychody ze sprzedaży (do 720,2 mln zł), a zysk netto sięgnął aż 151,2 mln zł (24,2 mln zł straty rok wcześniej). Choć spółka chętnie mówi o wzroście przychodów reklamowych, nie komentuje tak znacznej poprawy zysku netto. Eryk Walkiewicz, dyrektor finansowy Polsatu, ogólnikowo wyjaśnił, że jest to efekt poprawy przychodów operacyjnych.
Według Józefa Birki, spółka nie wróciła do poszukiwania inwestora strategicznego, którego Polsat zaczął szukać przed dwoma laty. Jak podkreśla Birka, Polsat nie prowadzi oficjalnych rozmów z żadnym potencjalnym inwestorem, żeby je podjąć "musiałaby otrzymać wyjątkową propozycję".
Przedstawiciele Polsatu dementowali pogłoski o rozmowach czy związkach telewizji z gigantem medialnym Rupertem Murdochem i jego News Corp. - zdementował je także rzecznik News Corp.
Anita Błaszczak



Dodaj komentarz