„Nadal dostrzegamy poważne ryzyko dla stabilności globalnego systemu finansowego” – powiedział na dzisiejszej konferencji w Tokio John Lipsky, dyrektor zarządzający w MFW. Lipsky dodał też, że jego zdaniem niektóre azjatyckie waluty są nadal niedowartościowane w stosunku do dolara, który „pozostaje tylko nieznacznie mocniejszy od kursu równowagi” względem walut głównych partnerów handlowych USA.
Wypowiedź Lipsky’ego podważa opinie wielu polityków i niektórych ekonomistów, którzy są zdania, że obecny kurs EUR/USD nie odzwierciedla prawdziwej siły dolara i jest skazany na głęboką korektę.
W rezultacie we wtorek o godzinie 9:50 rynek walutowy wyceniał euro na 1,5593 dolara, czyli o 0,5% wyżej niż na zamknięciu poniedziałkowych kwotowań. Względem jena „zielony” osłabił się o 0,5%, schodząc do poziomu 103,76 jenów. Brytyjski funt zyskał na wartości 0,4%, osiągając wartość 1,9559 dolara.
Tymczasem na dzisiejszym posiedzeniu Bank Japonii zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe bez zmian na poziomie 0,5%. Zdaniem prezesa japońskiego banku centralnego rosnąca inflacja ma obecnie charakter globalny. Wypowiedź ta może sugerować zmianę nastawienia w polityce monetarnej Banku Japonii, który jak dotąd skłaniał się raczej do obniżki ceny pieniądza niż do jej podnoszenia.
K.K.

























































