REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podwyżki dla budżetówki

2009-02-02 07:30
publikacja
2009-02-02 07:30
Średnio o 3,9 procenta mają wzrosnąć pensje pracowników sfery budżetowej. Wyższe płace zostaną ustalone wstecznie, od 1 stycznia i od tej daty nastąpi wyrównanie. Jednak nie oznacza to, że każdy dostanie o prawie 4 procent więcej. Według zapowiedzi ministerstwa finansów, równo, ale tylko po 2 procent dostaną wszyscy pracownicy. Pozostałe kwoty przeznaczone na podwyżki przełożeni będą rozdzielać według własnego uznania i oceny pracowników. Niektórzy mogą więc dostać zaplanowane minimum, a inni znacznie wyższe kwoty. Oznacza to, że jednemu przybędzie 20 zł, a drugiemu np. 300 zł.

Express Ilustrowany
(kz)
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Salwek
Tak? Pracuje od 10 lat w budzecie, przez ten okres czasu mimo dobrej koniuktury dostawalem marna pensje. Sektor prywatny uciekal mi coraz bardziej. Teraz jak dosalem wreszcie duza podwyzke i troche nadgonilem nad innymi to okazalo sie, ze to juz koniec bo nastapil kryzys. Fakt pracy raczej nie strace, ale nadal zarabiam mniej niz Tak? Pracuje od 10 lat w budzecie, przez ten okres czasu mimo dobrej koniuktury dostawalem marna pensje. Sektor prywatny uciekal mi coraz bardziej. Teraz jak dosalem wreszcie duza podwyzke i troche nadgonilem nad innymi to okazalo sie, ze to juz koniec bo nastapil kryzys. Fakt pracy raczej nie strace, ale nadal zarabiam mniej niz w sektorze prywatnym. POzatym podwyzki czynszow energi itp sa dla wszystkich takie same. Caly czas dokladam do panstwa swoja praca i zaciskam pasa jak inni sie bawia, ale wole spokojna prace niz ogromna place.
~sqwind
To się,zgadza,panie Sławku.mam kolegę,obecnie już emeryta,robił za doktora w przychodni kolejowej.Zawsze przecierał oczy ze zdumieniem,gdy ogłaszano kolejne podwyżki-kiedy były podwyżki w służbie zdrowia,to mu nie dawali,bo brali go za "kulejorza",a gdy podwyżki dostawała kolej,to wyjaśniali mu,że on jest przecież"dochtor"....
~Krokodyl
Zgadza sie. Rzad chce dac podwyzki w dobie kryzysu? Dziwne. Z drugiej strony z sektora prywatnego zarabiali o wiele wiecej pieniedzy niz urzednicy, wiec w dobie kryzysu musza sie liczyc albo z mniejszymi pensjami, albo z utrata pracy. A w budzecie jak w budzecie, kasa leci nie wazne czy kryzys jest czy nie ma.
~bud fox
jakie podwyżki???, jest kryzys finansowy, ludzie w biznesie masowo będą tracić pracę, paranoja.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki