Po sesji w USA
Czyżby nasza giełda była
najmądrzejsza na świecie?
Dodałbym jeszcze francuski CAC (+0,42 pkt.). Za to Xetra ....(+140) -
nasi
sąsiedzi nie mają wyczucia. Całą sesję można określić
jednym słowem :niewypał. I
to w sytuacji, kiedy euro rośnie jak na drożdżach (chociaż to
wcale nie musi być
dobry znak), ropa spada (powody również dziwne) - na temat obu spraw
więcej w
"Subiektywnej ocenie". Oczywiście słabe zachowanie giełd próbuje
się to
tłumaczyć niepewnością wyborczą, ale to jest wg mnie
wyłącznie pretekst (na tym
etapie). Owszem, Sąd Najwyższy USA ma zdecydować czy liczenie
głosów było
legalne i po dzisiejszych przesłuchaniach może wyrok ogłosić w
dowolnej chwili,
ale uważam, ze USA z wdzięcznością przyjmie każdego
prezydenta, aby tylko
już był. A że będzie to chyba jest jasne, prawda? To
nie może być
powód takiego zachowania giełd. I to w sytuacji, gdy każdy
analityk ma tylko
jedno na ustach: kupujcie!
O 16.00 podano NAPM (47,7 vs oczekiwanej
48,6). To
zwolnienie gospodarki większe niż oczekiwano. Przypominam, że
wskaźnik >50
oznacza rozwijanie się gospodarki. Tak jest w Eurolandzie chociaż
wskazania są
coraz mniejsze. Wskaźnik <50 pokazuje, że gospodarka kurczy
się. Oczywiście
to powoduje powstanie nadziei na obniżkę stóp, ale w tej chwili
strach przed
słabymi wynikami spółek jest większy. I to jest podstawowa
przyczyna. Najgorsze
jest to, że do słabego NASDAQ'a doszedł w tej chwili DJIA i
sytuacja
zaczęła wyglądać poważnie.
Jeśli chodzi o AT to
nieczęsto się zdarza, żeby
dwie doji występowały jedna obok drugiej. Taką sytuacje
mamy na NASDAQ'u.
Pokazuje to dokładnie stan niezdecydowania rynku. Jedno jest pewne:
ruch po tych
dwóch doji zadecyduje o koniunkturze w średnim okresie.
Więcej w
niedzielę w "Subiektywnej ocenie".





























































