REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pensje prezesów będą wyższe o 1000 proc.

2008-04-28 07:32
publikacja
2008-04-28 07:32
Dodaj Bankier.pl w Google
Jutro rząd ma się zająć projektem nowelizacji ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Jednym z jej kluczowych zadań ma być zlikwidowanie tzw. kominówki, czyli ograniczeń wysokości wynagrodzeń kadry kierowniczej spółek, w których Skarb Państwa ma większość. Obowiązujące od siedmiu lat przepisy sprawiają, że szefowie największych krajowych przedsiębiorstw, takich jak PZU, PKO BP, PKP czy Ruch mogą zarobić miesięcznie nie więcej niż sześciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (nie licząc nagród z zysku w IV kwartale roku poprzedniego).

W praktyce oznacza to, że osoby decydujące o rozdysponowaniu nawet miliardów złotych w spółkach, którymi zarządzają, zarabiają miesięcznie nie więcej niż 18,8 tys. zł. Często wyższe pensje mają pracownicy średniego szczebla tych samych przedsiębiorstw, których ustawa nie obejmuje. Nieoficjalnie mówi się np., że niektórzy piloci zatrudnieni w LOT mogą zarabiać dwa do trzech razy więcej niż prezes spółki.

Nie będzie limitów zarobków

Nowelizacja zakłada, że o wysokości płac zarządów spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa decydować będą rady nadzorcze spółek, tak jak ma to miejsce w firmach prywatnych. Ministerstwo Skarbu będzie mogło zakwestionować ich decyzję wówczas, gdy zarządy nie będą realizowały wytycznych dotyczących wyznaczonych zadań, np. założonego wzrostu wartości spółki czy planów restrukturyzacyjnych. Proponuje się też likwidację ograniczeń wynagrodzeń dla samych rad nadzorczych – ich wysokość ma ustalać walne zgromadzenie. Zarobki członków zarządów i rad oraz zasady ich ustalania mają być w pełni jawne.

Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa, który przygotował nowelizację przepisów likwidujących kominówkę deklaruje, że jest zdeterminowany wprowadzić nowe zasady wynagradzania kadr firm kontrolowanych przez państwo jeszcze przed wakacjami.

Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos, jest przekonany, że spółki intensywnie budujące swoją wartość dla akcjonariuszy powinny być wyłączane spod regulacji ustawy kominowej. – Projekt wprowadzenia zmian w zasadach wynagradzania menedżerów oceniam bardzo dobrze. Dla Skarbu Państwa to idealne narzędzie dla skutecznego zwiększania wartości posiadanych aktywów – mówi Paweł Olechnowicz.

Od 19 miesięcy w spółce jest wakat na stanowisku wiceprezesa do spraw poszukiwań i wydobycia ropy naftowej. Od pół roku firma nie ma też szefa do spraw handlu. Konkurencyjne firmy, choćby krajowy Orlen, oferują nawet kilkunastokrotnie wyższe wynagrodzenia.

– Biorąc pod uwagę skalę działania, nawet zarobki zarządu Orlenu, jednej z największych firm w Europie Środkowej, są sporo zaniżone. Gdyby nie państwowy charakter spółki, zarobki prezesa powinny być na poziomie ok. 1 mln zł miesięcznie – mówi jeden z szefów firm headhunterskich.

Ile kosztuje zatrudnienie „europejskich gwiazd zarządzenia” ? Na jaki dochód (w mln zł) - po zniesieniu ustawy kominowej - mógłby liczyć np. prezes PZU? Czy przepisy ustalające limit wynagrodzeń mogą być uznane za formę pomocy publicznej i jako takie za niezgodne z prawem UE?

