Przed rokiem mało kto chciał pracować za takie pieniądze, ale wtedy euro było warte trochę ponad trzy złote. W tym sezonie na podwórkach niemal każdego gospodarstwa stoją samochody z polską rejestracją - pisze "Rzeczpospolita".
Niemieccy właściciele plantacji szparagów mówią, że są z tego bardzo zadowoleni. Podkreślają, że w ostatnich latach mieli problemy ze ściągnięciem robotników sezonowych z Polski. W tym roku jednak pracowników z Polski jest aż za dużo. Pracujący w systemie akordowym, rekordziści zarabiają nawet tysiąc euro tygodniowo.
"Rzeczpospolita" dodaje, że bez pomocy Polaków Niemcy nie są w stanie uporać się z prawie 100 tysiącami ton szparagów rosnących na ich polach.
Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/kry/dyd
Źródło:IAR































































