„Jeżeli oczekiwania inflacyjne miałyby wzrosnąć, to oczekiwałbym zmiany kursu w polityce monetarnej” – powiedział w środę w San Francisco Richard Fisher. Ta delikatna sugestia jest pierwszą oficjalną reakcją wysokiego przedstawiciela Rezerwy Federalnej, która do tej pory nie przyznawała się do wzrostu oczekiwań inflacyjnych Amerykanów. Tymczasem w ostatni raport Uniwersytetu Michigan mówi o oczekiwanej inflacji na poziomie 3,3%, czyli najwyższej od 12 lat.
Zmieniło się też nastawienie na rynku terminowym – notowane na Chicago Board of Trade kontrakty na stopę rezerw federalnych wskazują, że prawdopodobieństwo podwyżki ceny pieniądza we wrześniu jest wyceniane na 30%, czyli o 9 pkt. wyżej niż jeszcze tydzień temu. Może się więc okazać, że przy obecnych cenach ropy Fed będzie musiał szybko podnosić koszty kredytu.
Wzrost oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych przełożył się na zwyżkę notowań dolara. W czwartek o godzinie 10:00 rynek walutowy wyceniał euro na 1,5589 dolara, czyli 0,4% niżej niż na zamknięciu wczorajszych kwotowań. Względem jena amerykańska waluta zyskała na wartości 0,4%, osiągając kurs 105,04 jenów.
W dzisiejszym kalendarium na kurs EUR/USD największy wpływ może mieć rewizja danych na temat PKB za pierwszy kwartał. Ekonomiści liczą, że tempo wzrostu gospodarczego wzrosło do 0,9% r/r z 0,6% r/r podanego w pierwszym odczycie.
K.K.



























































