Cztery razy załatwiałem sprawę na komisariacie w moim mieście i za każdym razem jestem proszony o dowód osobisty celem spisania moich danych. Ustawa wymaga bowiem niszczenia tych danych za każdym razem. Paranoja - komentuje Janusz Korwin-Mikke.Dodaj Bankier.pl w Google