Początek sesji może być decydujący
Można się dziś raczej spodziewać obniżonej aktywności naszego rynku. Dla dużej części osób ten piątek jest po prostu środkiem przedłużonego weekend'u. Pomimo dość nerwowego przebiegu, czwartkowa sesja w USA zakończyła się niewielkimi zmianami głównych indeksów.
Otwarcia kontraktów można się spodziewać w pobliżu środowego zamknięcia. Kierunek późniejszego ruchu przesądzić może wybicie z przedziału 1371-1378 pkt. Wyjście poza jeden z tych poziomów oznaczać będzie opuszczenie konsolidacji w postaci małego trójkąta, który utworzył się podczas poprzedniej sesji. Dalszym potwierdzeniem byłby ruch powyżej 1380 bądź poniżej 1370 pkt. Istnieją w tej chwili dwie chyba równie prawdopodobne możliwości - wyjście dołem z 30-punktowego kanału spadkowego, pociągające za sobą ruch do ok. 1340 pkt. lub powrót do przebitej wcześniej linii trendu wzrostowego w okolicy 1400 pkt. (są to jednocześnie okolice górnego ograniczenia kanału spadkowego): fw20intra1 Niewykluczone, że rynek znajduje się właśnie w trakcie tworzenia formacji kontynuacji trendu wzrostowego, jednak dopiero wzrost powyżej 1400 pkt. mógłby to teraz potwierdzić: fw20day1 Alternatywą jest głębsza korekta, sięgająca poziomu 1340 pkt.
Za Oceanem dziś nie próżnują. Czeka nas prawdziwy wysyp danych makro, od których w dużej mierze zależeć także będzie przebieg naszej końcówki. O godz. 14:30 zrewidowane dane dot. produktywności, o 15:45 zrewidowany indeks Michigan Sentiment, a o 16:00 indeks Chicago PMI oraz zamówienia przedsiębiorstw.



























