Krzysztof Grad
Więcej: Gazeta Prawna 28.04.2008 (83) – str.4
Źródło:
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~jo
Czy naprawdę ktoś wierzy,że panowie prezesi dają robić sobie krzywdę szczególnie w spółkach skarbu państwa. te spółki to "dojne krowy" z których bezkarnie można wyprowadzać pieniądze. A zarządy to swoi ludzie i każdy,każdemu idzie na rękę. Wystarczy poczytać ostatnie wieści o zarobkach zwykłych dyrektorów z PZU.
~emeryt - b. dyrektor
1 mln zł miesięcznie - nie będę komentował, bo i tak mi to moderator usunie.
~usunięty adwersarz
Po ilości usuniętych postów widać jak ludzie kochają ten rząd.
Powtarzam więc jeszcze raz ZOSTAŁEM OSZUKANY przez Tuska,
zostałem zrobiony przez Platformę w BAMBUKO !
~interlokutor usuniet
Widać moderator jest zwolennikiem PO a może nawet jej czlonkiem.
( ciekawe czy usunie post z powodu słowa "członkiem" bo jak widać on ma jednoznaczne skojarzenia).
Usuwa posty nie zawierające słów nieparlamentarnych, wystarczy dla niego że są niepochlebne dla Tuska.
I ktoś tak stronniczy bierze kasę za cenzurowanie.
Widać moderator jest zwolennikiem PO a może nawet jej czlonkiem.
( ciekawe czy usunie post z powodu słowa "członkiem" bo jak widać on ma jednoznaczne skojarzenia).
Usuwa posty nie zawierające słów nieparlamentarnych, wystarczy dla niego że są niepochlebne dla Tuska.
I ktoś tak stronniczy bierze kasę za cenzurowanie.
Wstyd i hańba dla Bankiera że jego pracownicy tłumią i wolność słowa.
~real odpowiada ~interlokutor usuniet
przecieramy ślepka, co ?
obudzili się,matoły z PO...........
~paweł
nie mi sie wydaje ze milion to za mało:/ moze od razu polecmy w kumulacje totolotka i przynajmniej 6 milionow:/ nie ma problemu skoro spółka jest panstwowa to sie wezmie z pieniedzy podatnikow a obetnie sie renty emerytury i zasiłki rodzinne:/ uwazam ze to doskonały pomysł
~kros
I znowu średnia pensja w Polsce wzrośnie o kilka procent.
~michal_84
nie rozumiem .... najpierw wybraliscie PO bo uwazaliscie ze to nie jest zmarnowany glos a teraz gadanie ze obiecywal co innego. Przeciez PO byla juz u wladzy dwa razy ale pod innymi szyldami wyborczymi - naprawdę tak łatwo daliście się nabrać ?? Wolałem oddać głos na UPR przynajmniej nie mam sobie nic do zarzucenia ze dolozylem swoją nie rozumiem .... najpierw wybraliscie PO bo uwazaliscie ze to nie jest zmarnowany glos a teraz gadanie ze obiecywal co innego. Przeciez PO byla juz u wladzy dwa razy ale pod innymi szyldami wyborczymi - naprawdę tak łatwo daliście się nabrać ?? Wolałem oddać głos na UPR przynajmniej nie mam sobie nic do zarzucenia ze dolozylem swoją cegielkę do tego gowna ktore dopiero sie zaczyna
~UPRośćmyTO odpowiada ~michal_84
Witaj w klubie. Problem w tym, że to g.... na nas wszystkich się rozbryzguje.
Musimy bardziej przekonywać do UPRu, bo przecież prezes Urbański (lub jego następca) nadal nie będzie wpuszczał UPRu do TV przed wyborami, więc skąd naród ma wiedzieć, że może żyć lepiej niż robak w chrzanie ;-)
~jacek
To po co te gadki o zmniejszaniu dysproporcji płacowych.Bogaci będą jeszcze bogatsi, a biedniejsi wiadomo.Pół biedy jeśli te wysokie zarobki wynikają rzeczywiście z wyników pracy,kwalifikacji,wielkości firmy.Niestety często, a może przede wszystkim są to lądowiska i przechowalnie dla partyjnych swojaków i ich rodzin, i znajomych.To po co te gadki o zmniejszaniu dysproporcji płacowych.Bogaci będą jeszcze bogatsi, a biedniejsi wiadomo.Pół biedy jeśli te wysokie zarobki wynikają rzeczywiście z wyników pracy,kwalifikacji,wielkości firmy.Niestety często, a może przede wszystkim są to lądowiska i przechowalnie dla partyjnych swojaków i ich rodzin, i znajomych.Nóż się otwiera w kieszeni,jak się coś takiego czyta.Nic się nie zmienia i zmieni.Polska to taki "piękny" kraj.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki